|
Autor
|
Wiadomość
|
|
ditavonteese
14/11/2010 16:29
|
Jakosc ubran w popularnych sklepach
Przebieglam sie w ten weekend po high street, rozgladajac sie za jakas w miare fajna kiecka - na Sylwestra czy inna "okazje", do wielokrotnego zalozenia, a nie na jeden raz.
W Debenhams widzialam calkiem fajna, ciekawie skrojona, z kolekcji Julien MacDonald bodajze, niestety te wszechobecne plastikowe cekinki wisialy na niej smetnie, czesciowo pourywane. 70 funtow za cos, co sie rozpada juz na wieszaku ? Oasis, Warehouse, Jane Norman - wszedzie plastik fantastik, wszystko sie blyszczy i szelesci polyestrem, Dlaczego ubrania dla kobiet sa tak zlej jakosci, z kiepskich, cienkich, slabych materialow, tandetne ?
Czy to jest odpowiedz na kiepskie gusta klientek, czy reakcja na trend fast fashion, czyli po co produkowac ladne i trwale rzeczy, skoro mozna zalac rynek badziewiem, co sie sprzeda blyskawicznie i zaraz zostanie zastapiony kolejnym badziewiem. Ot, moda.
|
|
Moniaaa28
14/11/2010 19:14
|
Kazda z nas ma inne wymagania co do jakosci ubran jak i stylu. Wcale nie jest tak cekinowo i blyszczaco wszedzie, kwestia tego na co zwracasz uwage. Ja osobiscie lubie klasyczne stroje, nie przeszkaza mi odrobina blysku, ale nie do przesady. Co do jakosci, to osobiscie wole kupic cos sredniej jakosci, ale nie rozwalajace sie po kilku praniach, niz wydac 300 funtow na plaszcz i nosic kilka sezonow. Po prostu kazdego roku cos mi sie podoba i trudno sobie odmowic, a nie wydajac fortuny, mozna pozwolic sobie na calkowita wymiane garderoby. Ostatnio czesto kupuje w Matalanie z serii papaya i et vous, jak dla mnie jakosc. styl, fasony, rozmiarowka po prostu idealne i wcale nie wygladaja te ubrania jak tania tandeta. Nie wazne ile wydasz, bo mozna za porownywalna sume ubrac sie z klasa albo wygladac jak malowana barbie. Jak sama sie przekonalas cena niestety nie swiadczy o jakosci, ja sama mam w szafie kilka bluzek zachwalanej firmy....i po kilku praniach sluza mi jakos ubranie do noszenia po domu
|
|
15/11/2010 13:43
|
Podpisuje się pod tym co napisała Moniaaa28. Cena i marka niestety nie świadczą o jakości wyrobu. Nie raz na zajęciach z towarówki przemysłowej miałam okazję sprawdzać jakość tkanin i wiem 'co w trawie piszczy', Dodatkowo mama moja to krawcowa z zamiłowania i odziedziczyłam po niej 'chorobę zawodowa' w postaci bardzo krytycznego oka na ciuchy...kiedyś miałam tylko szyte na miarę ale to już nie te czasy... Mi podobnie jak Moniaaa szkoda wydawać dużo kasy na jedną rzecz bo ja lubię zmieniać garderobę dość często a nie stać mnie na szaleństwa z wyższej półki (wyjątkiem są buty). Ja też lubię Matalan papaya i et vous Sporo 'wyjścowych' kreacji kupuję na eBay. Mi nie przeszkadza że są one używane, a przynajmniej widzę w jakim są stanie po praniu/czyszczeniu. Takie ciuchy zakładam zwykle raz albo dwa i z powrotem trafiają na aukcje Mam kilka dobrych-drogich ciuchów ale po kilkakrotnym ubraniu wiszą mi te 'funty' w szafie. A podam przykład jakości wyrobu prosto z chin Kilka lat temu kupiłam biały, wełniany płaszcz na eBay. Jest bardzo eleganci i za razem słodki, jak na moje oko dobrej jakości(służył mi 2-3 razy, kupiony był na ślub jako okrycie na sukienkę). Zapłaciłam za niego 35GBP(z przesyłką z chin). Teraz na eBay poszedł za 45!!! he he
Aha miałam w swojej szafie swego czasu sporo ciuchów Versace i D&G. Były to wszystko wyroby oryginalne, włoskie. Ja je wszystkie dostałam w spadku od znajomej hiszpanki, która lubiła się dobrze ubrać. Część była nowiusieńka. Jak wiadomo są to rzeczy drogie i sygnowane najwyższą jakością ale ja na przykładzie tego co miałam mogę powiedzieć, że masakra!!! Jedynie spodnie z lnu i 2 sukienki które miałam są jak nowe, reszta została zużyta jako ścierki czyli skończyły jak ciuchy kupowane za grosze. Ubrać z klasą można się za na prawdę małe pieniądze. Nie twierdzę że drogie ciuchy są ble...bo na pewno nie wszystkie są słabe ale jak mam wdać kupę szmalu za coś co po krótkim żywocie skończy jako tzw. domowy ciuch to mi szkoda. Może mówiłabym inaczej gdyby mnie było stać na więcej...ale niestety jak na razie tak nie mam.
