Strona główna / Forum / Nasze sprawy / Strach przed lataniem...


Right menu


Nasze sprawy

Miej czas dla siebie! Porozmawiaj o swoim związku, modzie, zdrowiu, urodzie, przepisach.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

Majka

19/06/2008 17:57

Strach przed lataniem...

Hej dziewczyny, czy ktoras z Was tez udczuwa lęk przed lataniem samolotami? Jak sobie z tym radzicie?? Ja kiedys abslutnie nie maiłam z tym problemu, ale po jednym feralnym locie w czasie burzy, kiedy bylam pewna że nie wylądujemy szczesliwie (oczywsicie udalo sie)... wrecz panicznie boje sie wsiadać do samolotu. Najgorsze sa starty i londowania ... trzese sie jak galareta, raz sie nawet rozplakalam jak dzieciak ... wiem ze to absurdalny lek, bo prawdopodobienstwo wypadku samolotowego jest o niebo mniejsze niz samochodowego... ale zupelnie nie wiem czemu tak sie ze mna dzieje i jak sobie z tym radzic... a moze tylko ja tak mam???

Istnieje tylko jeden prawdziwy sukces: moc żyć na własny sposób. Christopher Morley

Tordis

19/06/2008 20:53

Ja latania sie nie boje, ale moj facet jest przerazony za kazdym razem, kiedy musi gdzies leciec. Rece mu sie poca, przestaje sie odzywac, zoladek zbija sie w kulke. Jego metoda? Mala dawka Jacka Danielsa przed startem i druga przed ladowaniem.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

lucaa_rules

19/06/2008 21:27

ja tam zawsze sie odrobine znieczulam przed startem dwa piwa i moge wsiadac kontynuuje ta metode w samolocie.
pomijajac fakt ze wychodze z samolotu totalnie rozluzniona hehe

Always look on the bright side of life

Sushi

20/06/2008 13:38

a osoby bedace pod wplywem %%% wpuszczaja na poklad samolotow???

Tordis

20/06/2008 14:21

Wpuszczaja, o ile nie jestes kompletnie nieprzytomna A i wtedy zdzarza sie, ze uda sie wejsc na poklad. W rodzinie krazy historia mojego kuzyna, ktory przed pierwszym w zyciu lotem znieczulil sie troche za bardzo i kolega musial go podtrzymywac. Kuzyn z lotu nie pamieta nic, natomiast pare godzin po locie wspomina jako torture

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Bond Girl

21/06/2008 17:35

Majka, kiedyś czytałam bardzo ciekawy artykuł, którego autorka, panicznie bojąca się latać, wybrała się na specjalny kurs pomagający przezwyciężyć ten lęk (organizowany przez organizacje Aviatours www.aviatours.co.uk).
Cytuje z tego tekstu kilka pomocnych rad pozwalających na w miarę bezstresową podróż samolotem (mam nadzieje że pomogą ):

Tips to help with the terror:

* Choose larger aircraft and book seats towards the front of the plane or over the wing. You'll feel less turbulence than you will at the back.

* As soon as you board, tell the cabin crew you're afraid of flying. They'll talk you through any concerns and keep an eye on you throughout the flight.

* Think of minor turbulence as driving over cobbles in the sky, and moderate turbulence as a humpback bridge. Remember that, while turbulence might feel uncomfortable, it's not dangerous. Seatbelt signs are only activated to prevent you falling and hurting yourself.

* Stay calm by listening to music throughout the flight, reading a good book or watching a film.

* Cut out the "catastrophising" by imagining a happy ending… or twanging a rubber band around your wrist to distract your mind.

* If you feel yourself panicking, avoid hyperventilation by changing the way you breathe. Take deep breaths, or breathe into the airsick bag.

* And remember: MORE Germans DIE FROM FALLING OUT OF BED every year THAN die in plane crashes - apparently.

Artykuł z www.telegraph.co.uk/travel/738489/An-end-to-being-plane-terrified.html

Host/ From London with love....

Majka

01/07/2008 08:40

Dzieki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi, jakos trzeba bedzie siebie przekonac, ze nie ma sie czego bac... ale i tak pewnie moim najukochanszym srodkiem transportu pozostanie pociag..........
kto wie.... moze kiedys pociagna linnie z UK do PL
jeszcze raz dziekuje!!

Istnieje tylko jeden prawdziwy sukces: moc żyć na własny sposób. Christopher Morley

lucaa_rules

27/12/2008 23:58

no ja niedlugo lece do Polski i juz teraz mam wizje spadajacego samolotu
pomozcie jak to przezwyciezyc.
latalam juz duzo razy ale za kazdym razem mam takiego stracha ze ja pierdziu.
ostatnio byly lekkie turbulencje, to czulam na mi lzy po policzku ciekna i ze zaraz umre...nie potrafie nie myslec ze dolece w jednym kawalku i najgorsze jest to ze zawsze lece sama, wiec nie ma kto mi tych durnych pomyslow z glowy wybic...
echhhh

Always look on the bright side of life

Tordis

28/12/2008 07:15

1) Zagadaj do kogos na lotnisku, bedziesz miala towarzysza w drodze.
2) Maly znieczulacz alkoholowy jeszcze nikomu nie zaszkodzil
3) Jesli to nie pomoze, zawsze pozostaja jeszcze ziolowe tabletki na uspokojenie.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

lucaa_rules

28/12/2008 13:25

dzieki Tordis ale stosuje te wszystkie rady od zawsze ale nie pomagaja
poznalam juz kupe ludzi, wypilam morze alkoholu i nadal na dzwiek silnika samolotu dostaje dreszczy...
a jak sa turbulencje to ja zaczynam sie modlic
obrzydliwy jest ten moj strach ale nie chce sie bac bo nie ma czego przeciez...

