Strona główna / Forum / Praca / Nauczyciele pracujacy jako TA


Right menu


Praca

Czatuj o wszystkim na temat pracy, kariery, podatków, formalności, praw w pracy.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

malwa

14/02/2009 23:02

Nauczyciele pracujacy jako TA

Witam. Zaproszono mnie na interview. to posada TA w szkole podstawowej. podano takze ze wczesniej zrobia mi 20 minutowy test z writing. hm, jestem zażenowana. mam mgr z filologii i musze udowadniać im ze umiem pisac i to starajac sie o stanowisko znacznie nizsze od posiadanych kwalifikacji. czy ktos przechodzil przez cos podobnego? czy w ogole warto sie tak ponizac?? chcialam byc TA zeby troche zdobyc doswiadczenia w UK schools. ale mnie zalamuje ze sprawdza sie mnie jakbym byla analfabetka. przeciez TA to osoba czesto bez kwalifikacji. ja mam dyplomy plus doswiadczenie w pracy w polskich szkolach. czekam na QTS i dlatego chcialam przygotowac sie do bycia nauczycielem poprzez role TA. ale naprawde rece mi opadaja na widok wszystkich procedur przez jakie musze przechodzic.czy ktos kto jest nauczycielem z zostal TA, moze mi doradzic- czy warto sie pchac na to stanowisko? czy tez musieliscie im udowadniac ze jestescie literate and numerate? przeziez to zenada.dla ciekawosci dodam ze w pismie ktore mi przyslali,podali tez ktore panstwa naleza do UE. co ciekawe nie ma tam Polski, pomimo ze sa inne panstwa ktore razem z nami do Unii wchodzily. mam dosc imbecylizmu angielskiego. czy tu w ogole mozna zaczac pracowac bez udowadniania ze umie się alfabet??

malwa

malwa

14/02/2009 23:24

a i jeszcze jedno. jestem uziemiona. musze czekać na QTS i zdobyc doswiadczenie w tutejszej szkole. czas mija. staralam sie o stanowiska typu sekretarka, sprzedawca itp to po zobaczeniu mojego CV pytaja- a czemu nie zostaniesz nauczycielem??chcialam pracowac w banku- to pani zadzwonila i spytala jakie mam doswiadczenie w marketingu i sprzedazy. no akurat zadne. chcę zostac nauczycielem- to pytaja o doswiadczenie w tych szkolach. a jak moge je miec skoro tam nawet na asystenta casting trwa z miesiac.chcę zostać TA- to robią mi test z pisania- czyli sprawdzaja osobe z dyplomami czy umie pisac. to jakas zalamka.pozostaje mi chyba ukrywac swoje wyksztalcenie i isc do pracy jako sprzataczka. tylko po co ja sie tyle lat uczylam. a tak ogolnie-dosc mam tutejszej ignorancji.ktos powie- to wracaj do Polski. no tak. tylko ze teoretycznie nasze kwalifikacje sa tutaj uznawane!! a robienie mi testu z abecadla jest zenujace po prostu. po prostu musze sie wyzalic. czy ktos przechodzil przez to? czy jest jakis koniec udowadniania im ze MA sie kwalifikacje, MA sie doswiadczenie, MA sie niekaralnosc i MOZNA w KONCU ZACZAC PRACOWAC?????

