|
Autor
|
Wiadomość
|
|
Gloria
17/03/2008 10:16
|
Tak wszystkie dzieci są cudne, niestety nie dla wszystkich. Są również kreatury, które uważają mieszne dzieci (i dorosłych ludzi) za kundelstwo tego świata. Przykre ale prawdziwe. Przykre dla nich oczywiście.
|
|
a_kalsi
17/03/2008 10:24
|
Wiesz gloria ja sie jeszcze nie spotkalam z takimi ludzmi no i mam nadzieje ze ich nie spotkam bo nie recze za siebie , bo przeciez dziecko niczemu winne ....
Jasmeet 11.11.2008.
|
|
BOSS
17/03/2008 11:15
|
No Gloria choć zawsze robie na odwrót co inni ale jednak czasami dołek się przydarzy,
co jednak od razu mnie podnosi jak by w tym dołku trampolina była.
Jako Marsjanin już nie jestem tu sam ;)
BOSS
|
|
Gloria
18/03/2008 17:23
|
A_kalsi to masz szczęście ale z drugiej strony dobrze wiedzieć że i tacy są. I nie warto na nich sił tracić bo im to tylko przeszczep mózgu ewentualnie mógłby pomóc.
BOSS nie wiem o co ci z tymi dołkami chodzi, bo ja nie mam żadnych dołków. Same trampoliny za to.
|
|
zeg-ata
22/03/2008 23:04
|
Czesc!!Ja tez jestem w zwiazku z obcokrajowcem (4lata, 8 miesiecy po slubie), pochodzi z Kosowa - tez nasluchalam sie rad "zyczliwych", jednak serce nie sluga. Musialam przyjechac az do Uk aby poznac moja druga polowke Na poczatku mialam wiele obaw, wiadomo inna kultura, mentalnosc itp na poczatku byly rozowe olukary pozniej czasem bywaly problemy ktore razem przezwyciezalismy wiadomo milosc ma swoje etapy Teraz jestesmy w jesieni milosci bez burz bo wreszcie sie dotarliscmy wazne jest zrozumienie i dojrzalosc w takim zwiazku oraz kompromis Bardzo sie ciesze, ze poszlam za glosem serca.......Pozdrawiam wszystkich!!
|
|
Kasia
26/03/2008 09:19
|
ha, a jednak nie tylko Polki wiaża sie z obcokrajowcami (no jakis progres wreszcie ). Niedawano poznalam Japonke, konwersacja toczy sie tradycyjnie: "where are you from"" ja ze z Polski ona "oooo z Polski mam chlopaka z Polski" po czym prawie, ze idealna polszczyza dodaje "jak sie masz?" .
|
|
diabelek
01/04/2008 03:09
|
Hej! Jestem w zwiazku z anglikem i chodz moze jestesmy razem od dwoch miesiecy ale moze on sie rownac z polakiem. jest bardzo kochany i opiekunczy.
iwka
|
|
shirin
01/04/2008 10:57
|
witajcie
ja jestem w zwiazku z Iranczykiem od ponad 3 lat. Mamy synka, ktory ma 13 miesiecy. Zadnych problemow religijnych czy tez jezykowych nie mamy. Uklada sie lepiej niz sadzilam. Ale znam rowniez zwiazki kolezanek z Iranczykami, ktore przeklinaja dzien kiedy ich poznaly. Jednym slowem czlowiek czlowiekowi nie rowny. Pozdrawiam
|
|
renia79
01/04/2008 19:30
|
Witajcie, mam na imie Renata i takze jestem mezatko .Moj moz pochodzi z Turcji i jestem szczesliwo mezatko od 5 lat ,mamy dwoje cudownych dzieci i musze powiedziec ze rowniez spotkalam sie z negatywnym nastawieniem ze strony Polakow ,dlatego staram sie nie nawiozywac szczegulnej znajomosci polskich malzenstw ,poniewaz niektorzy Polacy potrafio naprawde nie zastanowic sie i powiedziec cos glupiego .Niestety nasz kraj pod wzgledem obcokrajowcow a przedewszystkim ludzi z Azji czy Afryki jestesmy nietolerancyjni .Bedoc w Polsce z mezem nie raz slyszalam prostackie komentarze ,Nie twierdze oczywiscie ze wszyscy tak sie zachowujo ,ale niestety ta wieksza polowa ma takie podejscie ,co dla mnie jest poprostu niemodre .Bylam z Polakiem prawie 4 lata mielismy wzioc slub ale dzieki bogu tu w Londynie dopiero gdy bylismy na wlasnym utrzymaniu i zdani na samych siebie okazalo sie jakim naprawde jest czlowiekiem.mam kochano rodzine i to jest najwazniejsze ,a ludzi niektorych poprostu nie da sie zmienic ........
