Strona główna / Forum / Nasze sprawy / Zwiazek z obcokrajowcem


Right menu


Nasze sprawy

Miej czas dla siebie! Porozmawiaj o swoim związku, modzie, zdrowiu, urodzie, przepisach.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

leah24

03/10/2011 19:41

Hej od jakiegoś czasu jestem w związku z Irlandczykiem,. Poznaliśmy się zupełnie przypadkiem, ja chciałam podszkolić język, zaczęliśmy rozmawiać i już nie mogliśmy przestać. Na razie zapowiada się związek na odległość, wiem, że łatwo nie będzie.

mjm

19/11/2011 20:46

Hey sexybaba,
W " uroczym" wschodnim Londynie, a wy? Troche mi zajelo czasu zeby odpisac bo moja laleczka w koncu zdecydowala sie przyjsc na swiat, a teraz to takie zamieszanie ze wszystkim i czasu nie ma na nic ...pozdrowienia

mjm

natalie

04/03/2012 14:50

witam mam 20 lat od roku jestem juz w anglii ... zakochalam sie w kurdzie wydawal mi sie inny nie byl religijny byl normalny nie jak wiekszosz azjatow... po kilku miesiacach spotykania sie zdecydowalismy byc razem.. wszytsko bylo pieknie mialam nadzieje ze nie bede miec zycia jak z tych MITOW... zamieszkalam z nim dobrze sie nam ukladalo myslalam ze trafilam na dobrego czlowieka ... po 3 miesiacach wszystko zaczelo sie psuc wiecej klutni czepiania sie o byle co... juz mialam dosc ciaglego upokazania wypominania zwracania uwagi. nieszczyl mi psyche i to konkretnie moja przyjaciolka mi ciagle mowila zostaw go bo on ciebie niszczy ciagle powtarzala mi ze nie jestem juz taka sama jak kiedys ze mi pomoze ale on mi tak namieszal ze myslalam ze bez niego jestem nikim ze moze nie dam sobie rady . po 4miesiacach bycia razem uderzyl mnie po raz 1 na imprezie przy wszytskich najpierw zwyzywal pociagnal za wlosy i mi dal z piesci w glowe upadlam na ziemie bo stracilam przytomnosc... jego kolega pomogl mi sie otrzasnac. jak potem sie okazalo mialam peknieta kosc w rece bo upadlam calym cialem na reke. wrocilam do domu przed nim szybko pakowalam rzeczy ciagle placzac mi myslac za mnie tak upokorzyl... gdy spakowalam najpotrzebniejsze reczy zadz do mnie nie odbieralam po chwili uslyszlam jak mnie wyzywla pod oknem. byla moze 4 rano... ;/ zeszlam na dol otworzylam mu drzwi i szybko ucieklam na gore w nadziei ze nie pojdzie za mnie przyszedl i probowal mnie znowu pobic bronilam sie rekami nogami krzyczalam ... nadaremnie, gdy juz tak bardzo krzyczalam chwycil mnie mocno i pow ze jak sie nie zamkne to mnie zabije w sekundzie byloo cicho. po jakims czasie poszedl sie kompac zamowilam taksowke i zeszlam po ciuchu z moja walizka na dol ucieklam do mojej przyjacolki... wydzwanial pisal smsy nie odp po 2 dniach przyjechal pod jej dom z kwiatami i bardzo mnie prosil zebym worcila.. wrocilam do niego wiem jestem glupia ... obiecywal cuda... po 2 tyg dostalam w twarz bo nie kupilam glupiego oleju,,, boje sie chodzic z nim nawet na zakupy bo jak czegos zapomne to mam awanture...czepial sie o wszystko co tylko jest mozliwe plakalam ciagle ukratkniem zwolnili mnie z pracy. nic mnie nie cieszy. zaczal mi mowic jak sie moge ubierac jak nie jak sie moge malowac czy czesac.zabronil mi sie widywac z moja przyjaciolka sprawdza mi telefon fb listy gdzy przychodzi z pracy i moja buty nie sa ulozone tak jak rano twierdzi ze gdzies bylam albo ktos u nas byl,.. duzo jeszcze moglabym napisac ale moze innym razem . nie wiem czy wy dzieczyny wiecie ze on po jakims czasie musza wracac do ich kraju ozenic sie?? jezeli sie ozenia z europejka to dla rodziny jest wstyd.