malwa

Pauli

15/02/2009 12:37

Ja nie udowadnialam, ze alfabet umiem ; ale widzisz moze taki system rekrutacji maja ogolnie w tej szkole i obejmuje wszystkich chetnych na to stanowisko i nie ma co sie unosic, ze ja tu z magistrem, a tak mnie ponizaja przez testowanie.Sama piszesz, ze szcegolnych kwalifikacji nie potrzeba na to stanowisko, moze zglaszali sie polalfabeci i tak sobie odsiewaja... Idz na interwiev i dostan te prace, jezeli chcesz w przyszlosci uczyc. Tez mnie denerwowalo, ze jakos moje polskie degree na nikim szczegolnego wrazenia nie robi. I nie wierze, ze zatrudnia nauczyciela ksztalconego w PL, bez jakiegokolwiek doswiadczenia(oswiatoweg hmm)w UK ino na podstawie QTS i magistra , bo jednak nauczanie tu a w Pl sie rozni znacznie( ale tu nie twierdze, ze nie mozna sie tej sztuki magicznej nauczyc).
Nie wiem warto czy nie warto? Sama musisz podjac decyzje...Ale raz zdobedziesz doswiadczenie w pracy z dziecmi/mlodzieza w UK, wyrobisz sobie poglad na to jak tu nauczanie wyglada( i wtedy bedziesz wiedziec czy warrrto), moze sie sprawdzisz na tyle i juz bedziesz miala QTS, ze zaproponuja ci prace jako nauczyciel.
A co do mnie to jestem TA, papierkow na QTS nie wysylam z powodow jak wyzej, wybieram sie od pazdziernika na studia( trwaja z 1 1/2 roku i przygotowuja do pracy w primary school, tylko tam sie widze , a i QTS tez sie zyskuje w ramach tych studiow).
Aha i jeszcze, u mnie w szkole dwoje swiezutkich graduate( jedno po historii, drugie po angielskim) angielskich przez ten rok w ramach zdobywania doswiadczen pracuja jako TA ( i to jest wolontariat), potem maja roczne PGCE i dopiero potem beda mogli jako nauczyciele pracy szukac...
Powodzenia

tea

15/02/2009 22:06

Chyba nie ma co sie tak unosic. Przeciez nie jestesmy u siebie. Praca ponizej kwalifikacji jest wpisana w zycie emigranta (przynajmniej na poczatku). Skad Brytyjczycy maja znac poziom polskiego magistra. Na Twoim miejscu podjelabym sie tej pracy i ocenila dopiero po zdobyciu doswiadczenia w UK. Co kraj to obyczaj.

Powodzenia

kyllana

17/02/2009 22:49

Hej. A czy ktoś może mi wytłumaczyć,jaki "rodzaj" nauczycieli jest w Anglii. Wiem,że jest support teacher, ale co robi TA?

kyllana

herbatka_z_cytrynką

22/02/2009 08:32

witam
ja tez jestem po filologii i starałam sie na stanowisko ESOL teacher... mimo kwalifikacji i doswiadczenia nie mam szans na dostanie sie tutaj do pracy, zewszad cisza... mam 5 lat doswiadczenia, referencje, uwazam ze na pewno za wysoko nie mierzymy... malwi ja wiem ze tego typu testy sa frustrujące... ale sa niestety rzeczywistoscią i wierz mi sa on erobione nie tylko imigrantom ale i anglikom... na teaching assistant musisz miec zaledwie mała mature i jakis NVQ...jednym slowem szkola srednia... ja udezam z innej strony... ide pracowac wolontaryjnie popoludniami na kursach ESOL i mam nadzieje ze za jakis czas cos dostanę na stałe

Bond Girl

22/02/2009 10:22

Witaj Kyllana,

informacje na temat pracy teaching assistan znajdziesz w wątku:
http://polkadot.pl/pl/forum/praca...stent_nauczyciela_teaching_assistant

wątek o pracy w angielskim przedszkolu:
http://polkadot.pl/pl/forum/praca...y/re_wolontariat_praca_w_nursery__10

polecam również artykuł "Jak zostać nauczycielem"
http://polkadot.pl/pl/praca/porady/jak_zostac_nauczycielem

Pozdrawiam!

