|
Autor
|
Wiadomość
|
|
martalka
02/06/2011 23:42
|
Jak agencje sprawdzają wiarygodność wynajmującego?
Mam wątpliwość.
Chcemy z mężem wynająć dom/mieszkanie w południowym Londynie.
Mój mąż pracuje, ja jestem ciągle w Polsce z dziećmi.
Wiem już, że co agencja to inne sposoby, ale tak orientacyjnie.. jakie warunki trzeba spełnić?
Sprawdzają zarobki? Ile wstecz?
Co jeszcze, jakie dokumenty trzeba mieć?
Mój mąż pracuje od niedawna (1 mc), ale ma dość przyzwoitą pracę (z kontraktem na stałe). Czy wystaczy potwierdzenie od pracodawcy o zarobkach?
chcemy jechać do męża jak najszybciej, a bez mieszkania się nie da z dziećmi na stanie... I zaczęłam mieć wątpliwości, czy to w ogóle możliwe...
Pozdrawiam
M
Marta mama trójeczki
|
|
Inezi
03/06/2011 07:13
|
Witaj
Z agencjami jest roznie-jedne sprawdzaja mniej drugie wiecej. Jednak jesli maz pracuje od miesiaca, mysle ze bedzie ciezko!
Agencje spradzaja nie tylko zarobki, ale rowniez poprzednie wynajmy, czyli tzw.referencje i tym podobne.
Zawsze mozecie na poczatku wynajac bezposrednio od wlasciciela, jesli nie bedzie innej mozliwosci!
powodzenia, pozdrawiam
|
|
scarlet
03/06/2011 08:07
|
Szczerze to raczej nie widzę szans...chyba że bezpośrednio od właściciela jak wspomniała poprzedniczka. Agencje bazują głównie na dochodzie rocznym, poprzednich referencjach i decyzji ubezpieczyciela który zgodzi się albo nie na ubezpieczenie takiego lokatora(sprawdzają rzetelność finansową klienta). Jak kiedyś, kiedyś mój M pierwszy raz starał się wynająć przez agencje nie było łatwo mimo iż pracował na stałe przez 2 lata i dochód miał całkiem spory. Miał referencje z ponad roku ale że były bezpośrednio od właściciela dla agencji w ogóle się nie liczyły. By dostać dom musieliśmy zapłacić oprócz kaucji 4 miesiące z góry za czynsz. Na szczęście było nas na to stać. Po roku zmienialiśmy agencje wynajmu i było zdecydowanie lepiej bo mieliśmy 'normalne' referencje ale cała procedura sprawdzania dochodu, pracodawcy też miała miejsce...aha za te całe sprawdzanie to płaci klient (u nas było to ok.100funtów).Powodzenia
|
|
martalka
05/06/2011 20:39
|
Tylko ciężko znaleźć mieszkanie od właściciela... No i trochę strach, że zostaniemy zrobieni w bambuko.
Już mąż miał możliwość wynajęcia mieszkania 3 bed za 600mc, haha, w londynie ... właścielka, o ile nią była, kręcila aż miło!
Marta mama trójeczki
|
|
lucaa_rules
08/06/2011 15:51
|
agencje bardzo czesto robia Credit Check czyli sprawdzaja nasza zdolnosc kredytowa.
Always look on the bright side of life
|
|
antomawi
30/06/2011 16:09
|
Mój mąż wynajął mieszkanie po DWÓCH TYGODNIACH pracy w UK - dostał referencje od swojego pracodawcy. Kontrakt miał podpisany na pół roku - coś jak umowa na czas próbny, po polsku. Niestety nie wyszło nam to na dobre - agencja tak bardzo broniła interesów Landlorda, że zupełnie nie wzięła pod uwagę naszych... Przysporzyło nam to wielu kłopotów i stresów, ale udało się dzięki "myDeposit" - to system gwarancji kaucji. Jeśli wynajmujesz "na świeżym powietrzu" ryzykujesz, wcale nie mniej, niż sam właściciel, bo wtedy nie chroni Cię nic, ani nikt. Niestety na nic nie ma złotego środka, ale nie róbcie niczego na siłę. Ja Was rozumiem - gnałam przez pół Europy z całym dobytkiem i dwójką małych dzieci, bo rozłąka nie służy rodzinie. Jednak... czasem myślimy, że znacznie mądrzej byłoby trochę się wstrzymać i wybrać lepszą opcję.
Astrolog z powołania:-)
|
|
Wiosna
01/07/2011 13:40
|
Zalezy od Agencji, w pierwszej wymagali od Meza referenta z dochodem powyzej 1500F m-cznie(hehheheh)naprawde, w drugiej nie wymagali referencji i w trzeciej tez absolutnie NIE!
Moge napisac ze kilka dni temu kolezanka wynajmowala lokal i potrzebowala 3 referencji od przyjaciól np. i 1 referencji od Landlorda i dzwonili i sprawdzali, i wyciág z konta.
pozdrawiam cieplutko
|