Strona główna / Forum / Życie / Podróż z mężem obcokrajowcem do Polski


Right menu


Życie

Finanse, mieszkanie, opieka zdrowotna, sposoby kontaktu, nauka i studia – samo życie.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

sylvuchna

05/09/2011 14:02

Podróż z mężem obcokrajowcem do Polski

Cześć dziewczyny,

Mam kilka pytań do tych, które są związane z obcokrajowcem i podróż do Polski mają już za sobą. Dodam, że mój mąż jest Azjatą i posiada Residence Card.

1. Jakimi liniami leciałyście i jak wyglądało sprawdzanie dokumentów? Pani w naszej Ambasadzie powiedziała mi, że Ryanair robi problemy i czasem nie wpuszcza na pokład. Zgodnie z prawem posiadacze Residence Card nie muszą aplikować o wizę Schengen..

2. Czy któryś z Waszych mężów aplikował o wizę Schengen? Jeśli tak to jak to wygląda?

3. Ciekawa jestem jak odebrali Waszych małżonków nasi rodacy w Polsce.. Jakieś niemiłe sytuacje?

Wiem, że są na forum dziewczyny związane z obcokrajowcami dlatego proszę o rady. Dzięki

Bond Girl

05/09/2011 22:12

Hej Sylvuchna,

Temat dotyczący wizy Schengen znajdziesz tu http://polkadot.pl/pl/forum/zycie/wiza_schengen/re_wiza_schengen__25

Serdecznie pozdrawiam

Host/ From London with love....

sylvuchna

06/09/2011 13:06

Prześledziłam już ten wątek Potrzebuję jeszcze info na temat lini lotniczych

eviaczek

07/09/2011 14:04

Hej. Wiec moj maz aplikowal o wize schengen. Pani w konsulacie powiedziala, ze podrozujac ze mna nie musi miec wizy, ale raz, ja lecialam wczesniej, a dwa z wiza jakos pewniej. Lecielismy Ryanem. Z kolei moj kolega podrozowal bez wizy z zona i nie wiem nic o klopotach ze strony linii lotniczych.

eviaczek

07/09/2011 14:08

Jesli chodzi o formalnosci to dwa zdjecia, wniosek, paszport i wymagane dokumenty zawozi sie do konsulatu. Czas oczekiwania jakies 2 tygodnie. Bezplatne. Troche glupio, bo wydaja na krotkie okresy czasu, np 2 miesiace. Pewnie z uwagi na to, ze nie potrzeba jak sie podrozuje razem.

Jesli chodzi o przyjecie przez rodakow. Szczerze? Zauwazylam zdziwienie na twarzach niektorych. Np. staruszce, ktora chyba nigdy nie widziala nie-bialego czlowieka, prawie oczy na wierzch wyszly. Ale generalnie nie doswiadczylismy zadnych nieprzyjemnosci.

Monika

08/09/2011 08:39

Moj maz jest izraelczykiem, ma residence permit i nie bylo zadnych problemow z liniami lotniczymi. Lecielismy juz kilka razy od kiedy ma redydenture i ani razu nie bylo nawet zajakniecia przez linie lotnicze. Ostatnio w lipcu lecial nawet sam do nas do Polski, bo ja z corka juz tam byla, i nie bylo zadnych problemow, zadnych dziwnych pytan, nic. Leci za kazdym razem na swoim izraelskim paszporcie w ktorym ma naklejone residence permit, oni to sprawdzaja, potem patrza na moje dokumenty, na dziecka, i wpuszczaja. Mysle ze to wszystko zalezy od celnika, od jego dobrego dnia, jak ktos chce sie przyczepic to sie przyczepi, pomimo ze nie ma podstaw prawnych to i tak bedzie wiercil dziure i przeciagal, po czym i tak wpusci pasazera poniewaz nie maja zadnych powodow zeby nie wpuscic. Nie wiem natomiast jak wyglada sprawa wjazdu na teren Polski azjaty, moze maja inne zasady niz dla izraelczykow, tego musisz sie sama dowiedziec. Ale podejrzewam ze nie powinno byc zadnych problemow, poniewaz jako Twoj maz ma on prawo wjazdu do Twojego kraju w ramach wizyty rodziny.
Pozdrawiam

mama Sophie, 29/07/2008

Moniaaa28

14/09/2011 18:58

Co do pozwolenia na podroz to nie mam pojecia, moj partner jest anglikiem, wiec nigdy nie mielismy z tym problemow. Latamy Lotem, bo to z najblizszego lotniska, a ceny niewiele sie roznia, zwlaszcza biorac pod uwage podroz przez caly Londyn na inne lotnisko i zostawianie samochodu na parklingu. Jesli chodzi o obior mojego partnera, to nie zauwazylam zadnych negatywnych zachowan w naszym kierunku, pomimo, ze on ma ciemniejsza karnacje ode mnie, ale znowoz nasza corka jest biala...a z obserwacji wiem, ze komentarze sa zwlaszcza gdy dziecko jest widocznie innej rasy. Przykre ale prawdziwe.