Host/ From London with love....

malwa

26/02/2009 12:23

dziekuje za wszystkie odpowiedzi! taaak, tez wysylalam papiery na ESOL.odzew zerowy. no coz, pojde na ten test...troche ponizenia jeszcze nikomu nie zaszkodzilo. swoja droga mam serdecznie dosc tego kraju, gdzie ludzie po rocznym kursie sa dla nich bardziej wiarygodni niz ktos ze studiami i porzadnym doswiadczeniem.trudno.takie sa tutejsze realia.caly czas sie czegos ucze o tym kraju. co do wolontariatu, to podobno jest to jakis sposob na zdobycie w koncu pracy. zycze wiec powodzenia! tymczasem siedze i gapie sie w tv, zycie bezrobotnego to cos czego na pewno sie nie spodziewalam. pozdrawiam.

malwa

Zebra

26/02/2009 12:53

Malwa to normalna i zrozumiala procedura. Uczelniena na swiecie sa rozne, dyplom dyplomowi nierowny. W samej Polsce ile jest uczelni prywtanych w ktorych "papier" mozn dostac za same placenie czesnego. To normalne, ze ubiegajac sie do pracy w tym kraju, ale z dyplomem z innego sprawdzaja czy faktycznie spelniasz przyjete krytaria... nie ma sie co denerwowac.

Don't be afraid of risks. If you'd been afraid of falling over, you never would have walked.

kyllana

26/02/2009 22:35

Dzięki za odpowiedź Bond Girl. Po dwu letnim pobycie tutaj zaczęłam poważnie zastanawiać się nad powrotem do zawodu nauczyciela. Mam 4 letnie doświaczenie z Polski, ale nie mam zielonego pojęcia o pracy tutaj. Narazie wysłałam swoje dokumenty do NARIC i QTS. Zastanawiam się czy nie zrobić kursu jakiegoś, tak żeby mieć przynajmniej zarys tego co mogę spotkać w tutejszej szkole. Może ktoś mi poleci gdzie zrobić NVQ w Londynie.

kyllana

kyllana

27/02/2009 14:55

A i mam jeszcze jedno pytanie. Jak powinno wyglądać portfolio nauczyciela?

kyllana

malgoni@

11/09/2011 21:50

pewnie juz za pozno, ale moze komus innemu sie przyda, znalazlam artukul jak przygotowac takie portfolio nauczyciela http://www.londonmet.ac.uk/delibe...folios/iced-workshop/seldin-book.cfm

- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy.? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika, Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą

magnolca

26/09/2011 14:09

Witam dziewczyny, czy QTS wymagany jest tylko w Anglii i Walii? Mieszkam w Szkocji i nigdy o tym nie slyszalam.... Czy ktos ma juz jakies doswiadczenie jako Supply Teacher w Szkocji? Piszcie...Prosze..

Karola

sprezyna

12/10/2011 22:43

Dziewczyny, czy wypelniajac QTS wpisywalyscie tylko studia?
bo ja mam magistra pedagogiki, studia podyplomowe, kurs ukonczenia wychowawcy kolonijnego (to wszystko z tej samej uczelni)
Czy pisac o kursach zrobionych tutaj np. kurs udzielania pierwszej pomocy...itp
mam paroletni staz w pracy z dziecmi (pomijajac praktyki studenckie) pracowalam w domu dziecka jako wychowawca przez 6 lat, i tutaj caly zeszly rok szkolny jako helper dla nauczycieli w szkole (za darmo) . Mam zasw. o niekaralnosci, referencje z domu dziecka w PL i z tutejszej szkoly. To tez wysylac?
pozdrawiam
kasia

Kasia

asher

13/10/2011 18:44

Hej Sprezyna, ja wysylajac dokumenty na QTS tez uwazalam ze im wiecej wpisze , tym lepiej, niestety mylilam sie. Oprocz informacji o ukonczonych studiach licencjackich i magisterskich dolaczylam list ze szkoly Montessorii, w ktorej odbywalam roczne praktyki jeszcze podczas studiow. To niestety przyczynilo sie do tego , ze oczekiwalam na przyznanie mi QTS 2 lata.
Uznali ,ze moje praktyki musialy byc zakonczone jakims dyplomem albo kwalifikacjami i tego potwierdzenia ode mnie żądali. Nie pomagaly im tlumaczenia , ze praktyki byly tylko czescia programowa studiow i nie dawaly dodatkowych kwalifikacji. Na moje szczescie w koncu okazalo sie ,ze zgubili moja aplikacje i nie mogli jej ponownie rozpatrzec. Zostalam wiec poproszona o wypelnienie i wyslanie nowego wniosku. Tym razem wpisalam tylko studia wyzsze jako kwalifikace nic poza tym i ...po 4 miesiacach dostalam QTS

