|
Autor
|
Wiadomość
|
|
piceOFme
21/05/2008 14:12
|
dziecko z obcokrajowcem
przypadek: jestes z obcokrajowcem i planujecie dzieci .. jak chcecie wychowac swoje dziecko?
Chodzi mi tutaj o jezyk.Skoro mieszkamy w Anglii i planujemy tu zostac wedlug rozsadku
glownym jezykiem powinien byc angielski.. a co dalej?
Czy sadzicie ze jest to presja na dziecku by umialo 3 jezyki - angielski,polski i jezyk meza.
Czy byscie nie uczyly polskiego /znam pare osob ktore mowia ze moga znac podstawowe zwroty ale nie musza
bo w koncu same poslugujemy sie glownie angielskim a Polska.. hmm 2,3 razy w roku sie pojedzie do rodziny i tyle../
Z drugiej strony to dziecko gdy dorosnie bedzie decydowalo gdzie chce mieszkac i byloby bledem nie nauczyc jezyka - do 7 roku zycia przyswaja szybko/
co na ten temat sadzicie?
Prosilabym szczegolnie o opinie dziewczyn ktore sa w zwiazku z innymi emigrantami a z poprzedniego watku zauwazylam ze jest ich wiele
pozdrawiam goraco
laugh it all off :-)
life is 2 short for drama
|
|
Gosiaczka
22/05/2008 10:25
|
Piceofme, ja teraz staram sie o dziecko z obcokrajowcem i tez mam taki problem jezykowy. Mysle ze ja bede do dziecka mowila po polsku moj facet po angielsku. dziecko zlapie dwa jezyki. U mnie jest to jeszcze bardziej skomplikowane, gdzyz za jakies dwa lata wyprowadzamy sie na Cypr gdzie sie mowi po turecku i ja tez bede musiala sie tego jezyka nauczyc. Nie wyobrazam sobie zeby moje dziecko nie mowlilo po polsku, z moimi rodzicami i reszta rodziny musi sie porozumiewac wiec na pewno bede uczyc polskiego. Jak to w praktyce wyjdzie to nie wiadomo... Moja kolezanka ma dziecko z anglikiem i ona do dziecka mowi po polsku a on do dziecka po angielsku. Nie wiem czy to jest dobre rozwiazanie chce sie z tym udac do specjalisty...
|
|
begood
22/05/2008 11:21
|
Ja takze postanowilam, ze bede od poczatku mowila do mojego dziecka po polsku, a maz po angielsku. Moi rodzice nie znaja angielskiego i nie wyobrazam sobie sytuacji, ze nie bede mogli komunikowac sie z wnukami.
Aby do czegos dojsc, trzeba najpierw wyruszyc w droge...
|
|
Gloria
22/05/2008 21:05
|
Dzieci ze związków mieszanych są dwujęzyczne i jest to naturalne oczywiście jeśli oboje rodzice używają swoich języków zwracając się do dziecka. Moje dzieci najpierw mówią po angielsku a potem dopiero po polsku i wydaje mi się że jest to spowodowane tym że polski jest trudniejszy w wymowie łatwiej powiedzieć "bad boy" niż "niedobry chłopczyk". Więcej mówimy po polsku a jednak dzieci mówią najpierw po angielsku. Poprostu naturalnie dobierają język do swoich możliwości. To takie moje spostrzeżenia.
Jeśli chcecie zostać w Anglii lepiej nie odseparowywać dziecka od angielskiego na początku celem nauczenia go polskiego, dla dziecka oba te języki będą mother tongues. A jeśli w naturalny sposób mogą nabyć jeszcze znajomość trzeciego języka to tylko im pozazdrościć.
|
|
basiaeva
22/05/2008 22:37
|
witam serdecznie
mam 6 miesiecznego synka, w domu poslugujemy sie trzema jezykami: angielski, polski, punjabi.
chcialabym aby moje dziecko umialo wszystkie trzy i wierze ze tak bedzie.
zapewni to jemu lepszy start i swobodna komunikacje z rodzina z obu stron gdyz nasi rodzice angielskiego nieznaja.
znam pary mieszane ktorych dzieci posluguja sie trzema jezykami co prawda zaczely mowic troche pozniej ale naraz w trzech jezykach.
