Strona główna / Forum / Rozrywka / najciekawsze ksiazki


Right menu


Rozrywka

Dyskusje na temat filmów, muzyki, wydarzeń kulturalnych, książek, hobby i miejsc do których warto się wybrać.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

piceOFme

12/03/2008 21:08

najciekawsze ksiazki

hej dziewczyny

mam nadzieje ze znajdzie sie tu pare ksiazkomaniakow happy

wasza ulubiona ksiazka?

nawet jak nie macie ulubionej ale cos do niej was przykulo podajcie tytul/autorke + krotki opishappy

moim przykladem jest 'PS, I LOVE YOU' by cecelia ahern /the international bestseller/
kupilam ja jakis czas temu dopiero wczoraj udalo mi sie skonczyc /wiecznie busy/

Jest cudnowna!

o zwiazku a konkretnie juz nie-zwiazku malzenstwa gdzie milosc narodzila sie juz w szkole i mimo pelnej milosci jaka siebie darzyli skonczyla sie niespodziewanie,kiedy nie trzeba (czy kiedykolwiek jest ten wlasciwy czas??) poprzez smierc meza,ktory wiedziac ze umiera pisal jej listy na kazdy miesiac ,ktore mogla otworzyc po jego smierci na koniec kazdego miesiaca -pewien drogowskaz jak sie uporac gdy nie ma tej najblizszej osoby albo tez jak docenic osoba ktora wciaz jest obok nas.

wzruszajaca,zabawna,ponadczasowa.


ps: od niedawna mozemy zobaczyc ekranizacje w kinach pod tym samym tytulem,ze tez wiedzialam co wybrac sposrod tych wyginajacych sie szyfladblunk


dzis juz zaczelam nowa ale tytulu jeszcze nie zdradzeblunk

laugh it all off :-)
life is 2 short for drama

kokaii

12/03/2008 21:56

Halo, ja lubie ksiazki biograficzne, czyli z zycia wziete. A zaczeło sie od ksiazki Z. Muhsen pt. Sprzedane, pozniej poszlo juz gładko, B.Mahmoody i pare autorek z Dalekiego Wschodu. Ksiazki sa nieco drastyczne ale prawdziwe, opowiadajace historie kobiet i dziewczyn, ktorym przyszlo zyc w krajach gdzie kobieta nie ma nic do gadania.
Zreszta zamowilam sobie jeszcze pare ksiazek niedawno ( w tym rozniez o sytuacji dziewczyn w Chinach).
Autorki, ktore opisaly swoje przezycia staraja sie uswiadomic spoleczenstwu jak wielkim darem jest wolnosc i jak o nia walczyły!
Polecam happy

Kate2

12/03/2008 23:41

Hello hello happy a ja planuje zabrac sie zaThe State of Africa (to cos dla podroznikow i milosnikow czarnego Lądu) a pozniej Kapuscinskiego Heban... ciagle tylko czasu mi brak... sad

Tordis

14/03/2008 22:09

Ach, jak ja kocham mojego mezczyzne! Wlasnie wrocil z Polski, a wraz z nim - sterta nowych ksiazek. Jest 'Ruda sfora' Kossakowskiej, jednej z lepszych polskich autorek literatury fantastycznej. Jest 'Historia brzydoty' Umberto Eco. Jest 'Buszujacy w zbozu' Salingera, do ktorego bardzo chetnie wracam. Obecnie czytam 'Blondynke' Joyce Carol Oates, powiesc biograficzna oparta na zyciu Marilyn Monroe. Bardzo ciekawa, mocna ksiazka, pokazuje bohaterke w niekoniecznie pozytywnym, zupelnie nowym swietle. Rownolegle polykam pamietniki Sylvii Plath, mojej ulubionej poetki wspolczesnej, ktora zdazyla popelnic rowniez jedna powiesc przed popelnieniem samobosjtwa krotko [po 30-tce. Jej pamietniki pokazuja wyraznie zmiany, jakie zachodzily w autorce z biegiem lat, i powolne zanurzanie sie w coraz glebszej depresji. Gratka dla koneserow tworczosci Sylvii, dobra lektura dla milosnikow biografii.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

dorka1982

10/04/2008 09:27

ja aktualnie pochlaniam "what about me?" kate figes i wciaga mnie coraz bardzie polecamhappy

swierzo upieczona mama walczaca z nadwaga i papierosami. Czasami powinnam sie czesciej usmiechac:)

keysi

10/04/2008 11:17

Dawno dawno temu czytaalam ksiazke Williama Wharton-a " Spoznieni kochankowie" ("last lovers"blunk. Ksiazka mnie urzekla i po dzis dzien pozostala na liscie ksiazek ktore TRZEBA przeczytac happy

