Strona główna / Forum / Życie / Wiza Schengen ?!


Right menu


Życie

Finanse, mieszkanie, opieka zdrowotna, sposoby kontaktu, nauka i studia – samo życie.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

Joanna24

14/05/2011 22:01

Ahh ...
Bond Girl, probowalam wyslac Chiomie prywatna wiadomosc, ale niestety wiadomosc nie zostala dostarczona :/
Czy jest jakas inna mozliwosc skontaktowania sie z nia ?!
Poza tym, nie moge znalezc tego watku, w ktorym ona pisala, ze jechala z mezem do Niemiec i na granicy musiala sie o to spierac, czy mozesz mi pomoc ?!
Dzieki :*

Life is what happens when we have another plans

Clara

14/05/2011 22:57

Mi Joanna wczesniej tez nikt nic nie mowil, dopiero w tym roku w konsulacie gdy po raz kolejny staralismy sie o wize, pani w okienku nam o tym powiedziala wiec dlatego od razu wiedzialam gdzie tego szukac
ale skoro Ci to nie wystarczylo to znalazlam rowniez ten watek gdzie wypowiada sie Chioma bo tez to kiedys czytalam
Jest to w zwiazek z obcokrajowcem str 21(ostatnia wypowiedz) i kolejne
link ponizej

http://www.polkadot.pl/pl/forum/n...zwiazek_z_obcokrajowcem/(offset)/400

:)

Joanna24

14/05/2011 23:56

Clara dzieki wielkie !!
Teraz jestem spokojniejsza, zwlaszcza, ze rozmawialam z Diamond i ona mi podala link do tych informacji ze stronki francuskiej ambasady, a jesli to dziala tam i w Niemczech, jak pisze Chioma, to musi dzialac wszedzie ...
Dla pewnosci zadzwonie w poniedzialek do hispanskiej ambasady.
Pozdrawiam *

Life is what happens when we have another plans

Bond Girl

15/05/2011 19:50

Jasiu,

jeśli dalej chcesz się skontaktować z Chiomą, spróbuj wysłać wiadomość korzystając z innej przeglądarki. Jeśli dalej będziesz mieć problemy prześle Ci emaila jak inaczej to zrobić.

Host/ From London with love....

Joanna24

16/05/2011 11:55

Dzieki Bond Girl !!
Odpuszcze sobie kontaktowanie sie z Chioma, juz troche za pozno...
Dodzwonienie sie do hiszpanskiego konsulatu okazalo sie niemozliwe, po wysluchiwaniu automatycznej sekretarki przez 10 minut jest opcja "nacisnij 0, by porozmawiac z operatorem", a jak sie to nacisnie, to jest informacja "operator jest niedostepny, do widzenia"
Dodzwonilam sie do ambasady, gdzie pan mi powiedzial, ze przez telefon nie udzielaja informacji, czy ktos potrzebuje wizy, czy nie i ze nalezy paszporty i akt slubu WYSLAC do jakiegos biura, gdzie to sprawdza :/
Oczywiscie na to nie mam czasu, wiec pozostaje jechac na lotnisko i liczyc na szczescie ...
Kurcze, powinnam chyba zmienic meza- za duzo problemow
Zyczcie nam powodzenia !!
Buziaki :*

Life is what happens when we have another plans

Diamond

16/05/2011 22:46

Hehe, mam nadzieje, ze moje info Ci pomoglo i bez problemu przekroczyliscie granice hiszpanska Daj znac jak wrocisz, jak to wszystko wyszlo Udanych wakacji!

Joanna24

25/05/2011 10:42

Oto jestem
Bylismy, wrocilismy, problemow nie bylo
Choc sytuacje troche smieszne i w Anglii i w Hiszpanii ...
Wiec tak, na Stansted poszlismy do kontroli paszportowej, musze przyznac, ze troche bylismy zestresowani, dalismy babce paszporty i boarding cards i wygladalo na to, ze nawet do nich nie zajrzala, po 10 sekundach z usmiechem nam je oddala i powiedziala "that's all fine, thank you!".
Na boarding card meza pisalo, ze nie jest on z EU, ze jego "travel documents have to be checked and boarding card stamped"- ja to w domu czytalam, ale w tym stresie wylecialo mi to z glowy ...
Wiec odeszlismy od tego stanowiska, cali szczesliwi, ze problemow nie bylo, po czym mnie oswiecilo, ze miala byc pieczatka, wiec back do tej babki i mowie jej, a ona wziela te paszporty jeszcze raz i oglada i oglada paszport meza, zobaczyla jego rezydenture i pyta "a on wizy Schengen nie potrzebuje ?!", wiec powiedzialam jej, ze "nie, ze jest moim mezem, ze mamy akt slubu i jesli podrozuje ze mna, to nie potrzebuje!", na co ona stwierdzila, ze musi to sprawdzic i gdzies poszla z jego paszportem ...
My juz oczywiscie troche w nerwach, ale nic, udajemy, ze jestesmy pewni swego, babka wrocila i mowi, ze wszystko ok, podbila mu boarding card i bylo po wszystkim
Wiec juz bez stresu, wysiedlismy w Hiszpanii, poszlismy do okienka "other pasports", dalismy panu paszporty, a on przeglada, przeglada, ogladnal rezydenture i wertuje kartki dalej, w koncu znalazl stara wize Schengen, ktora przedawnila sie w styczniu, oglada ja, oglada, konsultuje sie z kolega <oczywiscie po hiszpansku, nas o nic nie pytal, wiec sie nie wyrywalismy, stoimi i patrzymy na niego...> i w koncu bez slowa przybil mezowi pieczatke obok tej przedawnionej wizy Schengen i oddal nam paszporty
W sumie problemow nie bylo, tylko troche niekompetencji urzednikow :P
Warto tylko pamietac o tej pieczatce na boarding card <trzeba sie czasem upominac> jest bardzo wazna, bo znam przypadek, ze kolezanke z partnerem i dzieckiem juz z samolotu wycofali za brak tej pieczatki i nie pozwolili im leciec !! A jej partner mial wize, sprawdzona, tylko jakis matol zapomnial pieczatki przybic !!
Hiszpania sprawdzona- milego latania
Pozdrowienia :*

Life is what happens when we have another plans