dzieci sa bardzo madre i w zaleznosci w ktorym jezyku do nich mowisz w tym samym odpowiadaja.
pozdrawiam
|
|
piceOFme
24/05/2008 12:54
|
wlasnie te 3 jezyki ..Mysle ze moze sie nauczyc pare zwrotow z kazdego i w koncu wyjdzie zdanie nie cale po angielsku czy np polsku ale mix i automatycznie dziecku zrobi sie metlik bo juz nie wie w jakim mowi.Podejrzewam ze o wiele latwiej by bylo jedynie angielski-polski, ale coz.. nie kazdy ma tak kolorowo 
Sadze ze dobrze jesli dziecko bedzie w szkole uczyc sie angielskiego a w domu pozostanie nauczyc dwoch pozostalych ale to jedynie kiedy juz bedzie moglo isc do szkoly ,jak sie z tym uporac wczesniej?
laugh it all off :-)
life is 2 short for drama
|
|
rybkie
24/05/2008 13:15
|
male dzieci bardzo szybko i latwo podlapuja jezyki wiec warto uczyc polskiego nawet jak sie nie palnuje powrotu do polski, po prostu to wplywa na rozwoj i na pewno takie dwujezyczne dziecko bedzie mialo latwiej w zyciu, co do trojezycznej sytuacji nie mam pojecia jak to rozwiazac:/mysle ze jednak angielski a potem jak pojdzie do przedszkola wprowadzac inne jezyki? jak tylko na cos sie natkne w necie to podrzuce link
rybkie
Jakos bedzie bo jeszcze nigdy nie bylo aby jakos nie bylo:)
|
|
piceOFme
24/05/2008 13:19
|
powinni otworzyc szkole w londynie ale 3jezycznych rodzin i problem byl by zglowy
laugh it all off :-)
life is 2 short for drama
|
|
Gloria
24/05/2008 14:30
|
Mój mąż jest dzieckiem "trójjęzycznym" dwóch kolejnych nauczył się studiując. Zazdroszczę mu jak cholera bo gdzie nie pójdzie może się dogadać i jest to ogromny atut w jego CV. Dzieci wcale nie mają mętliku w głowie ucząc sie trzech języków. Mają młode chłonne móżdżki, czasem,mixują to prawda, ale generalnie odróżniają jeden język od drugiego, i w późiejszym użytkowaniu nic im sie nie miesza.
|
|
basiaeva
25/05/2008 07:25
|
zgadzam sie w zupelnosci z Gloria.
znajomosc 3 jezykow to wielki atut, ja mam mozliwosc nauczyc moje dziecko i napewno to zrobie.
|
|
26/05/2008 11:34
|
Czesc dziewczyny! Uwazam, ze uczenie dzieci dwoch czy trzech jezykow od malego to fascynujacy temat, od 3 lat obserwuje dzieci przyjaciol, ktore wzrastaja, uczac sie trzech jezykow i naczytalam sie wszystkiego, co tylko wpadalo mi w rece na ten temat. To prawda, ze dla dziecka nie stanowi problemu nauka trzech jezykow od malego (podobno bardzo szybkie przyswajanie zaczyna sie od 2 do 4 roku zycia). Oczywiscie dzieci beda troche mieszac jezyki, ale tak jak ktoras z Was juz napisala, dlaego, ze bedzie im latwiej cos wymowic. Dzieci poich przyjaciol na przyklad, w domu mowia po holendersku z mama, po afrykansku z tata, a w szkole po angielsku. No i okazuje sie, ze kiedy sie razem bawia, to bawia sie poangielsku, bo w tym jezyku nauczly sie gier. Kiedy ich odwiedzamy, kazde z nich mowi do mnie po angielsku i jeszcze nigdy sie nie pomyslilo, natomiast wiedza, ze do mojego meza moga mowic po afrykansku, wiec jak sa tylko z nim, to mowia w jego jezyku, a jak ze mna i z nim to wyczuwaja, ze skoro my do siebie mowimy po angielsku to i one powinny! (Dodam, ze maja 6 i 4 lata). Jesli chodzi o nas, jako przyszlych rodzicow, to na 100% pierwszym jezkiem