|
Autor
|
Wiadomość
|
|
dusia2
20/08/2009 14:34
|
mnie si eniestety nie powiodla za pierwszym razem i czekam na drugie podejscie . ja oblalam bo za wczesnie wlaczylam indicator ((( i to byl jedyny powod ((
i czuje sie tak jak ty olivia dl amnie egzaminty to koszmar..wiem ze umiem dobrze jezdzic tylko jakos nie moge tego formalnie dokonczyc
milego czytania
|
|
baca103
19/11/2009 10:54
|
czesc dziewczyny 
zamierzam zrobic sobie prawko,ale mam pytania,z teko co piszecie moze mnie uczyc osoba ktora ma 3 lata prawko i ma ponad 21 lat,ale czy w tym czasie moze byc dziecko w samochodzie? oczywiscie nie jestem na tyle odwazna i glupia by od razu wyjezdzac na ulice,tym bardziej jak jest dziecko w samochodzie,poczatki beda gdzies na duzym parkingu 
i jeszcze jedno czy na tym provisional mozna jechac do Polski czy jest one tylko wazne w UK?
chce zaczac od stycznia wykupie lekcje u instruktora,ale w czerwcu jedziemy samochodem do Polski i raczej nie zdaze zrobic Full DL,mam nadzieje ze mi sie uda,ale z tego co piszecie jedna zdaje 11 miesiecy druga pol roku ,wiec raczej nie zdaze 
czy mozna brac lekcje jazdy u instruktora co drugi dzien wieczorem? albo w weekendy?
pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi
Fifuś moje życie... 31.05 2008
|
|
Agnieszka1
19/11/2009 13:35
|
Czesc Baca
Ja jestem w trakcie robienia prawa jazdy. Jezdze wlasmym autem, mojego meza, i nawet czasami moj syn siedzi na przednim siedzeniu a maz ztylu i jak narazie nie bylo zadnego problemu, ja jezdze po publicznych drogach. A co do PDL to ono jest wazne tylko w UK nie mozna ci nigdzie indziej jezdzic. A co do zrobienia prawa jazdy to na egzaminy sie czeka okolo 3-4 m-cy to napewno nie zrobisz do konca roku.
Powodzenia
A
|
|
ruda82
03/03/2010 12:46
|
Dziewczyny czy ktoras z was zdawala prawojazdy w uk? Gdzie moge znalesc testy na prawojazdy aby pocwiczyc w domu ? Bo jak wpisuje to tylko sa do kupienia plyty.
|
|
Natasha
10/03/2010 11:33
|
Odświeżam wątek, bo wczoraj właśnie zdałam test... i moze sie podzielę jakimis wskazówkami...
Po pierwsze osoba ktore sa uczone przez męża/partnera radzę wykupic z 10 jazd z instruktorem... Jednak tu w UK uczą inaczej, i mąż może nie znać zasad, to co może wydać mu się dobra jazdą, może się okazać jazdą pełna błędów na egzaminie... (oczywiście nie ujmujac umiejetności mężom...)
1.Po pierwsze trzeba jezdzic tak, aby nikt przez na nie musial zwolnic (na rondach, na skrzyzowaniach 'give way', zmieniajac pas czy ruszajac z miejsca. Auto moze byc daleko, ale jechac szybko... Jesli auto przez nas zwolni to tak jakbysmy zajechali mu droge - oblewamy
2.Nie mozna rowniez za dlugo czekac na okazje skrecenia/wjechania na rondo (ale to tzw minor mistake)
3. Jesli wlaczasz kierunkowskaz, upewnij ie ze nie ma wczesniejszego zjazdu... czasem na rondzie skrecasz np w lewo, a tuz przed rondem jest skrzyzowanie, wiec uwazaj. (tak pewnie bylo w przypadku Oliwii, ktora za wczesnie wlaczyla kierunkowskaz - zapewne byl tam dodatkowy zjazd - mala uliczka, ktora minela z wlaczonym kierunkowskazem. To jest powod do OBLANIA
4. Jesli z jakiegos powodu jestes na prawym pasie i juz go nie potrzebujesz, jak najszybciej zjedz na lewy (sygnalizujac). Jesli zostaniesz na prawym - OBLEJA cie.
5. Ruszanie: przed ruszeniem sprawdz lusterko, blind spot i dopiero wtedy pusc hamulec reczny. Potem powoli rusz i sprawdz blind spot jeszcze raz. Inaczej cię OBLEJA.
