Strona główna / Forum / Kącik mam / wybroczyny u dziecka


Right menu


Kącik mam

Tematy związane z ciążą, macierzyństwem, wychowywaniem dzieci.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

katyP

20/04/2011 12:09

wybroczyny u dziecka

Hej dziewczyny, moze ktoraś z Was bedzie w stanie mi powiedziec co to jest..
Jakies 3 tygodnie temu zauwazylam u mojego synka wybroczyny na twarzy- policzki, czoło, okolice oczu, a takze na nóżkach i gdzie niegdzie na raczkach i brzuchu.. sa to takie male czerwone kropeczki, jak by po ukluciu szpilka, po kilku dniach bledna, staja sie fioletowe i brazowe,, myslalam ze to wysypka po jedzeniu, ale wysypka znika na chwile gdy sie nacisnie palcem, a to nie znika,, bylam juz u lekarza, dali mi skierowanie na badania krwi, ktore powtarzalismy 2 razy, bo nic nie wykazaly, maly mial zrobione wyniki ogolne a takze na nerki, watrobe, kosci,,, i nnic. powiedziano nam ze moze to od jakiegos stanu wirusowego, ale ja jestem pewna ze maly na 100 procent na nic nie chorowal.. najgorsze jest to ze w internecie znalazlam ze wybroczyny to objaw m.in.bialaczki sad jednak badania nic nie wykazaly,,, co to moze byc? kazano mi poczekac, ze to zniknie w ciagu 2-3 tygodni,nie przejmowac sie, ale wcale nie znika, a nawet pojawiaja sie nowe, szczegolnie po wybuchach placzu, a moj maly to potrafi, tak sie napiac ze az siny sie robi dopoki nie dostanie czego chce sad czy ktos sie spotkal z takimi wybroczynami u swojego dziecka? bede wdzieczna za kazda odpowiedz..

Always try to be yourself. Everybody else is already taken.

scarlet

20/04/2011 12:41

Tak jak sugerują lekarze(a w badaniach nic nie wyszło) może to być infekcja wirusowa, a to wcale nie oznacza że dziecko musi chorować. Moje dzieci, i duże i małe, takie coś przechodziły nie raz, szczególnie starsze bo do szkoły chodzi a tam wiadomo-wszędzie zarazki. Pierwszy raz córka dostała na tydz. przed naszym urlopem i spanikowana biegłam do lekarza. Usłyszałam że to wirósówka i mam się nie martwić. Wylot był w sobotę, a w piątek mój roczny bobas obudził się cały wysypany takimi kropkami.Wtedy to stres był ogromny i bieganie do lekarza. Również stwierdził wirósówkę. Powiedział że sama przejdzie. Doradził chronić od słońca i nie przegrzewać dziecka bo wtedy zmiany skórne się nasilają. Mówił że to może trwać do 2 tyg.Młodszemu zeszło po 1,5 tyg, a starsze miało wysypkę aż 4tyg ale stopniowo zanikającą. W UK dość częste są takie infekcje z wysypką. Moja koleżanka-angielka przez miesiąc nie puszczała swojej córki na basen bo nie wiedziała co jej jest. Mówią że trzeba do tego przywyknąć.

Horeszka

27/04/2011 13:09

Nie powinnaś się zbytnio przejmować takimi sprawami, tym bardziej, że większość dzieciaczków przechodzi takie rzeczy. Moja córcia miała to samo i po 2 tygodniach jej przeszło. Jeśli lekarze mówią, że wszystko jest w porządku to nie ma powodów do obaw. Musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać.

"Radości życia rodzinnego są najpiękniejsze na świecie, a radość, jakiej rodzice doświadczają na widok swojego dziecka jest najświętsza..."