bedzie angielski, bo dzieci musza miec poczucie bezpieczenstwa, tzn. musza komunikowac sie w jezyku obojga rodzicow. A potem ja bede mowic do nich po polsku, a moj maz po afrykansku. nie wyobrazam sobie, zeby dzieci nie mowily w naszych jezykach, bo przeciez trzeba utrzymac kontakt z rodzina! Dodam tylko, ze moj maz sam wychowal sie w trzech jezykach - afrykansku, holenderski i angielski, tak jak czworka jego rodzenstwa i zadne z nich nie ma zadnych problemow z przelaczaniem sie pomiedzy jezykami, mimo, ze niektorzy z nich od dawna nie uzywaja jednego z tych trzech jezykow. Co wiecej, dzieci mojej bratowej (15, 12) wychowaly sie w dwoch jezykach (holenderski i afrykanski), a w szkole obowiazkowo ucza sie 3 innych (angielskiego, niemieckiego i francuskiego). Oboje nie maja z tym wiekszych problemow. Chce tu powiedziec, ze jesli dzieci przyswoja sobie jezyk, to zostaje im na duzo dluzej, niz doroslym po normalnym trybie nauki i to tylko nam sie wydaje, ze moze obciazamy je nauka.Dal nich to normalne!
|
|
piceOFme
26/05/2008 18:44
|
dzieki Tazia za komentarz - rozwialas moje watpliwosci i powiem szczerze ze mam teraz ulge
a wiesz moze gdzie moge znalezc jakies informacje czy ksiazki na ten temat? bardzo mnie ten temat 3 jezykow interesuje.
milego bank holiday'a zycze
laugh it all off :-)
life is 2 short for drama
|
|
aga_famo
11/06/2008 13:53
|
ja do synka mowie po polsku, maz po angielsku... w ten sposob nauczy sie obu!
|
|
piceOFme
11/06/2008 16:21
|
Aga ale mi chodzi o zwiazek gdzie zona i maz mowia w innych jezykach a mieszkaja w angli / dochodzi angielski/.
twoj zwiazek jest dosc latwy w sensie jezykowym
laugh it all off :-)
life is 2 short for drama
|
|
Gloria
11/06/2008 17:42
|
Wtedy dziecko uczy się angielskiego w szkole, najlepiej zapisać je na zajęcia preschool (od 3 roku zycia)i zanim zacznie reception class będzie sobie świetnie radzić.
U mnie w domu mówi się po polsku, angielsku, francusku i jeszcze w dwóch innych językach ale sporadycznie więc raczej nie sądzę żeby dzieci je załapały. Jednak nie mają żadnego problemu z tymi językami. Gdy ktoś mówi do nich po polsku odpowiadają po polsku itd. I dla nich to żadna komplikacja. Komplikacja może byc wtedy jeśli pójdą do szkoły bez słowa po angielsku (maja trudniejszy start) dlatego dobrze byłoby zadbać o ich komfort psychiczny i skorzystać z zajęć preschool.
|
|
chioma
28/07/2009 18:51
|
Najwazniejsze to trzymac sie zasady OPOL-One Person One Language, czyli ty mowisz do dziecka od urodzenia po polsku, maz po swojemu, a miedzy soba porozumiewacie sie dajmy na to po angielsku (bedzie to jezyk otoczenia). Trzeba pamietac, ze nie wolno mieszac jezykow, bo wtedy zaczna sie problemy. Dzieci utozsamiaja jezyk z osoba, czyli to jest jezyk mamy, a to taty, a tamten to jezyk szkoly. Najpewniej dziecko zacznie mowic troche pozniej, ale jak juz zacznie to w 3 jezykach. O angielski sie nie martw, bo dziecko wyrastajac w angielskojezycznym spoleczenstwie najprawdopodobniej tym jezykiem poslugiwac sie bedzie najlepiej. Przykladem na to sa dzieci z rodzin 'niemieszanych', ktore to bez akcentu posluguja sie angielskim, choc w domu sie go nie uzywa.