6. Co do malych bledow 'minor mistakes", sa to nie spojrzenie w lusterko, niewlaczenie sygnalizatora, niesprawdzenie 'blind spot'. Takich bledow mozna zrobic max 15, ale jesli zrobimy 3 x ten sam - OBLEWAMY. Np 3 x bedziemy za dlugo czekac na rondzie lub skrzyzowaniu i nie wykorzystamy szansy, lub 3 x zgasnie silnik itd.
7. Zatrzymywanie sie. Oni naprawde zwracaja uwage na bezpieczenstwo i zabezpieczenie samochodu, wiec jak sie zatrzymujemy (co najmniej 3 x podczas testu), lusterko, sygnal i zjezdzamy, powoli sie toczymy przy krawedzi, ale nie za daleko i zaciagany hamulec reczny za kazdym razem... a ruszanie jak w p. 5
8. Predkosc, powinnismy jechac maksymalna... W miescie 30 (a nie 25), kiedy sa rampy to czywiscie ze 20m/h. Kiedy widzimy ograniczenie do 40, czy 50, czy 70, powinnismy jak najszybciej osiagnac podobna predkosc...
9. Na uliczkach osiedlowych, miedzy domami, gdzie jest malo miejsca, ba sa poparkowane samochody.... ustepowac miejsca za kazdym razem nadjezdzajacym autom... i to nie w ostatniej chwili tylko wczesniej....
to chyba tyle... wiem to od instuktora, z ktorym przejezdzilam ok 50-60h.... zajelo mi to (z racji wieku zapewne, bo 10lat temu gdy probowalam zrobic prawko szlo mi zdecedowanie lepiej) 9 miesiecy.... Nie bylo tak ze z kazda lekcja bylo lepiej... Raz bylo lepiej raz gorzej, to zalezy od wielu czynnikow: zmeczenia, korka na drodze, nawet butow.... Ale podzielilabym to na 3 etapy: 1. Totalna porazka, tyle rzeczy do opanowania...., 2. Opanowane kontrolowanie auta, sprzegla, wrzucanie wlasciwych biegow itd (wtedy juz nie myslalam co robie z nogami i rekoma, wie moglam sie skupic na drodze, na ruchu, znakach, pasach, strzalkach na pasach itd... 3 etap. Szlifowanie i proba jazdy bez bledow...
Mi np. sluzyly jazdy REGURALNE 2 x w tygodniu (czasem 1 x), ale jak mialam przerwe np 2 tyg to bylo widac spadek formy...
Mam nadzieje ze komus pomoglam... nie warto sie poddawac.... tylko isc do przodu.... bo na koncu czeka wac cudowne uczucie... ja mialam szczescie mialam fajna instruktorke, ktora znala moje slabe punkty, ktore po kolei wyemilinowalysmy....
Powodzenia
|
|
lucky me
10/03/2010 15:23
|
gratuluje...a za ktorym razem zdalas? tak z ciekawosci pytam,bo ja oblalam ;(
ps.swoim autem zdawalas ,czy instruktorki?
|
|
emilka28
10/03/2010 16:25
|
Gratulacje wielkie!
A ja mam takie pytanie, czy jezeli mam polskie prawo jazdy musze je wymieniac na angielskie?
Robilam wywiad wsrod znajomych i zdania sa powdzielone. Na stronie DVLA nie moge znalezc zadnych informacji, a juz 3 lata jezdze na polskim, wiec nie wiem czy to jest ok. Jak to wlasciwie jest?
|
|
Natasha
11/03/2010 09:44
|
Zdalam za pierwszym razem.... dodam jeszcze ze warto zdawac test w godzinach poza szczytem, nie w sobote (bo wtedy trzeba uzywac pasow dla autobusow i gdy tego nie zrobimy to nas obleja), wyspac sie, zalozyc wygodne buty, gleboko oddychac bo stres moze popsuc wszystko.
Co do pytania o wymiane prawa jazdy. Chyba nie musisz go wymieniac na brytyjskie......
http://www.direct.gov.uk/en/Diol1...F1=1&vgsubmit=%C2%A0+Next%C2%A0+
''Residents
If you have a valid community licence, this will allow you to drive in GB for the period set out below.Alternatively, you can exchange your licence for a British licence.