Ja jestem uzależniona od wyszukiwania ciuchów oryginalnych, nietuzinkowych i eBay pomaga, czasami można coś wyłapać w charity shop. Z 10 lat temu kupiłam w lumpeksie(w PL) białą, skórzaną bomber jacket. Trochę ją podrasowałam i chodzę w niej do dziś. Mogę też powiedzieć, że 2 razy chciano ją ode mnie kupić jak powiedziałam,że w sklepie takiej się nie dostanie.Śmieszne ale prawdziwe...
A co do tego co wisi na wieszakach w sklepach...popyt dyktuje podaż więc najwięcej tego co najlepiej się sprzedaje...i to jest właśnie MODA
Ja to jeszcze lubię ze starych ciuchów robić nowe np. odpruć jeden rękaw i zastąpić go innym, z innej tkaniny, albo wyciąć elegancką dziurę tam gdzie jej nie było, dorzucić jakiś gadget i gotowe!!!! Oj mogłabym tak na ten temat paplać i paplać...
Udanych zakupów!
|
|
ditavonteese
15/11/2010 15:37
|
Z przyjemnoscia przeczytalam wasze wypowiedzi. Nie twierdze, ze wszystko jest okropne w sklepach; jak co roku widuje mnostwo naprawde ladnych plaszczy za niewygorowane ceny. Kolekcje jesienno-zimowe robia na mnie lepsze zazwyczaj wrazenie, niz letnie, kiedy to wystawy nijak maja sie do panujacych za oknem temperatur
|
|
Kasia
25/11/2010 18:07
|
a ja sie zgadzam z Dita, w wielu sklepach jakos ubran sie pogorszyla, albo jesli chodzi o material, wykonczenie jak szwy, nici, ktore sie ni urywaja lub dodatki jak podszewki, guziki, itp.
|
|
Malinka27
30/12/2010 22:18
|
Ja tez zauwazylam gorsza jakosc a myslalam ze zrobilam sie zbyt wybredna Njaczesciej chyba kupuje ubrania w TK Maxx, bardzo dobra jakosc i przecietna cena, a mozna czasem znalezc perelki. Jane Norman i New look omijam szerokim lukiem.
|
|
MILKa
09/03/2011 21:43
|
Ja tez preferuje TKMaxx, a w moim miescie ten sklep jest baardzo dobrze zaopatrzony i zadbany. ( Bylam kiedys w TkMaxx na Beckton w Londynie i sie przerazilam-jedna wielka szmaciarnia). W TkMaxx zawsze cos znajde zarowno ubrania, jak i buty. Wszystkie Primarki, New looki omijam. Czasem kupie cos w Debenhamsie, ale akurat Jane Norman to moim zdaniem jedna z najnudniejszych marek. Na wyjscie to polecalabym sukienki z Debenhams Collection albo Ocasion, fajna jest tez Betty Jackson, albo Oasis, ale juz np ubrania z Principles wygladaja fajnie...tylko z daleka.
Co do jakosci to tutaj zalozenie jest takie, ze rzeczy sa na kilka razy, a im bardziej 'mlodziezowy' sklep tym gorsza jakosc.
MILKa
|
|
Wiosna
09/03/2011 23:04
|
Nie cierpié TK Max dla mnie to mydlo i powidlo, ceny raczej kosmiczne (przynajmneij w moim miescie)...
Lubie New Look, Peekckoks, Store 21 ma fajne kolekcje, ale dla dzieci,(z jakosciá róznei bywa, nieraz bawelniane koszulki wygládaja po jednym praniu jak scierka do podlogi), Bonmarche dla starszych Pan (i nieco duze rozmiary), kupowalam tam apaszki Mamusi- bardzo byla zadowolona.Na Jane Norman mnie nie stac, z Primarkiem roznie bywa, jakosc ubran taka sobie (zwlaszcza bielizny), butów,
Priceless, badziewiarskie obuwie, Shoe Zone to samo, Blue Star (tez tandeciarskie)lubie Dorothy Perkins, ale za drogo, Next - nie przepadam. Forever 21 niezly styl ale podobny do Primark (jednak drozszy), na inne sklepy wciáz mnie nie stac..H&M hm, nieraz mozna kupic cos fajnego, ale z jakosciá roznie bywa, mam szalików kilka i wszystkie sá dobrej jakosci, bluzka bawelniana tez jest calkiem calkiem jeszcze sié nie zbiegla ale farbuje
Lubie kolekcje Tu - (Sainsburry)dobra jakosc (beilizna równiez), kolekcja Georgie z ASDA moze byc, kiedys kupilam malej bluzke koszulowa z flanelki i kolory ladne i trwale i cieplutka (super). Kiedys Adams Kids mial b. dobre jakosciowe ubrania dla dzieci (i sliczne).
Ja nie wiem czy u Was popularne sá Charity Shop ale ja je bardzo lubie, mozna tam tanio sie ubrac i niedrogo i duzo ciuchów kupilam naprawde fajnych...a jakosciowo to wiadomo trzeba dobrze ogládac jak nie zniszczone to mozna jeszcze dlugo nosic...Kiedys sie zlapalam na tym ze bylam ubrana w prawie wszystko z Charity (oprocz butów), bluzka, marynarka, spodnie, kurtka....
pozdrawiam cieplutko
|
|
Moniaaa28
10/03/2011 20:04
|
Ja kiedys czesto kupowalam w TKMaxx, nadal lubie, ale juz bardziej akcesoria, torebki, sukienki okazyjne itp, bo przy malym dziecku nie mam czasu na szperanie godzinami w wieszakach...a i coraz wiekszy balagan w tym sklepie.
|