Strona główna / Forum / Nasze sprawy / szukam sasiadek w londynku!:)


Right menu


Nasze sprawy

Miej czas dla siebie! Porozmawiaj o swoim związku, modzie, zdrowiu, urodzie, przepisach.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

piceOFme

10/03/2008 00:13

szukam sasiadek w londynku!:)

hej dziewczyny
tak sie zastanawiam czy jest tu ktos na forum .. po sasiedzku
Mieszkam w poludniowym londynie takze dziewczyny z okolic brixton, streatham odzywac sie!
z checia sie zapoznam

laugh it all off :-)
life is 2 short for drama

polish_gyal

16/03/2008 15:10

hehe ja mieszkam we wschodnim Londynie, więc trochę daleko od Streatham czy Brixton- ale bywam tam codziennie :P tylko, że ja mam 15 lat, więc raczej spotykać się ze mną będą chciały tylko osoby w moim wieku Pozdrowienia ;***

te hecho de menos ;*

Tordis

16/03/2008 15:58

Ja jestem z polnocnego zachodu, ale generalnie jest5em mobilna, wiec spotkac sie moge gdziekolwiek, chocby w Milton Keynes

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Goshya

16/03/2008 16:27

O ja tez z North West a dokladnie Hendon. Skad Wy dziewczyny?
Moze jakies spotkanie udaloby sie zorganizowac? Miejsce niewazne chyba, spotkac sie mozna przeciez gdziekolwiek

Intento ser libre en mi caminar y amar...

a_kalsi

16/03/2008 16:39

Widze ze kazda z nas jest z innej czesci kraju , ja jestem z south-east

Jasmeet 11.11.2008.

piceOFme

16/03/2008 23:43

a_kalsi to bys byla najblizej

ja mam bardzo dobry dojazd do centrum wiec w sumie nie bylo by to przeszkoda

laugh it all off :-)
life is 2 short for drama

a_kalsi

17/03/2008 07:16

Piceofme wiesz ja mieszkam zaraz kawalek za londynem to do centrum ja mam za daleko z kolei a ty mieszkasz w brixton czy okolicach , bo ja w brixton mieszkalam pierwsze 2 lata w anglii .

Jasmeet 11.11.2008.

Tordis

17/03/2008 23:03

Hmmm... A jak, drogie Londynianki, stoicie z czasem w srode? Dajcie znac - moze faktycznie udaloby sie wreszcie spotkac

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Kamilka

18/03/2008 11:04

Czesc dziewczyny!
To bardzo dobry poysl z tymi spotkaniami i szukaniem kolezanek.
Szczerze mowiac jestem tu juz prawie 2 lata i nie mam zadnych kolezanek.
Jasne mam narzeczonego i jego znajomych (sami faceci tak na marginesie), ale brakuje mi tu takiego "babskiego" towarzystwa.Kolezanki, z ktora moza sie podzielic myslami...
Jesli ktoras z was czuje to samo, odezwijcie sie! Chetnie sie spotkam!
(Mieszkam we Wschodnim Londynie,ale mysle,ze miejsce nie jest decydujace

piceOFme

18/03/2008 13:36

Kamilka moja imienniczko jestem dokladnie w takiej samej sytuacji,znajomych mam ale kolegow czy od strony chlopaka tez sami faceci.. nie wiem jak to sie dzieje ale nie mialam jakiejs specialnej okazji poznac kolezanki w sensie polki..
czemu wszystkie tak sie ukrywacie, co?!

laugh it all off :-)
life is 2 short for drama

jolcia40

18/03/2008 13:52

Ja mieszkam między Leyton a Stratfordem i niestety nie spotkałam polaków w okolicy mojego miejsca zamieszkania,a bardzo bym chciała.
Pozdrawiam i może się odezwie ktoś kto mieszka w okolicy.Pozdrawiam Jola

Jolanta Maka

ludmila9

18/03/2008 13:54

Ja, tak jak Kamilka i piceOFme tez mam samych kolegow. Wprawdzie w pracy sa tez i Polki, ale dziewczyny nie "w moim typie", a tu widze, ze same przyjazne istoty na tym forum. Bardzo chetnie i ja sie z Wami zintegruje na spotkaniu wiec jak juz zaplanujecie dokladnie, to zobacze czy i ja bede miala akurat chwilke, by do Was dolaczyc
ps. Mieszkam na polnocno-zachodnim krancu Londynu.