Provided your licence remains valid you may drive in GB:
Car, motorcycle driving licence holders (ordinary driving licence): until aged 70 or for three years after becoming resident, whichever is the longer period
Licences issued in the European Community and European Economic Area make up two groups that are treated equally. The full list is:
Austria, Belgium, Bulgaria, Czech Republic, Republic of Cyprus, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Greece, Hungary, Iceland, Ireland, Italy, Latvia, Liechtenstein, Lithuania, Luxembourg, Malta, Netherlands, Norway, Poland, Romania, Portugal, Slovenia, Slovakia, Spain, Sweden, United Kingdom.
|
|
Natasha
11/03/2010 09:48
|
Zdawalam autem instruktork z manualna skrzynia biegow...tylko z nia jezdzilam (nie za bardzo mialam z kim prywatnie). Wyjezdzilam sporo bo 60h co zajelo ok 9 miesiecy, srednio 2 x w tygodniu...
pozdrawiam i zycze wytrwalosci...
|
|
Bond Girl
11/03/2010 14:28
|
Nataszko,
ja również składam serdeczne gratulacje !
Emilko28, więcej informacji o wymianie prawa jazdy z polskiego na brytyjskie znajdziesz w wątku:
http://www.polkadot.pl/pl/forum/z..._brytyjskie/re_zmiana_prawa_jazdy__6
Host/ From London with love....
|
|
Gloria
12/03/2010 10:16
|
Natasha gratulacje, wiem jaka to radość. I powodzenia bo to dopiero teraz zacznie się jazda. Szerokiej drogi.
|
|
lucky me
15/03/2010 15:06
|
Natasha to super!!! ja wyjezdzilam ponad 100h hi hi i wciaz nie mam prawka,ale sie nie poddaje 
w koncu i mnie sie uda ,co nie ? mnie nerwy zjadaja,dostalam nawet tabletki od gp i dzialaja,a nie ,,otumaniaja,, ...i rzeczywiscie na ostatnim egzamnie poszlo mi bardzo dobrze ,ale i tak zostalam oblana (za szeroki luk ....bylam w szoku,bo nie byl szeroki,stalam tuz przy krawezniku ((( no ,ale roznie bywa w uk ....zalezy na kogo sie trafi ....trzeba probowac do skutku. najwazniejsze,ze udalo mi sie nerwy opanowac )))))))))) trzymajcie za mnie kciuki kochane
|
|
Chmurkaa
03/05/2010 18:06
|
Witajcie!
Trafilam na ten watek dzisiaj, bo umowilam sie wlasnie z instruktorem na pierwsza lekcje jazdy.
Nie zdalam jeszcze egzaminu teoretycznego, bo spotkalam sie z opiniami, ze warto najpierw wziac kilka lekcji jazdy, zeby wiedziec, o czym w ksiazce pisza.
Dodam tylko, ze nigdy nie jezdzilam i jestem pod tym wzgledem zielona 
Zdecydowalam jednak, ze sprobuje.
Chce miec prawo jazdy, chce jezdzic i chce byc niezalezna (do pracy codziennie dojezdzam pociagiem a potem autobusem - mam dosc) a to sa chyba wystarczajace powody do rozpoczecia kursu .
Slyszalam, ze to najglupszy pomysl na jaki moglam wpasc, bo ciezko jest zdac prawo jazdy w UK.
Jednak nie mam czasu na to, zeby pojechac do Polski i poswiecic caly swoj urlop (a moze jeszcze wiecej) na kurs.
Coz, czas pokaze, jak to sie wszystko ulozy.
Gloria jest dla mnie najlepszym przykladem tego, ze jak sie chce to mozna.
Pozdrawiam.
na-wyspach.bloog.pl
|
|
Gloria
04/05/2010 10:32
|
Chmurkaa, ktoś uważa że to najgłupszy pomysł chyba nie wie o czym mówi. Powiem Ci że mnie również przeszła myśl zeby zrobić w PL prawko ale organizacyjnie nie dałoby rady.
Uważam że to najlepszy pomysł na jaki można wpaść. W UK wcale nie jest trudniej zdać prawko, jest bardziej elastycznie (np. nie musisz chodzić na lekcje teorii), zdajesz na samochodzie który znasz, i nie ma korupcji. Życzę Ci szczerze powodzenia i szerokiej drogi. Uczucie niezależności naprawdę jest tego warte. I życie staje się o wiele łatwijsze.
Kiedyś w liceum jedna z moich nauczycielek zawsze nam powtarzała że w życiu trzeba nauczyć się trzech rzeczy
języka obcego
pływać
i zrobić prawo jazdy.
|
|
Natasha
04/05/2010 13:48
|
Chmurka, ja tez uwazam ze to bardzo dobry pomysl - zdawac w UK. Wcale nie jest trudno!!! Oczywiscie czasem ciézko opanowac robienie kilku rzeczy w tym samym czasie, ale to tylko kwestia czasu. Sam egzamin to przyjemnosc (egzaminatorzy sa b. mili), kierowcy na drodze rowniez (wpuszczaja jak np skrecasz w prawo), manewry wykonuje sie na ulicy (nie to co w PL na placu miedzy liniami...) Co do teorii, mysle ze mozesz juz sie uczyc... latwo ja zdac, wiec jesli to zrobisz podbudujesz sie i nabierzesz ochoty na praktyke...