|
|
.szau
02/04/2008 16:41
|
czesc. moj maz jest arabem, muzulmaninem. pochodzi z egiptu. poznalismy sie w PL tam tez wzielismy slub, niekoniecznie spotykajac sie z przychylnoscia rodziny - chociaz nie moge narzekac stalo przy mnie twardo kilku dobrych znajomych i kochana siostrzyczka... po ciezkim starcie (m.in. klopoty mojego mezulka ze znalezieniem pracy) PL zdecydowalismy sie wyjechac do anglii. tzn najpierw ja a potem on, ze wzgledu na procedury :P jestesmy razem od 2 lat i jest hmmm NORMALNIE. mamy problemy, docieramy sie (czasem scieramy w bojach o zasady haha) dzien po dniu, mamy tez mnostwo cudownych wspomnien i tych zwyklych nudnych, zmeczonych chwil - jak wszystkie pary. najwazniejsze zeby obie polowki chcialy, tak? pozdrawiam.
ps. ostatnio wyprowadzilismy sie z londynu i tak mi smutno bez tego miasta:/ to akurat byl jego kaprys.. ale juz nad tym pracuje!!! hahah
|
|
dorka1982
10/04/2008 09:48
|
Witam serdecznie
Dwa lata temu wzielam slub. Moj maz jest albanczykiem znamy sie od ponad czterech lat i jestesmy ze soba szczesliwi, Piec miesiecy temu urodzil sie nam synek Wiele razy spotkalam sie z negatywnymi komentarzami na temat albanczykow,rodzina tez na poczatku nie byla pozytywnie nastawiona cale szczescie to juz minelo, widocznie zrozumieli ze nie ma wzgledem mnie zadnych zlych zamiarow. To nie ma znaczenia jakiej narodowosci czy wyznawca jakiej religii jest twoja druga polowa istotne jest tylko to co czujecie.
swierzo upieczona mama walczaca z nadwaga i papierosami. Czasami powinnam sie czesciej usmiechac:)
|
|
mon25
10/04/2008 20:31
|
pozwole sobie skrelic kilka slow w tym temacie, gdyz temat ten bezposrednio mnie dotyczy.
od ponad roku jestem w zwiazku z czarnoskorym mezczyzna..jest urodzony tutaj, mama byla tu urodzona wiec jest pelnoprawnym obywatelem tego kraju. jestesmy szczesliwi( tak mysle) ale to chyba tylko dlatego,ze moi polscy znhajomi nie maja pojecia o jego istnieniu.
para moich znajomych( w krotce malzenstwo) na pewno by go nie zaakceptowala. wiem to po ich luznych wypowiedziach o 'kolorowych'
sami przyjechali do uk bez jezyka, pracy i do tej pory tak jest a uwazaja sie za kogos lepszego...nie wiedza, ze to oni sami przyjezdzaja masowo do kraju, ktorego nie sa obywatelami.
druga przyjaciolka od kilkunastu lat tez nie wie. sama jest w zwiazku z turkiem i uwaza to za cos jak najbardziej ok. zwiazek polki z 'czarnym' za prostytucje. a niby jakim prawem?? jakim prawem uwaza, ze jej jest ok a moj be?? kto to osadza?? no kto..
mamy znajomych tylko wsrod innych narodowosci..nie polskiej...ja sie boje..nie chce... nie znam innych mieszanych zwiazkow z czarnym a moze to by bylo fajne. chcialabym wyjsc z moimi przyjaciolmi i moim facetem do pubu czy zrobic mala imprezke..ale sie zwyczajnie boje. pewnie nie powiedzili by w twarz, ale za plecami i wracajac do polski okresliliby mie jako niezla dziwke....
mecze sie czasem... nie jest mi latwo i nigdy mu o tym nie mowie. ale nie wiem co mam robic. czy jest sens?? przedstawic i miec gdzies co mowia czy dalej siedziec cicho? nie naleze do szarych myszek ale w tym temacie cos mnie przytrzymuje..
dziewczyny czy odczuwacie zazdrosc czarnych kobiet dlatego,ze jestescie z czarnym facetem (wiem,ze to zle okrelenie czarny,ale jakos sie tu tak przyjelo)
kiedy zdecodowalyscie,ze to jest to? ze chcecie miec dzieci itd? bardzo cenie sobie wasze wypowiedzi bo jak mowie nie znam tu zadnych mieszanych zwiazkow.
W bagnie zawsze zgubi cię zbyteczna szamotanina.
|
|
a_kalsi
10/04/2008 21:45
|
Mon25 juz jestescie ponad rok razem ? To musisz dobrze ukrywac ten zwiazek . A propo ukrywania niewiem dlaczego interesuje cie opinia innych ludzi, przeciez nie z nimi spedzisz reszte zycia , nie z nimi bedziesz sypiac , jezeli go kochasz i wiesz ze to ten jedyny nie powinnas sie ukrywac . A jezeli ktos ma cos do tego olej ta osobe , takimi ludzmi sie nie przejmuj wogole . Ja nie jestem w zwiazku z czarnoskorym mezczyzna, ale brazowym z indii , ludzie z azji sa podobnie traktowani jak ludzie z afryki . Jestesmy malzenstwem od ponad 2 lat i to szczesliwym , i powiem ci najwiecej zazdrosnikow to dziewczyny z jego kraju . Ale my nawet nie zwracamy uwagi , ze sie dziwnie na nas popatrza czasami .Tylko raz nam sie przydarzylo ze ktos cos powiedzial niemilego na temat naszego zwiazku , ale to bylo na samym poczatku , teraz nikt nic nie mowi a nawet gdyby to mam to gdzies . Kocham mojego meza , on mnie i bedziemy mieli dzidziusia za dopiero ponad 7 miesiecy Ci ludzie nie wiedza co to szczescie i nigdy tego nie zaznaja jak beda tak traktowac innych. Pozdrawiam.