sprezyna

14/10/2011 17:27

dzieki za podpowiedz
masz moze gg? pogadalybysmy. Moj nr 1580568
pa. Kasia

Kasia

sprezyna

04/12/2011 18:04

Dostalam wczoraj list z QTS, chca odpis indexu i list z uczelni potwierdzajacy ze mialam 420 GODZIN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chyba sie tego QTSu nie doczekam
doswiadczone napiszcie do mnie na gg (1580568)
Kasia

Kasia

kyllana

01/02/2012 00:43

http://community.tes.co.uk/forums/t/189651.aspx?PageIndex=9 Wlasnie przygotowuje sie do rozmowy na TA korzystam z tego forum.

kyllana

kyllana

01/02/2012 09:17

I chciałam dopisać, że może komuś się przyda.

kyllana

Tessa

01/02/2012 10:47

Forum świetne i super przydatne.

Zauważyłam jeden topic http://community.tes.co.uk/forums/t/549637.aspx
... i powiem Wam, że lekko mnie przeraziło to wszystko (nie oczekiwałam manny z nieba, ale nie myślałam, że sytuacja jest aż taka beznadziejna!)

Ktoś z innego kraju (imigrant) spytał o swoje możliwości a propos pracy nauczyciela i otrzymał odpowiedź:
1) The first thing that you must do is accept that it will be very hard for you to get a job.(...) In fact, I personally believe that it would be practically impossible.
2) The second thing is to continue improving your English.
3) The third thing you need to do is actually impossible. In order to get a job teaching in the UK you need experience of teaching in the UK. But without experience, you cannot get a job.
..i bla bla bla... Z punktem 2 trudno się nie zgodzić, w przypadku punktu 3 jedyne wyjście to (chyba) wolontariat albo bycie asystentem?

A na koniec:
"I believe that you would be wasting your time, wasting your efforts, wasting your money, and above all, wasting your hopes on this. Please don't, your hopes are too valuable to waste.
I advise you to decide on another career route if you remain in the UK, or if you are determined to be a teacher, to return to your own country.
I wish you well."

To brzmi bardzo depresyjnie i odbiega od tego, co da się wyczytać na forach polskich.
Czy to znaczy, że robienie kariery z zawodzie nauczyciela jest kompletnie niemożliwe? I jedyne, co jest do osiągnięcia to bycie TA? Kompletnie bez żadnych perspektyw na rozwój i awans po latach pracy?

Nie myślałam, że to wygląda AŻ tak źle.

kyllana

02/02/2012 14:44

Hej, to depresyjne. Pewnie nie jest nam łatwo. Jestem dzisaj po rozmowie w agencji(niestety, aczkolwiek myśle, że na dzień dzsiejszy bez zadnego doświadczenia w UK to sensowne zacząć od pracy takiej). Nie wiem, co mysleć. Twierdzą, że pracy mają bardzo dużo. Nawet dzisja chcieli mnie wysłam jako supply teacher. Wszstko ok, no ale jest te ale. Musiałam wyrobić CRB, które kosztowało mnie 97f. Proponują mi taki trening zanim zacznę, wprowadzający do pracy w szkole, który kosztuje 250f. Twierdzą, że jak już będę mieć CRB to moge zaczynać. Może ktoś ma doświadczenia z agencją, jak to u nich wyglądał. Boj się, że wydam pieniądze, których nie mam i nic z tego nie będę miała. Agencja nazywa się Enlighten Supply Pool Ltd.

kyllana