Powodzenia
|
|
Chmurkaa
04/05/2010 16:03
|
Dziekuje Wam Dziewczyny za pozytywna energie!
Mam do Was pytanie.
Moze macie jakies specjalne sposoby na nauke na egzamin teoretyczny?
Moze znacie jakies strony, na ktorych do oporu mozna robic testy?
Bede wdzieczna za kazda rade.
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje
na-wyspach.bloog.pl
|
|
lucky me
04/05/2010 22:09
|
mnie sie w koncu udalo zdac prawko i powiem Wam dziewczyny,ze duzo zalezy od szczescia ...moje poprzednie egzaminy (oblane ) byly lepsze ,od tego ktory byl zdany !!! naprawde uwazam ,ze mialam pecha ,bo mialam 3 instruktorow i kazdy mi mowil ,ze jezdze dobrze ....za kierownica czulam sie pewnie ,a zawsze mnie na czyms uwalili ...pomimo tego ,bardzo sie ciesze ,ze sie nie poddalam ,bo warto bylo czekac i gdybym miala zdawac jeszcze raz ,to takze zdawalabym w uk oprocz tego kazda proba czyni nas lepszym kierowca 
moj T tez zdal za ktoryms tam razem ,a jezdzi o wiele lepiej niz ja hi hi moim zdaniem trzeba probowac do skutku i nie sluchac co inni mowia,bo moze Ty zdasz za pierwszym razem ! powodzenia
ps.ja kupilam sobie cd z testami i cwiczylam na komputerze oraz czytalam ksiazke z testami ....podjelas dobra decyzje ,napewno Ci sie uda .
|
|
agg3
12/06/2010 17:30
|
...a ja myslalam, ze dlugo jezdzilam z instruktorem! 30 h i zdalam za 1 razem. od rozpoczecia do dnia egz. minely 3 m-ce 
nie wazne ile, ale jak sie jezdzi... czasami 100 h trzeba, ale nie ma co sie poddawac!
a tak na marginesie... to rozstzrelalabym piratow drogowych i "debili"... (prawie codziennie obserwuje jak u corki pod zlobkiem kierowcy wjedzaja w ulice "po prad", dzizyz, jak i gdzie oni patrza?)
|
|
Chmurkaa
12/06/2010 21:13
|
Witam ponownie!
Pragne Was poinformowac, ze nauka idzie mi dobrze i kazda lekcja sprawia mi wiele przyjemnosci i co najwazniejsze- satysfakcji.
Nie wiedzialam, ze kierowcy potrafia byc tacy grzeczni i tolerancyjni.
Jestem pozytywnie zaskoczona.
Raz tylko jeden pan byl bardzo zniecierpliwiony, jak nie moglam ruszyc na skrzyzowaniu 
Ale mozna to zrozumiec.
No i dzisiaj jakis chlopak na motorze stal za mna i przyciskal gaz. A mnie to strasznie stresowalo.
Anyway...Jestem szczesliwa, ze podjelam decyzje o robieniu prawa jazdy i mam nadzieje, ze za kilka miesiecy bede mogla usiasc za wlasna kierownica.
Pozdrawiam!
na-wyspach.bloog.pl
|
|
Chmurkaa
02/08/2010 15:56
|
Witam Was ponownie!
Nie, zebym chciala sie tutaj specjalnie chwalic (a moze wlasnie chce!), ale w sobote zdalam test teoretyczny i mordka mi sie cieszy.
Wiem, ze niektore z Was jak zdaly teorie to jezdzily ze swoim mezem(partnerem, chlopakiem)...Ja tez planuje to zrobic, zeby przynajmniej raz w ciagu dnia, na chwile wsiasc do samochodu.
Ale niewiele, szczerze powiedziawszy wiem o ubezpieczeniu.
Rozumiem, ze trzeba ubezpieczyc dwie osoby (glownego kierowce i mnie ).
Czy mozecie mi napisac, jak Wy to rozwiazywalyscie?
Z ktorych firm korzystalyscie?
Jak zwykle, bede bardzo wdzieczna.
Pozdrawiam.
na-wyspach.bloog.pl
|