Always look on the bright side of life

Sylwunia :-))

28/12/2008 17:28

A ja na przykład latam do Polski z całą moją rodzinką i jest ok, bo to tylko 2 godzinki ale teraz , kiedy mam gdzieś leciec sama z partnerem na wycieczkę do ciepłych krajów, i mam u rodziców zostawic naszą córeczkę, to ogarnia mnie jakiś dziwny strach i obawa przed tym, że może się coś stac, że możemy nie wrócic i już nigdy nie zobaczę mojego dziecka ...... Niewiem, to bierze się chyba stąd, że o wypadkach lotniczych do takich krajów jak Egipt na przykład słyszy się o wiele więcej, aniżeli o wypadkach lotniczych z Anglii do Polski i odwrotnie .....

Szczesliwa Mamusia
JULII, MICHELLE - 18.01.2008
oraz
VICTORII, JULII - 13.06.2011

Bond Girl

28/12/2008 20:38

Sylwunia, nie martw się, dziennie w Egipcie ląduje bezpiecznie dziesiątki, ba... pewnie i setki samolotów....

Lucaa_rules ja też przyznam się, że nie jest to mój ulubiony środek transporty i baardzo się stresuje jak tylko samolot lekko się zatrzęsie.

Najlepiej na ukojenie moich nerwów działa:

- świadomość, że jestem w dobrych rękach (kiedyś wybierałam najtańsze linie lotnicze, teraz wole trochę dopłacić, ale mięć pewność, że wszystko będzie tip-top. Pewnie w praktyce lot Wizz Air, jest równie bezpieczny co lot BA, ale na moją podświadomość działa to uspokajająco... zwłaszcza po historii kiedy pilot BA zdołał wylądować bezpiecznie pomimo utraty obydwu silników.

- Rezerwuje miejsce z przodu samolotu bo mam wrażenie, że mniej trzęsie. Wolę też siadać przy korytarzu niż przy oknie, bo zauważyłam, że jak patrzę w okno to więcej myśli katastroficznych przewija mi się przez głowę .

- Staram się spać w czasie lotu - czas szybciej mija i nie czuje tak bardzo turbulencji.

- No i alkohol... kieliszek wina, czy szklaneczka dżinu z tonikiem naprawdę świetnie rozluźnia. Ważne jednak by pić przy tym dużo wody, bo lot samolotem (plus alkohol) odwadnia organizm.

Host/ From London with love....

natalcia

09/01/2009 14:33

Hej
Dziewczyny coś ze mną chyba jest nie tak bo im więcej latam samolotem tym bardziej się boję Nigdy wcześniej się niebałam, nawet pierwszego przelotu. Teraz właśnie sprawdzałam bilety, i na samą myśl dreszcze mi przechodzą.
A tak przy okazji jakie macie zdanie na temat lini easyJet??? Ja leciałam raz i nie mam zbyt dobrych wspomnień bo mieliśmy 3 godz. opóźnienia ale teraz za bilety wychodzi mi 300f taniej. A z tego co znalazłam tylko Wizz Air i easyJet latają z Luton do Wawa

moje skarby Mikołaj-18.02.2005
Victoria-23.12.2006

Kama_ma

12/01/2009 10:38

Natalcia ja nie mialam (opukac) wiekszych poroblemow z Easy Jet , latalam nimi kilka razy i uwazam, ze jak na tanie linie sa ok.
Wiesz to czy samoloty wyladuja na czas zalezy czesto od pogody, ruchu na lotnisku, jak szybko uda sie zaladowac ludzi na poklad.
Wiec nie ma reguly, kazda linia moze miec jakies opoznienia niezalezne od niej. Zycze spokojnych lotow !!!!!

Kylie

01/02/2009 00:02

hej, ja tez nie mialam nigdy problemow z easyJet,
Chyba najbardziej spoznialiskimi liniami jakimi latalam byl.... surprise, surprise....... LOT .

Kylie

Bond Girl

01/02/2009 11:15

Kylie widzę, że mamy podobne doświadczenia .

Host/ From London with love....

lena2

16/02/2009 10:43

Witam!jeszcze niegy nie latałam samolotem, i w zasadzie nie myślałabym o tym gdydby nie moj chłopak. On bardzo chce sie wybrac za granice na wakacje, i mnie namawia, ale ja strasznie sie boje nawet spróbowac, po prostu na smaa myśl jest mi niedobrze, zaraz mysle sobie co by było...itd, no same czarne myśli. I oststnio się kłocimy o to, bo ma żal do mnie , że nawet nie cche spróbowac raz...

lena

Tess

26/08/2009 22:56

LOT to moim zdanie najdrozsze linie, jedyna ich zaleta to niezle jedzenie, ale przez 2 godziny podrozy da rade i bez jedzenia .

"Remember, Ginger Rogers did everything Fred Astaire did, but she did it backwards and in high heels."