Ponizej zamieszczam opinie jednego czytelnika (nie moja wlasna), pod ktora jednak jak najbardziej sie podpisuje :
"Spóźnieni kochankowie" to cudownie ciepła opowieść o miłości, która pokonuje wszelkie bariery, nawet śmierć.Autor nie opisuje tu tylko zwykłej wzajemnej miłości dwojga ludzi, ale i miłość naiwną, pokazuje miłość do muzyki, sztuki, zwierząt, wspomnień. Książka zmusza do wielu przemyśleń i zadaje nam pytanie, co my byśmy zrobili w sytuacji jej bohaterów, czy bylibyśmy zdolni znaleźć się na ich miejscu i żyć tak jak oni. Widocznie można, a nawet powinno się tak postępować, bo oni byli szczęśliwi, niełatwo było przecież Jacques'owi rzucić wszystko, jednak gdy nauczył się widzieć bez oczu, mógł odrzucić zbędne rzeczy, które zatruwały jedynie jego myśli, tolerancję i chęć dawania największej dobroci drugiej osobie, dając jednocześnie szczęście sobie poprzez podawanie na dłoni CAŁEGO ŚWIATA drugiej sobie

.szau

11/04/2008 11:09

tak 'spoznieni kochankowie' to swietna ksiazka. tez czytalam ja dosc dawno, ale pamietam doskonale.. jak zreszta kilka inych pozycji wharton'a.

jest mnostwo ksiazek, ktore mnie pochlonely bez reszty... ale..
skonczylam wlasnie ' a thousand splendid suns', ktora napisal khaled hosseini wstrzasajaca, dla nas europejek, opowiesc o losach 2 kobiet z afganistanu.. a przy okazji swietna lekcja najnowszej historii tego kraju podana w bardzo przystepny i latwy sposob. nie mogalm sie oderwac - to swaoja droga cos dla kokaii, niby nie biografia ale pewnie mnostwo kobiet wschodu mogloby sie pod ta opowiescia podpisac.

a teraz przyszla przesylka z amazonu a w niej 'talking it over' juliana barnes'a.. czytalam ja jakis czas temu w PL. byla swietna. dlatego chce do niej wrocic tym razme w wersji anglo jezblunk bohaterowie powieści to on, ona i on, ale to w zadnym wypadku romans hmm chociaz? blunk
tutaj opis ksiazki z wp.pl 'Na pozór banalny trójkąt miłosny - on, ona i ten trzeci. Ludziom zdarza się przecież odkochać, nawet w miesiąc po ślubie, a rozwody są na porządku dziennym. Jednak z relacji trojga zainteresowanych, którzy przedstawiają całą historię każde z własnego punktu widzenia, przebija, prócz prawdziwego cierpienia i śmiechu przez łzy, odrobina obłędu i niezwykły komizm'
swietna recenzje tytulu znajdziecie tutaj http://ksiazki.wp.pl/katalog/recenzje/recenzja.html?rid=35118
naprawde goraco polecam...

ksiazki to moje wyjscie ewakuacyjne i moglabym tak caly dzien ale musze wracac do pracy buuu :/

pozdrawiam i zycze milej lektury.

Myszica

30/06/2008 12:58

Jezeli ktos lubi thrillery i kryminaly to bardzo polecam Maxime Chttam- j ak na razie wydal tylko pare ksiazek.Trzymaja w napieciu i sa bardzo realistyczne.
Tytuly to 'DIABLESKIE ZAKLECIA'
'OTCHLAN ZLA' oraz
W CIEMNOSCIACH STARCHU '
i to jest trylogia.
Potem polecam 'KREW CZASU'.Opinie mile widziane. Pozdrawiam forumowiczki!

Myszica

Tordis

11/07/2008 15:44

Wlasnie skonczylam 'Gods behaving badly' Marie Phillips. Rewelacyjna, zabawna i oryginalna, polecam serdecznie! A teraz musze kupic kolejny tom przygod Anglika we Francji. Autor, Stephen Clarke, popelnil najpierw 'A year in the merde', potem 'Merde, actually', a niedawno ukazal sie trzeci tom, 'Merde happens'. Dwa pierwsze byly przezabawne, wiec przypuszczam, ze i ten bedzie happy

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Goshya

29/07/2008 16:50

Jak fajnie, ze sie znalazl watek ksiazkowy!
Dzielem ponad dziela, jest "Gra w klasy" Cortazara lepszej nie ma i nie bedzie(dla mnie), bo to moja biblia uczuc, madrosci, elokwencji, erudycji i muzyki jazzowej. Niekonwencjonalny przewodnik po Paryzu. Mate nigdy nie smakuje tak dobrze jak u Cortazara. A zaciagniecie sie juz kilkoma pierwszymi rozdzialami uzaleznia od Paryskiego smutku i argentynskiego goraca, wywoluje dozywotnia tesknote, za doswiadczaniem tej intensywnosci i piekna bez przerwy. I dlatego czyta sie Gra w klasy po raz drugi.. czwarty i dziesiaty.