Jasmeet 11.11.2008.
|
|
dorka1982
11/04/2008 00:11
|
Nie zwracajcie uwagi na cala reszte to wasze zycie nie ich. mon boisz sie ujawnic ze jestes w zwiazku z ciemnoskorym ale to tylko uwagi nawet jesli jacys "znajomi" to skrytykuja to tak czy inaczej nie jest to ich sprawa ani ich zycie. Z przyjaciol zawsze zostaja ci prawdziwi a ci co odejda widocznie nie byli warci twojej przyjazni. Pozdrawiam i zycze odwagi.
swierzo upieczona mama walczaca z nadwaga i papierosami. Czasami powinnam sie czesciej usmiechac:)
|
|
Kamila
11/04/2008 03:08
|
Hmmm... moim zdaniem niezbyt liczy sie czy to obcokrajowiec czy nie... Prawde powiedziawszy to my tutaj jestesmy obcokrajowcami wiec z kim sie zwiazac mozemy? Pozdrowionka! Kama
Kama
|
|
Gloria
14/04/2008 13:44
|
Naprawdę dziwię Ci się trochę.Uważam że jesteś nieszczera wobec nich (znajomych), wobec chłopaka z którym jesteś, może powinnaś spróbować ich poznać zaprzyjaźnić i może wtedy zmienili by zdanie o czarnoskórych, skoro ukrywasz to wychodzi na to że samo uważasz to za coś złego. Ja raczej należę do szarych myszek ale o mój związek walczyłam jak lew (na gruncie polskim jest trudniej) i nigdy nie dałam sobie powiedzieć nic złego, odpierałam ataki z podniesioną głową (to było najbardziej irytujące dla moich @dręczycieli@) bo mam wiele argumentów i ty też i dobrze je znasz, będziesz walczyć tylko ze stereotypami, nie bój się a myślę że twój wybranek rozumie co to rasizm i stereotypy, że nie jest to dla niego pojęcie z kosmosu i będziecie się wspierać nawzajem. Jeśli nie powiesz światu z kim jesteś, nigdy nie poczujesz pełni szczęścia z tego związku zawszę będzie coś co cię zasmuca, to wolny kraj, ty jesteś wolnym człowiekiem i masz prawo być z kim chcesz. A lepiej jest mieć jednego prawdziwego przyjaciela, który szanuje ciebie i twoje wybory niż dziesięciu, dla których tylko jakieś poronione pozory a nie twoje szczęście są najważniejsze.
|
|
bety
15/04/2008 21:16
|
Mon 25, o JAKICH ludzi ty się martwisz?? Po co Ci tacy pseudo-przyjaciele?? I co zrobisz, jesli związek będzie sie pomyslnie rozwijał, może pojawią sie plany slubu albo dziecka? Naprawdę, myślę , że nie warto przejmować się takimi komentarzami, a raczej poszerzyć grono znajomych, znaleźć prawdziwych przyjaciół, nie koniecznie z Polski.
bety
|
|
Kalista
15/04/2008 21:27
|
Zgadzam sie z Gloria i Bety nie powinnas ukrywac waszego zwiazku bo wyglada jakbys sama sie tego wstydzila.
The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do. - Walter Bagehot
|
|
PUMA__
18/04/2008 09:54
|
j mam takie pytanie...czy wiciei moze jak wyglada sprawa kiedy chlopak jest obcokrajowcem(nie brytyjczykiem) w dodatku jest nielegalnie w uk i pracuje.i dziewczyna chce sie znim chajtnac zeby mu pomoc...czyli chodzi o to zeby mogl byc legalnie w uk....ale dziewczyna jest polka i jest w uk od ponad roku nie. CZY KTOS WIE jakie dokomenty ona potrzebuje zeby biorac slub jemu pomoc.tzn.podobno musi miec dziewczyna rezydenture....???
|
|
Gloria
18/04/2008 10:52
|
To chyba zależy gdzie ten ślub chcą brać bo inne dokumenty mogą być jeżeli w urzędzie brytyjskim a inne jeżeli np. w konsulacie polskim. Tam trzeba zapytać. Ale kiepsko to widzę z tym nielegalnym pobytem. I jeżeli braliby ślub w KonsPol to raczej dziewczyna nie potrzebuje rezydentury bo to tak jakby brali ślub na terenie RP.
|