Jako przyklad plusow wielojezycznosci podam przyklad mojej siostry ciotecznej. Tata Polak, mama Bulgarka, mieszkaja w Niemczech. Dziewczyna teraz juz prawie 17-letnia biegle posluguje sie tymi jezykami (oczywiscie niemiecki dominuje), do tego w szkole uczy sie angielskiego, francuskiego i łaciny co idzie jej swietnie. Takze z takiej sytuacji mozna sie tylko cieszyc, serwujemy swoim dzieciom latwiejszy start w przyszlosc.
|
|
lalata
28/07/2009 22:36
|
Podobnie jak u Chiomy siostry ciotecznej u mnie takze kuzynka biegle rozmawia po polsku, szwedzku, norwesku i angielsku. Gorzej z polska pisownia moze bo nie praktykuje tego.
Jej mama mowila do niej po polsku, ojciec po szwedzku a ze mieszkaja w Norwegii - rzecza naturalna jest iz zaczela rowmawiac w tymze jezyku. Na poczatku ciotka sie obawiala iz jej corka nie zacznie mowic po szwedzku, ani po norwesku.. do okolo 3-4 roku zycia mowila tylko po polsku, chociaz doskonale rozumiala pozostale jezyki- dopiero gdy zaczela chodzic do przedszkola automatycznie 'przeskoczyla' na szwedzki i norweski. No a teraz takze i angielski w szkole. Takze start w zyciu swietny.
pozdrawiam cieplo
Never argue with an idiot. They drag you down to their level and beat you with experience.
zapraszam Was serdecznie www.apartphotography.zenfolio.com
|
|
princess
28/07/2009 23:18
|
moja corcia ma prawie 11mcy tatus Albanczyk zadko jest w domciu ale stara sie jak najwiecej do niej nawijac po swojemy ale przez to ze ze mna jednak wiecej czasu spedza to jhuz rozumie "daj" chodz" "gdzie jest" itp tatus zazdrosny ale jak to widzi to zaraz powtaza wszystko po albansku. Obawiam sie tylko ze bedziemy dlugo czekac na pierwsze rozmowy no ale coz pozniej taka zdolna bedzie
|
|
*stella*
04/11/2010 14:34
|
WazamUWażam dziewczyny, ze to świetny wątek. Ja jestem w ciąży i ostatnio zastanawialam się jakich języków będziemy uczyć swoje dziecko. Ja jestem Polka, moz mąż Czechem no i mieszkamy w USA. Strasznie chciała bym, żeby dziecko
mówiło w 3. Zawsze mi imponowalo, ze ktoś zna jakiś język poza ojczystym no a teraz taka okazjia!!! Dla ciekawostki powiem, ze mojego męża brat jest tez z Polka i tez mieszka w stanach, ale oni mówią do dziecka tylko po angielsku. Wydaje mi się to śmieszne tym bardziej, ze ten ich angielski jest na bardzo niskim poziomie. Kompletna durnota!!!
|
|
Moniaaa28
04/11/2010 18:50
|
Moja kolezanka jest z kolumbijczykiem, w domu rozmawia sie glownie po hiszpansku, kolezanka jednak mowi do dziecka po polsku. Mala ma obecnie 4 latka i biegle mowi po polsku, hiszpanski rozumie jak sie do niej mowi, ale niewiele w tym jezyku mowi, natomiast angielski zaczal wchodzic dopiero w szkole. Wydaje mi sie, ze z biegiem czasu bedzie biegle mowila we wszystkich trzech jezykach. U nas w domu jest tylko angielski i polski, ale poniewaz angielski jest na porzadku dziennym, mala od niego zacznie zapewne.
|
|
Janis Joplin
05/11/2010 10:17
|
u nas w domu do corki mowimy:
ja mowie po polsku albo angielsku , staram sie tylko po polsku
maz mowi po nigeryjsku albo angielsku , stara sie tylko po nigeryjsku
angielski jest w zlobku
chce zeby corka znala polski i nigeryjski przynajmniej w stopniu komunikatywnym , nie wyobrazam sobie ze jedzie na wakacje do polski i nie moze sie z dziecmi porozumiec albo z dziadkami
angielski to podstawa z racji tego ze mieszkamy w UK wiec mysle ze jego bedzie znac biegle
|