A wracajac do innych pieknych ksiazek..
Ostatnio przeczytalam Biegunow Olgi Tokarczuk, to chyba moja ulubiona polska pisarka, a ksiazka chyba najlepsza z dotychczasowych.

W ramach mojej fascynacji kultura wloska zaczytywalam sie Pavese, a w szczegolnosci La bella Estate(Lato).Kto nazwal jego tworczosci metafizycznym realizmem, a od siebie dodam, ze to dzielo dla tych, ktorzy lubia grzebac w ciemnosciach ludzkiego umyslu niekoniecznie uzywajac zdan stokrotnie zlozonych. Pavese zabil sie w wieku niespelna 42 lat..

Nie wiem co nastepne, bo tych perel sa setki, a moze i tysiace, ale a propos Londynu i Londynczykow - "Biale Zeby" Zadie Smith. Portret tejze spolecznosci. Autorka ukazuje Londynczykow takich jakimi sa z bliska, wsrod przyjaciol, z ich slabosciami rzuconymi czytelnikowi bezpardonowo prosto w twarz. Ale portret stworzony z miloscia, bo Zadie kocha swioch wspolziomkow i ta milosc rodzi kolejna ksiazke.

I wiele jest jeszcze ksiazek, o ktorych zapmnialam i mysle sobie, ze to cudowne, ze ksiazki sa na swieciehappy

Intento ser libre en mi caminar y amar...

Tordis

30/07/2008 06:49

Goshya, widze, ze ksiazkowe gusta mamy podobne - ja tez wracam do 'Gry w klasy', zwlaszcza, ze kompozycja ksiazki pozwala czytac ja za kazdym razem inaczej. Jesli o Tokarczuk idzie, mnie najbardziej podobal sie chyba 'Dom dzienny, dom nocny', choc 'Bieguni' tez zrobili wrazenie, dali do myslenia. Tokarczuk jest, wedlug mnie, pisarka niezwykle uzdolniona, a jej ksiazki maja w sobie jakas magie, choc przeciez tyle w nich rzeczy zwyczajnych, codziennych, prozaicznych.

Czytalas moze 'Cien wiatru' Carlosa Ruiza Zafona?

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Goshya

30/07/2008 09:43

'Dom dzienny, dom nocny' jest swietny, pamietam, ze jak przeczytalam te ksiazke, to dlugo siedzialam w nastroju 'tokarczukowym'. Masz racje, ona jest niesamowicie zdolna, ma to cos co maja tylko najwieksi pisarze. 'Biegunow' odebralam bardziej osobiscie, bo sama troche jestem takim wloczykijem(albo tak sobie myslehappy)

'Cien wiatru' mam na polce w domu, w Polsce... niestety nie doszlam do niej jeszcze, zreszta nie tylko do niej, strasznie duzo mam tych ksiazek, ktore MUSZE przeczytac i ciagle jest ich wiecej i nawet wszystkie mam gdzies w domu na polkach i ciagle mam za malo czasu. Straszne, straszne... moze powinnam pomyslec o pracy w bibliotecehappy
W takim razie czas na 'Cien wiatru'!

Intento ser libre en mi caminar y amar...

Tordis

30/07/2008 11:29

Powiem szczerze: to chyba najlepszy kawalek wspolczesnej prozy, z jakim ostatnio sie zetknelam. Fascynujaca historia, swietnie sportretowane postaci (Fermin Romero de Torres jest tak barwna osobowoscia, ze niemal przycmiewa glownego bohatera), bogaty jezyk. Po prostu fenomen.

A ja teraz biore sie za felietony niejakiego Cityboya (pisal do Thelondonpaper), wydane w formie ksiazki pod tytulem 'Beer and loathing in the Square Mile'. Ot, dla rozrywki. Bo nie zawsze trzeba powaznie.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Meduza

07/08/2008 16:46

Witam wszystkie mole ksiazkowe
do ktorych chyba sama tez sie zaliczam happy

Zgadzam sie co, do opinii na temat Cienia Wiatru. Bardzo ciekawa sprawa, ze byla to jedyna ksiazka, ktora prowokowala sytuacje. W momencie, kiedy sie ukazala na rynku bylo niezle zamieszanie i tylu facetow nigdy z zadnego innego powodu mnie nie zaczepialo w najzwyklejszych miejscach, ulica, pociag, stacja, itp. po to tylko, zeby sie zapytac, czy warto, czy dobra itp. (Ciekawskim juz odpowiadam, ze nie przerodzilo sie w nic powazniejszego, bo bylam juz mezatka LOL), ale moze sie to okazac niezlym sposobem na poznawanie drugich polowek happy

Cityboy to ciekawa ksiazka, ale jeszcze nie skonczylam happy

Ostatnio tez czytalam historie 'Call the Midwife', szczegolnie polecam wschodnim sasiadkom, interesujaca historia jak wygladalo poloznictwo po II WS we wschodnim Londynie.

