Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj
|
Autor
|
Wiadomość
|
|
doris2009
01/08/2011 16:37
|
przeprowadzka.... oddanie domu landlordowi
hej dziewczyny i chłopaki prosze o rade,niedługo sie wyprowadzamy z wynajętego mieszkania wreszcie na swoje,zastanawiam sie jak to jest z przeprowadzką w sensie oddania domu landlordowi,czy miusimy cos remontowac??dom szczerze mówiąc po prawie 4 latach wymaga odmalowania i wykładziny mimo prania sa juz dosc zuzyte,zaznaczam ze landlord przez ten cały okres nic nie zrobił w domu a ktos mi powiedziała ze ma obowiązek ponoc co 2 lata dom odświeżyc,nie wiem czy to prawda,a nie chce pytac landlorda bo podejrzewam ze prawdy sie nie dowiem.i jeszcze jedno,pękł nam sufit w jednym miejscu mój chłop to naprawił,zagipsował ale i tak widac różnice w kolorze,czy powinnismy odmalowac cały sufit czy zostawic tak dla landlorda??a moze jest jakis sposob zeby to zakamuflowac bez malowania sufitu??bardzo dziękuje za pomoc
doris
|
|
mama88
01/08/2011 20:15
|
witam
Ja przeprowadzalam sie wiele razy i szczerze mowiac to zalezy jakiego masz lanlorda bo jedni zycza sobie odmalowac i wogole zeby bylo oddane w stanie takim sprzed waszej wprowadzki a niektorzy nie za bardzo zwracaja na to uwage i tez zalezy jaki daliscie depozyt,i czy zalezy wam na depozycie  my nasz poprzedni depozyt wymieszkalismy.
a znow niektorzy tak sie czaepiali nawet malych kropek dziur po gwizdziach poprostu wszystkiego czego mozna sie doczepic zeby tylko nie oddac kasy raz depozyt stracilismy przez takie drobnostki ale juz machnelismy reka.
|
|
scarlet
02/08/2011 07:40
|
Pękł Wam sufit??...hmmmm....no ale chyba go nie 'popsuliście' tylko to wada konstrukcyjna budynku?!(chyba że coś wierciliście itp.) Dużo zależy od tego czy macie dom z agencji czy wynajęty bezpośrednio od właściciela. W tym drugim przypadku sprawa trudniejsza bo jak napisała poprzedniczka - to zależy jakim człowiekiem jest wasz landlord. Jeśli z agencji to nie powinno być żadnych problemów, łącznie z odzyskaniem całej kaucji, jeśli dom nie jest zdewastowany, a nosi jedynie ślady normalnego użytkowania. Co do obowiązku odświeżania domu to wszystko zależy od Policy i od tego czy to ling term czy short hold agreement.
|
|
doris2009
02/08/2011 15:08
|
z tym sufitem to tak było,poszłam na strych wysypac trutke na myszy i nie jest on całkowicie wydeskowany i wydaje mi sie ze nadępłam niechcący w miejsce gdzie nie było deski i to chyba przez to a nasz landlordka wydaje sie w porządku chociac wiecie jak przyjdzie co do czego to różnie moze byc,depozyt dalismy 825 funtów i wynajmujemy bezpośrednio od niej chociaz wprowadzała nas agencja ale pieniądze płace osobiscie jej,na umowie mam napisane ze jest to assured shorthold tenancy,ale po pół roku nie dostalismy nowej umowy tylko właścicielka powiedziała ze umowa sie przedłuza i nic nie trzeba zmieniac ani pisac nowej umowy,no i w koncu nie wiem czy móweic jej o tym suficie czy samemu jakos to zamalowac ?moze obyloby sie bez malowamia całego sufitu??
doris
|
|
mama88
10/08/2011 12:54
|
my tez mielismy przygode z sufitem z lazienki ciekla woda i w kuchni odpadl dosyc spory kawalek sufitu przez to i zglosilismy to do agencji oni nas zwlekali,my przed wyprowadzka wymalowalismy cale mieszkanie i wogole bylo w lepszym stanie niz sie wprowadzilismy a te ... i tak nam nie zwrocili depozytu szkoda slow.
Wszystko zalezy jakie macie uklady z lanlordem.
Nasza wczesniejsza lanlordka tez zaczela sie tam pluc o cos zeby tylko nie oddac ale tym razem nie odpuscilismy i wygarnelismy wszystko co w tym mieszkaniu zrobilismy itp itd i zwrocila wszystko
|
|
doris2009
12/08/2011 19:31
|
hejka mama88 a jak naprawiliscie ten sufit,ja rozmawialam z landlordka(o suficie nic nie mówiłam)ale pytalam co mamy zrobic w domu przed wyprowadzka,ona na to ze nie mamy nic malowac ani prac wykładzin bo ona i tak po tylu latach chce je wymienic,a malowania nie chce bo po tylu latach wiadomo ze chałupa wymaga kosmetyki,depozyt nam odda,jedunie odciagnie cos drobnego jak będzie musiała cos robic w domu,no nic okaże sie
doris
|