Strona główna / Forum / Życie / Endokrynolog w Londynie - szukam


Right menu


Życie

Finanse, mieszkanie, opieka zdrowotna, sposoby kontaktu, nauka i studia – samo życie.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

madziorek

11/01/2009 18:16

Endokrynolog w Londynie - szukam

Witam! moze wiecie gdzie moge znalezc polskiego endokrynologa w Londynie lub okolicach? moze mozecie polecic mi jakiegos dobrego. zaczelam sie leczyc w Polsce i musze tu w Anglii kontynuowac leczenie. czy takie wizyty sa drogie?

Bond Girl

13/01/2009 02:25

Witaj Madziorek,

też miałam problemy z tarczycą (nadczynność - od 17 roku życia), ale "cudem ozdrowiałam" jak tylko zaczęłam mieszkać w UK . Jak na razie (szczęśliwie) nie miałam żadnych nawrotów choroby. Z tej też przyczyny, nie orientuje się w sprawach konkretnych endokrynologów... Może podpytaj swojego GP jak wygląda leczenie tej przypadłości w UK, Może poradzi gdzie najlepiej się udać jeśli chcesz leczyć się prywatnie. Prywatna wizyta u lekarza ogólnego to koszt około 50 funtów, sądzę, że z endokrynologiem jest podobnie.

Może przydadzą Ci się angielskie tłumaczenia:

tarczyca - thyroid (gland)
nadczynność t. - hyperthyroidism
niedoczynność t. - hypothyroidism
lekarz endokrynolog - endocrinologist

Pozdrawiam!

Host/ From London with love....

madziorek

13/01/2009 20:01

Dziekuje Ci za odpowiedz i tlumczenia slówek, ale myslalam bardziej o polskich lekarzach. jakos nie mam zaufania do anglików, po tym jak mnie potraktowali w zeszlym roku , kiedy chlopak trzy noce pod rzad wiózl mnie na pogotowie- a oni nic- a ja myslalam ze umre z bólu (nerki) pewnie jak nie znajde szybko polskiego to pójde do mojego GP. dzieki za odp
pozdrawiam

madziorek

21/01/2009 20:14

Ponawiam pytanie! szukam polskiego endokrynologa. narazie nie udalo mi sie znalezc, a juz za niedlugo koncza mi sie tabletki, a leczenie musze kontynuowac

dusia2

10/02/2009 14:34

ja tez sie lecze na tarczyce od wielu bardzo lat. Mam leki dozywotnie. Tutaj chodze na konsultacje tylko do GP tzn mam robione badanie krwi na poziom hormonow (raz w roku). Endokrynologa widzialm tutaj doslownie 2 razy . Zostalm do niego skierowana jak bylam w ciazy.
Wogole od kiedy jestem w UK moje samopoczucie sie diametralnie zmianilo , chyba ten kilamt ma lepszy wplyw na tarczyce .
Jezeli sie wybierzesz do Gp i pokazesz tabletki jakie biezesz to na pewno umowia cie na wizyte i badanie krwi )

milego czytania

madziorek

10/02/2009 20:23

hej! bylam juz u swojego GP, narazie jestem zapisana na badania krwi na 17.02 . pokazalam jej moje tabletki, i moje wczesniejsze wyniki badan z polski. mam niedoczynnosc tarczycy . a czy mialas moze podwyzszona prolaktyne?? ja mam i to kilka razy podwyzszona co sie rowna temu ze narazie zajscie w ciaze jest niemozliwe. po badaniach krwi sie wszystko okaze co dalej ze mna...

madziorek

23/04/2009 22:52

witam Was! tak jak myslalam , angielscy lekarze mi nie pomogli.... mam juz dosc, ide juz kolejny raz do GP, ale ide tam zeby tylko isc, wiem ze i tak mi nie pomoze, zmierzy cisnienie... skieruje na badania krwi a potem a potem mimo zlych wynikow nic mi nie da... a ja stracilam juz chyba polowe wlosow/ bo masakrycznie mi wypadaja, codziennie wieczoranmi ma kolatania serca, nie mam sily na nic, i nic mi sie po prostu nie chce.... mam dosc juz- biore z tego wszystkiego deprim, i wmawiam sobie ze mi pomaga. nie moge znalezc polskiego endokrynologa... jednego znalazlam, ale pojechal do polski i nie wiadomo kiedy wroci...czekac kazali i dzwonic. tak kiedy ja za niedlugo strace wszystkie wlosy i serce mi wysiadzie chyba, bo to az tak ze mnie boli ...do polski nie moge narazie jechac