Trudno bylo mi przebrnac przez Atonement, chcialam najpierw przeczytac ksiazke, a dopiero potem film. Ksiazka podzielona na kilka czesci i jak sie przebrnie przez pierwsza, to potem jest juz dobrze happy

Dopisze sie jeszcze do watku jesli pozwolicie happy

(lubie swoja polke z ksiazkami na Facebook happy)

bukuroshe

23/08/2008 13:50

ja moge dodac jeszcze "Purpurowy Hibiskus" Chimamandy Ngozi Adichie oraz lekkie i przyjemne ksiazki autorstwa Paulha Coelho

nóżka

12/09/2008 23:03

Hej Mole happy
na poczatek trafil sie watek PS Kocham Cię - cudowna ksiazka, dobry obsadowo film, ale duzo roznic :/ tego strasznie nie lubie przy adaptacjach scenariuszy. mistrzostwem w tym zakresie jest Forrest Gump - choc tutaj pomimo roznic miedzy ksiazka a filmem obydwa wydarzenia sa genialne.
teraz zaczytuj sie w Zlodziejce ksiazek - narratorem jest smierc. nic wiecej nie zdradze. polecam

edi

qza

05/10/2008 15:34

A ja opowiem o ksiazce pt "The Time Traveler's Wife" Audrey Niffenegger. Jest to niesamowita opowiesc ( niestety nie przetlumaczona na polski, ale bardzo latwa w czytaniu nawet dla poczatkujacych w j. angielskim) o milosc. Wiem - brzmi to banalnie. Historia milosci - ale jakiej? Dwojga ludzi, ktorzy ciagle gubia sie, odnalduja, poznaja na nowo, czekaja na siebie, spotykaja sie w roznych momentach swoich zyc -tak wlasnie, bo Henry jest chory - przenosi sie w czasie czy tego chce czy nie. Widzi swoja ukochana w wieku 7 lat a za chwile z siwymi wlosami.....Niesamowita opowiesc, jedna z niewielu ksiazek nad ktorymi doslownie ryczalam i pytalam sie siebie - dlaczego? Czy tez macie tak, ze po przeczytaniu czegos, za miesiac lub kilka nie mozecie sobie przypomniec o czym czytalyscie??? Ja tak mam, ale tej nie zapomne nigdy i z checia wroce do niej jeszcze raz..........

qza

05/10/2008 15:38

Nie wierze!!!! wlasnie przeczytalam, ze w grudniu tego roku ma wyjsc adaptacja tej ksiazki. Tylko oby nie popsuli tej historii.... ale sie ciesze ;-D

Marta

30/10/2008 09:16

polecam Jamie's Ministry of Food!
krotki opis - The aim of this book is to completely inspire people who have no interest in food to have a go' - Jamie Oliver

kupilam ja znajomej jako preznt urodzinowy, mam nadzieje, ze sie spodoba blunk

Macierzyństwo to też praca, tylko szefa trzeba nosić na rękach ;)

Tordis

30/10/2008 10:10

Uwielbiam Jamiego! Ksiazke na pewno kupie sobie, drugi egzemplarz zafunduje siostrze pod choinke happy
Teraz czytam 'The book thief' Markusa Zusaka. Zapowiada sie bardzo ciekawie, zwlaszcza ze wzgledu na dosc niezwyklego narratora. Warto siegnac.Musze tez dorwac nowego Neila Gaimana, ktory pojawil sie w sklepach dzisiaj - to jeden z najlepszych i najbardziej nowatorskich autrow dzisiejszych czasow.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

aga_famo

30/10/2008 11:09

a ja polecam "Samotnosc w sieci" Janusza Wisniewskiego. jest to ksiazka ktora zylam przez kilka dni,.. nie moglam przestac o niej myslec! i nie jest to tylko moja reakcja..czytalam ja w jezyku polskim i bbbbardzo chcialam znalezc tlumaczenie na angielski - aby moj ukochany tez mogl ja przeczytac. i znalazlam happyhappy na allegro.pl happy jest wlasnie w drodze do UK i mam nadzieje ze dotrze do mnie za kilak dni - moj maz dostanie piekny prezent na nasza rocznice slubu happy DZIEWCZYNY POLECAM!