Tordis

18/03/2008 22:12

To jak, ustalamy konkrety? Widze, ze chetnych do integrowania sie nie brakuje, a skoro juz jest pomysl, warto byloby go zrealizowac. Zwlaszcza, ze wszystkie czujemy sie tu troche samotne (ja cierpie na syndrom 'dziewczyny mojego faceta': sporo znajomych, ale to jego znajomi i, co tu kryc, glownie mezczyzni) i potrzeba nam babskiego towarzystwa
Ja tam jestem gotowa, chocby i jutro

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Kamilka

19/03/2008 15:00

Fajnie,ze chociaz tutaj mozemy sobie "pogadac", ale przyznaje, ze to nie to, co rzeczywistosc, wiec jesli ktoras chce sie spotkac, jestem za!
Jola, ja jestem z Twoich okolic jak wynika. Mieszkam na Hackney
Hej amoze powiecie cos o sobie. Ja mam 26 lat, jestem tu juz prawie 2 lata. Obecnie niestety jestem w trakcie szukania pracy. (Do tej pory bylam Administratorem w angielskiej firmie.) Mam narzeczonego (zareczylismy sie niecale 2 tygodnie temu ) a poza tym jak juz pisalam wczesniej ani jednej "psiapsiuly". A Wy? Napiszecie cos o sobie?
Pozdrowionka dla mojej imienniczki Kamili alias PieceOfMe

Tordis

19/03/2008 15:32

Ja: lat 26, w Londynie od 2,5 roku, właśnie jestem w trakcie rzucania starej pracy (assistant front office manager w bardzo ruchliwym hotelu w centrum Londynu) i szukania nowej (jutro znów kolejna rozmowa - któraś musi pójść dobrze ). Mieszkam z partnerem, ale, jak wiadomo, z facetem, choćby i najwspanialszym na świecie, nie o wszystkim da się pogadać. W Londynie mam jeszcze siostrę, ale mieszkamy tak daleko od siebie, że widujemy się średnio raz w miesiącu.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

a_kalsi

19/03/2008 15:40

Ja juz pisalam , ale moge jeszcze raz Mam 26 lat , we wrzesniu bedzie 9 lat pobytu w anglii , mezatka od 2 lat , tez jestem w trakcie rzucania pracy i szukania nowej, w anglii mam jedynie brata z ktorym tak jak tordis , spotykam sie raz na jakis czas z powodu odleglosci

Jasmeet 11.11.2008.

magda817

19/03/2008 16:10

Czesc dziewczyny , widze ze same 26latki tutaj , ja tez mam 26 mieszkam tutaj od 3lat , pracuje jako assystent ksiegowej , jestem tutakj z mezem , mieszkamy na North Acton , tak jak i wszystkie tutaj obecne tez nie mam za duzo kolezanek wokol jedynie takie ktore tak jakby powien "nie w moim typie" pozdrawiam ))

magda

ludmila9

19/03/2008 19:54

No, ja jestem troche mlodsza. Mam 21 lat i na stale w UK mieszkam od 8 miesiecy. Jestem tu dla mojej Milosci, poznalismy sie przez Internet kiedy ja w Polsce studiowalam, a on juz tu mieszkal. Przyjechalam by go odwiedzic i zostalam Tesknie troche za zyciem towarzyskim, ktore w Polsce bylo o wiele bardziej urozmaicone. Dlatego z radoscia zagladam sobie tu do Was, Mam nadzieje, ze niedlugo uda nam sie spotkac, np. po swietach. Pozdrowionka!

Kamilka

20/03/2008 11:40

Czesc!
Mam nadzieje,ze w koncu ustalimy jakies konkrety. Jesli tylko macie ochote sie spotkac
Ja niestety nie mam z kim pogadac (poza moim facetem,a wiadomo,ze nie o wszystkim mozna) o tym, co mnie dreczy.Problem mam treraz z praca i zdesperowana chyba podejme jakakolwiek, bo rozmow kwalifikacyjnych mam juz pomalu dosyc. Jak juz dostaje prace, to taka na ktorej mi nie zalezy... Eh, co za los...
Hej, jesli ktoras chce ze mna "pogadac" zostawiam swoje gg - 7763907.
Zawsze to jakas tam forma rozmowy
Pozdrawiam!

polish_gyal

21/03/2008 17:29

a ja mam 15 lat :P i mieszkam na Poplar (niedaleko Stratford) ale w sumie większość tygodnia spędzam w południowym Londynku- Brixton, Streatham, Herne Hill, Dulwich :P

te hecho de menos ;*

Funky

21/03/2008 19:13

Czesc dziewczyny. Mam 28 lat, w Londynie jestem od 2 lat. Chetnie poznam Polki z okolicy. Mieszkam w poludniowo-wschodnim Londynie. Okolice Lewisham, Honor Oak Park, Brockley, Forest Hill. Pracuje na Piccadilly wiec spotkania w centrum rowniez mi odpowiadaja. Pozdrawiam.

Funky