Bond Girl

24/04/2009 15:25

Madziorek,

jeśli GP nie sprawdza się w swojej roli - koniecznie zamień go na innego. Masz do tego pełne prawo! Jeśli odczuwasz takie poważne dolegliwości i nie chcesz zwlekać z tą sprawą (a ja bym nie radziła) wybierz się do prywatnego, brytyjskiego lekarza. Cóż zapłacisz, ale nie odeśle Cie z kwitkiem. Powodzenia!

Host/ From London with love....

andzia

24/04/2009 22:48

znalazlam ale angielskich
Nazwa firmy: KLINIKA Ltd.
Rodzaj usług: Zdrowie, Medycyna

Rejon: North London
Miejscowość/dzielnica: Palmers Green
Zobacz na mapie: N13 4XE
Prywatna Przychodnia Lekarska
KLINIKA

Endokrynolog Dr. Zydrune Visockiene

Diagnostyka i leczenie zaburzen funkcji gruczołów wydzielania wewnętrznego takich jak:
- tarczycy
- przysadki mozgowej
- jajnikow
- nadnerczy

Diagnostyka i leczenie zaburzen hormonalnych takich jak:
- hiperprolaktynemia
- niedobor androgenow nadnerczowych - adrenopauza
- hiperandrogenizm i hirsutyzm u kobiet
- zmiany hormonalne u kobiet i mezczyzn zwiazane z wiekiem
- zespol policystycznych jajnikow
- andropauza i hipogonadyzm - niedobor meskich hormonow
- ginekomastia
- somatopauza

andzia

24/04/2009 23:20

A zobacz czy ktorys z polskich ginekologow nie ma specjalizacji w endykrynologi

Bond Girl

25/04/2009 19:32

Hmm... Andziu, ta klinika, którą podałaś nie jest angielska tylko chyba ukraińska lub jakiegoś innego kraju wschodnioeuropejskiego (nie bardzo mogę się doczytać z ich strony www.klinika.co.uk). Ja bym jednak radziła wybrać się do ogólnie znanego i cieszącego się dobrą reputacją miejsca (np. kliniki Bupa www.bupa.co.uk) w końcu chodzi o nasze zdrowie.

Host/ From London with love....

mika5002

29/07/2009 22:09

witam! Dziewczyny, czy któraś z Was znalazła moze już polskiego andokrynologa w londynie? mam zdjagnozowaną chorobę hashimoto, ale jeszcze nie uregulowane dawki hormonów. Angielska służba zdrowia mnie troszkę przeraża no i mój język nie jest na takim poziomie, żebym czuła się komfortowa na takiej wizycie. Dlatego pilnie szukam Polaka, ale widzę że utknęłam na tym etapie co Wy kilka miesięcy temu.. z góry dziękuję za ewentualną pomoc

dusia2

04/08/2009 14:30

a wogole probowalas rozmawiac ze swoim GP ??? powiedz mu zeby cie wyslali na badani krwi i ustala ci pozniej dawke leku

milego czytania

Aga_

09/02/2011 18:54

Madzioek mam ten sam problem, moja prolaktyna jest o 4x za duza i szczerze mowiac tarczyca T4 za niskie.... GP u ktorego bylam majac na ekranie wyniki krwi nawet nie skierowal mnie do endokrynologa czy ginekologa tylko powiedzial, ze sa stare.... choc byly robione dokladnie 2 tygodnie wczesniej, coz tak tu sie czeka na te .... nie jak w Polsce.....
Powiedz jak dalas sobie rade i czy znalazlas w koncu dobrego lekarza? Ja mam dosc eksprymentowania na mnie szukam czegos pewnego....

Dziekuje i pozdrawiam

Aga

madziorek

12/02/2011 16:40

ja znow na temacie tarczycy, tydzien temu robilam badania krwi, dzwoniac po wyniki dowiedzialam sie ze wszystko mam w normie... a to dziwne, bo nie bralam juz dawno zadnych lekarstw na tarczyce. sama sie wyleczyla?? niesadze... tak czy siak nie mam dobrego zdania o tutejszych GP, dla niech wszystko jest normalne, nawet jakbys bardzo cierpiala z bolu