...

paulinka2302

06/03/2012 00:40

jak rodzina znajdzie mu zone pewnie bedzie musial wracac
Nie tkwij w tym zwiazku ja tez sie tak kiedys oszukiwalam bylam z Turkiem ktory nie byl religijny bil mnie upokazal az nie wytrzmalam i odeszlam wisial mi 1000£ jak sie upomnialam to powiedzial ze nie wie o co mi chodzi itd zaluje ze nie wezwalam na niego policji ze mnie katowal popchna mnie ze schodow po czym 2 tygodnie lezalam w szpitalu teraz jestem w szczesliwym zwiazku mam coreczke Moj maz jest takze Turkiem pokazal mi jak bardzo sie rozni od mojego poprzedniego faceta kocha mnie i nasza coreszke jestesmy malzenstwem juz 3 lata
Prosze Cie nie rob sobie krzywdy i nie tkwij w tym toksycznym zwiazku zatruje twoje zycie jeszcze wszystko da sie odkrecic masz dopiero 20 lat
MOWIE CI TERAZ TO NIE MA SENSU
JESLI CHCESZ ODEJSC MUSISZ ZNIKNAC ZMIENIC ADRESS I NUMER TELEFONU INACZEJ TEN KOSZMAR NIGDY SIE NIE SKONCZY WIEM ZE WYDAJE CI SIE ZE GO KOCHASZ ALE TO MINIE POMYSL ZE KIEDYS ZAKATUJE CIE NA SMIERC POMYSL JAK BEDA CZUC SIE WTEDY TWOI BLISCY WIEM ZE NIE MASZ PRACY ALE TO NIE ZNACZY ZE MUSISZ Z NIM BYC

jesli masz ochote napisz do mnie na maila moze cos da sie wymyslic
emine2302@gazeta.pl

Pozdrawiam/3maj sie jakos

moni88

07/03/2012 17:15

tez jestem z obcokrajowcem i jest mi bardzo dobrze wcale nie nazekam , nie wazne skad facet pochodzi wazne jaki jest , jaki ma charakter

mk

princess

08/03/2012 16:34

natalie dlaczego ty sie nie wyniesiesz/
wiesz ze zrobilas blad wybaczajac mu pierwsze upokozenie?z kazdym kolejnym "powrotem" bedzie ci gorzej odejsc a on bardziej bedzie toba rzadzil i pilnowal bys nie odeszla,im dluzej to ciagniesz tymbardziej jestes jego wlasnoscia,pozwalasz mu na takie traktowanie. uciekaj teraz najlepiej jak najdalej bo i tak bedzie sie mscil taki typ czlowieka najwidoczniej.

AnnLondon

11/03/2012 05:34

Natali, masz dopiero 20 lat i naprawde cale zycie przed Toba. A z tonu Twojej wypowiedzi wynika, jakbys miala duzo wiecej lat i zmarnowane cale zycie. Wiem, ze jest latwo napisac: "uciekaj, nie marnuj zadnej minuty z zycia". Nie chodzi o narodowosc partnera tylko o relacje z kobietami, a te w Twoim "zwiazku" sa bardzo patologiczne.
W UK jest wiele organizacji pomoagajacych kobietom na zyciowym zakrecie: CAB, Woman Aid (maja informacje w j.polskim), Policja. Ale to Ty sama musisz zrobic pierwszy krok. Pozdrawiam Cie i zycze powodzenia.

natalie

12/03/2012 16:04

poprostu ciezko mi odejsc... nie wiem czy ja go kocham czy nei niekiedy go nienawidze a czesem ... ciezko.. boje sie odejsc taka jest prawda,...

...

natalie

12/03/2012 16:05

i dziekuje za mile slowa kobietkii )

...

natalie

04/04/2012 15:34

ucieklam od niego wkoncu :P

...

eviaczek

07/04/2012 15:16

to dobrze. Czytalam Twoja historie. Wszystkiego dobrego Ci zycze

beska

07/04/2012 21:45

Az mi sie wierzyc nie chce jakie niektore kobiety sa naiwne,wspolczuje tylko tym ktore maja z takimi dzieci,...niektore z czasem madrzeja i uciekaja z tych koszmarow ale jest jeszcze cala gromada tych co dalej czekaja na jakis cud,ale nie szkoda mi juz tych kobiet bo widocznie wola takie zycie....

Olenka 20.10.2008
www.olenka.aguagu.pl/


Beata

Diamond

08/04/2012 17:27

Rowniez gratuluje madrego wyboru... znam jednak troche dziewczyn, ktore tak uciekaja, wracaja, uciekaja i wracaja, mimo ze wcale nie sa traktowane inaczej, niz byly za pierwszym razem kiedy decydowaly sie na ucieczke... jak bumerangi... mam nadzieje, ze Ty bedziesz madrzejsza, czego Ci z calego serca zycze...

A co u Ciebie Beska... ulozylo sie czy rozpadlo? Kiedys czytalam, ze nie bylo najlepiej... (BTW: sliczna fotka)

Pozdrawiam.

beska

09/04/2012 00:51

U mnie niestety a moze stety sie rozpadlo malzenstwo po 5 latach,tylko u nas problem byl zupelnie inny bo maz(prawie byly)nigdy nie podniosl na mnie reki nie wyzywal mnie,ale byly inne rzeczy ktorych nie potrafilam zniesc tzn zero czasu dla rodziny,picie alkoholu i spedzanie czasu tylko z kolegami,jako kolega czy przyjaciel innym to do rany przylozyc no ale jako partner do zycia czy ojciec.....porazka,nawet teraz sama na sile dzwonie zeby odwiedzil corke to zawsze ma milion spraw do zalatwienia....ostatnio az wrecz na sile zadzwonilam zeby wzial ja chociaz na spacer bo pytala kiedy tatus sie z nia pobawi to zabral ja ale zostawil u mojej kuzynki i polecial z kolegami bo mial SPRAWY do zalatwienia..corka coraz mniej pyta o niego i sama juz nie wiem co mam robic,czy dalej mu tolkowac ze powinien czasem do niej zajrzec czy dac juz spokoj i nie mieszac dziecku w glowie bo przeciez nie bede blagac go by kochal swoje dziecko.Od paru miesiecy spotykam sie czasem z kims z tego kraju,powiedzialam to swemu bylemu slubnemu to wrecz malo co nie oszalal ze nie pozwoli by KTOS INNY bawil sie z jego dzieckiem to mu powiedzialam do cholery ty nie potrafisz i nie chcesz to pozwol to zrobic komus innemu,z ta osoba akurat corka czuje sie bardzo dobrze,nie spedzamy ze soba zbyt duzo czasu gdyz teraz jestem ostrozniejsza i narazie nie czuje sie na silach by sie z kims wiazac,chcialabym swoj wolny czas poswiecic tylko corce bo ma tylko mnie a o sobie na razie nie mysle,nie mam takiej potrzeby i czasu,wiem ze ktoregos dnia mi moze zabraknie kogos bliskiego no ale to jeszcze nie teraz,musze troche odpoczac psychicznie,narazie jestesmy same i jestem najszczesliwsza kobieta na ziemi,jedyne co zaluje to ze tak dlugo na ten krok czekalam......

Olenka 20.10.2008
www.olenka.aguagu.pl/


Beata

beska

09/04/2012 01:04

A co najbardziej mnie boli to znajomi nasi wspolni do mnie mowia: ciesz sie ze cie nie bije,kase macie,do domu wraca......czy to ma wystarczyc zeby byc szczesliwa kobieta???co z tego ze byly pieniadze,bylo wszystko a nie bylo najwazniejszego.......dla mnie to bylo za malo,teraz jestem sama z dzieckiem,,na nic nam nie brakuje a co najwazniejsze to moje dziecko widzi szczesliwa mame,a nie placzaca po katach z udawanym szczesciem na twarzy ze jest ok,teraz dopiero czuje ze zyje!!!pozdrawiam wszystkie szczesliwe mamy a te nieszczesliwe aby wkoncu otworzyly oczy i zadaly sobie pytanie CZY JA JESTEM SZCZESLIWA W TYM ZWIAZKU?Niektorzy faceci nigdy nie dorosna zeby byc ojcami czy partnerami....

Olenka 20.10.2008
www.olenka.aguagu.pl/


Beata