Strona główna / Nasze doświadczenia / O Polce robiącej prawo jazdy



Right menu

Warehouse Fashions Limited

O Polce robiącej prawo jazdy w UK i sukcesie pewnej firmy

Matylda Setlak

24.09.2009

Basia Skroban-Korzeniecka byłaby jedną z wielu tysięcy Polek mieszkających w Wielkiej Brytanii, gdyby nie to, że jej osobista sytuacja dała początek czemuś...

co wpłynęło na życie wielu rodaków. To dla niej jej mąż, Tymek Skroban-Korzeniecki samodzielnie przetłumaczył na język polski testy do egzaminów na brytyjskie prawo jazdy, co zainspirowało go do założenia Emano, wydawnictwa, które w ciągu dwóch lat swojej działalności pomogło wielu rodakom zdobyć brytyjskie prawo jazdy.

Jak to się wszystko zaczęło?
Basia Skroban-Korzeniecka: Tak naprawdę na początku nie myślałam o prawie jazdy, sądziłam, że prowadzenie auta w obcym kraju, gdy nie zna się języka, to szaleństwo. Zresztą ja - kobieta za kierownicą? Przekonałam się jednak, że ten dokument może niebagatelnie ułatwić codzienne życie, szczególnie, gdy jest się matką dwojga małych dzieci. Czekanie na męża aż wróci z pracy by pojechać do supermarketu zaczęło mnie poważnie irytować, postanowiłam to zmienić.

Ile miesięcy zajęło Ci zdobycie prawa jazdy?
BSK: Grubo ponad pół roku, ponieważ nie mówiłam dobrze po angielsku, a nie było wtedy dostępnych materiałów przygotowujących do egzaminów w języku polskim. W 2006 roku mąż przetłumaczył dla mnie testy do egzaminów, nagrał je za pomocą dyktafonu, po czym przepisał - tak powstał gruby zeszyt. Teraz każdy, kto jak ja, nie zna języka, i chce przystąpić do egzaminów, ma o wiele łatwiej, może skorzystać z gotowych materiałów. Prawo jazdy można zdobyć nawet w ciągu trzech miesięcy.

Na jaki koszt należy się mniej więcej przygotować?
BSK: Ceny pojedynczych materiałów przygotowujących do egzaminów zaczynają się już od £15. Komplet materiałów przygotowujących do egzaminów, czyli kodeks drogowy oraz testy do egzaminów na prawo jazdy kategorii B w języku polskim oraz hazard perception kosztuje £62 (poszerzony o płytę z testami £89). Za godzinę jazdy z angielskim instruktorem płaciłam £20. Ja potrzebowałam ich 20. Średni koszt jednej lekcji trwającej godzinę to około £20 - £25. Do tego trzeba doliczyć koszt tymczasowego prawa jazdy (£50) i egzaminów (około £100). Tak więc w moim przypadku rachunek wyszedł nieco ponad £500.

Załóżmy, że chciałabym zdobyć tutaj prawo jazdy. Od czego powinnam zacząć?
BSK: Pierwszym krokiem jest zdobycie tymczasowego prawa jazdy (provisional driving licence). Ten dokument jest konieczny, by zarezerwować egzaminy i wsiąść za kierownicę z kimś, kto będzie nas uczyć, czyli instruktorem lub osobą, która ukończyła co najmniej 21 lat oraz posiada prawo jazdy wydane w Wielkiej Brytanii lub w jednym z krajów UE (w tym w Polsce) nie wcześniej niż 3 lata wstecz. Warto wiedzieć, że tutaj, nie ma tak jak w Polsce, wymogu zapisania się do szkoły nauki jazdy. Polecam jednak zdecydowanie skorzystanie z usług uprawnionego instruktora nauki jazdy

Najpierw jest egzamin teoretyczny. Jak się do niego przygotowywałaś?
BSK: Uczyłam się testów w każdej wolnej chwili. Codziennie poświęcałam kilka godzin na naukę, zaznaczając sobie poprawne odpowiedzi. Z wieloma miałam problem i musiałam nad nimi bardziej popracować. Mąż mnie później odpytywał. Warto poprosić bliskich, by byli naszymi egzaminatorami, to bardzo motywuje. Teraz można nawet samemu się sprawdzać, korzystając z egzaminów próbnych na płycie CD.

Potem nadchodzi część praktyczna, czy to większe wyzwanie dla kobiety?
BSK: Dla niektórych na pewno. Na początku mąż uczył mnie jeździć naszym samochodem z automatyczną skrzynią biegów. Potem przygotowywałam się z angielskim instruktorem. Rysował mi manewry na kartce papieru, mówił przy tym dużo, oczywiście po angielsku. I tak nauczył mnie jeździć, przy okazji podszkoliłam język. Zdałam za pierwszym podejściem.

Nowością dla Polek jest hazard perception. Co to takiego?
BSK: To cześć egzaminu teoretycznego, podczas której zdający ogląda krótkie filmy przedstawiające realne sytuacje na drodze i ma za zadanie w odpowiednim momencie dostrzec zbliżające się zagrożenie. Refleks na drodze można przed egzaminem przećwiczyć korzystając z płyty DVD z filmami, które są oglądane podczas egzaminu.

Stresowałaś się na egzaminie?
BSK:Tak, na szczęście egzaminator próbował mnie uspokoić. Mały apel do Pań: to, że jesteśmy kobietami nie znaczy, że jesteśmy gorsze za kółkiem albo, że nasze szanse na zdanie egzaminów są mniejsze!

Czy przystępowałaś do egzaminów na prawo jazdy również w Polsce? Zauważyłaś jakieś różnice?
BSK: Nie, nigdy nie myślałam o prawie jazdy w Polsce. Odstraszało mnie to, że koleżanki, które pilnie się uczyły, podchodziły po kilka razy do egzaminu praktycznego. Na pewno nie zdecydowałabym się zdawać w Polsce. Tutaj jest dużo łatwiej.

Jak zmieniło się twoje życie po zdobyciu prawa jazdy?
BSK: Jestem wolnym człowiekiem! Mogę jechać tam, gdzie chcę, nie pytając nikogo o podwiezienie. A co najważniejsze, jadę kiedy ja chcę, a nie kiedy mąż może!

Jakich wskazówek udzieliłabyś rodaczkom, które rozważają zrobienie prawa jazdy w Wielkiej Brytanii?
BSK: Do odważnych świat należy. Nie liczmy zawsze na kogoś, zacznijmy liczyć na siebie!

Pozostaje mi więc tylko życzyć szerokiej drogi :)!

Więcej informacji na temat zdawania egzaminów na wszystkie kategorie prawa jazdy w Wielkiej Brytanii, a także komplet profesjonalnych materiałów niezbędnych do przygotowania się do egzaminów w języku polskim można znaleźć na stronie firmy .www.emano.co.uk

W razie dodatkowych pytań dotyczących nauki jazdy w UK można również skontaktować się z infolinią Emano dzwoniąc na numer: 07 871 410 164.

Chcesz coś dodać od siebie lub o coś zapytać? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym