Strona główna / Forum / Nasze sprawy / Toni&Guy salon - opinie


Right menu


Nasze sprawy

Miej czas dla siebie! Porozmawiaj o swoim związku, modzie, zdrowiu, urodzie, przepisach.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

papaja

01/01/2012 16:02

Toni&Guy salon - opinie

Czy ktoras z was moze byla w salonie fryzjerskim toni&guy jezeli tak to bardzo prosze o opinie czy warci sa swojej ceny i czy przy scieciu i kolorze warto wziasc kogos stopniem wyzej , mam na musli dyrektora itp czy wystarczy stylista bo sa wystarczajaco odpowiednio wyszkoleni

papaja

Bond Girl

01/01/2012 18:36

Hej Papaja,

Wszystko zależy czy trafisz na dobrego fryzjera. Byłam klika razy w różnych salonach tej sieci, na obcięciu i kolorze (pasemka), efekty końcowe były zazwyczaj ok, ale niestety nie mogłam ich ocenić w kategoriach ‘wow -super’ a takich rezultatów spodziewałam się za cenę jaką płaci się w tych salonach.

Moim zdaniem sieć Toni&Guy rozrosła się tak bardzo, że nie jest w stanie znaleźć/zatrzymać (albo piorytetem jest marketing, a nie trening) wystarczająco dobrych, doświadczonych fryzjerów, którzy potrafią słuchać i coś doradzić - przynajmniej tak jest w Londynie.




Host/ From London with love....

papaja

01/01/2012 19:40

dzieki za odpowiedz

No wlasnie oto mi chodzi czy efekty po wyjsciu z ich salonu sa naprawde wow bo przyznam ze patrzac na ich ceny mozna powiedziec wow

Chcialabym pojsc do jakiegos naprawde dobrego fryzjera ktory dobierze ciecie odpowiednio to ksztaltu twarzy , a pasemka nie straca koloru po kilku myciach

papaja

Bond Girl

02/01/2012 00:21

Kilkoro moich znajomych polecalo siec Rush http://www.rush.co.uk/ jest troszke tansza od Toni&Guy I aktualnie maja 25 procent znizki dla nowych klientow. Ale pewnie i tu wszystko zalezy na kogo sie trafi...

Host/ From London with love....

Tordis

02/01/2012 07:42

Ja czasem strzyge sie w Toni & Guy Academy - robie za modelke dla doksztalcajacych sie fryzjerow. Plus: fryzura za darmo (jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie wyjsc niezadowolonej), nauczyciele nie pozwola klientowi odejsc z czyms nie calkiem dobrym na glowie, poprawiaja do skutku. Minus: trzeba poswiecic troche czasu - 2,5 godziny na konsultacje, sciecie i wszelkie poprawki to minimum. Ale i tak uwazam, ze warto.
Koloru jeszcze tam nie robilam, wiec nie wiem, czy warto. Za to do naturalnych (czytaj: nie kreatywnych) koloryzacji moge polecic Avede (zwlaszcza ten duzy salon na High Holborn, jesli mieszkasz w Londynie).

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

papaja

02/01/2012 13:37

Tak jestem z Londynu obok mnie i prawie ze naprzeciw Toni&Guy jest jeszcze salon REGIS tam tez jest zawsze sporo ludzi

trzeba bedzie sie chyba odwazyc i w koncu na ktorys zdecydowac mam nadzieje ze nie bede musiala potem w czapce chodzic

dzieki za odpowiedz dziewczyny pozdrawiam

papaja

Bond Girl

02/01/2012 16:20

Papaja, źle na pewno nie będzie - koniecznie zdaj nam relacje jak już będzie po .

Host/ From London with love....

papaja

02/01/2012 23:27

Ok pewnie ten sadny dzien nastapi w czwartek dam znac jak bylo

papaja

mon25

06/01/2012 22:25

ja chodze do toni &guy od 5 lat. mam swietnego fryzjera (wlocha), ktory za kazdym razem robi mi inna fryzure, inaczej scina i uklada. Uwielbiam tam chodzi. chodze co 2-3 miesiace i siadam na fotelu mowiac rob co chcesz. Toni &guy ma podobny styl, ktorego ucza w akademiach,ale wszystko zalezy od fryzjera. Jesli znajdziesz dobrego nawet nizszym stopniem bedziesz zadowolona. Stopnie to ilosc kursow, szkolen itd... czasem dobry fryzjer po prostu to ma. powodzenia!

W bagnie zawsze zgubi cię zbyteczna szamotanina.

papaja

05/02/2012 16:29

Jednak jestem cykorem bo poszlam do swojego sprawdzonego fryzjera w polsce do ktorego chodze juz 12 lat

Mam nadzieje ze w koncu odwaze sie pojsc do salonu w londynie bo specjalne wyjazdy do fryzjera w Polsce nie maja za bardzo sensu

papaja

fanfaramfa

01/04/2012 00:22

Chodzilam kiedys do Toni & guy i bylam bardzo zadowolona.
Jak ide do fryzjera to oczekuje od niego ze mi sam doradzi jaka fryzura bedzie mi pasowala itd. W koncu to jego praca. Jak pierwszy raz umowilam sie na sciecie to ich o tym poinformowalam i zapisali mnie do senior stylist czy jakos tak. chodizlam tak tak dlugo az nie przeniesli mojego fryzjera do innego zakladu tej sieci.
Potem przenioslam sie do niezaleznego zakladu gdzie poznalam mojego obecnego fryzjera. Robi mi wlosy juz od 8 lat a ja kraze za nim po Londynie jak ogon

Ania

brydzia

01/04/2012 20:31

Hej!

Ja bylam kilka razy w tym salonie i nigdy nie bylam zadowolona. Polecam za to RUSH- za kazdyn razem swietny rezultat. Ja w Toni&Guy bylam tylko w okolicach centralnego Londynu wiec nie wiem jaki jest standard poza. Zwykle bralam styliste w okolicach £70.Mam nadzieje, ze fryzurka bedzie super, pozdrawiam