Strona główna / Forum / Kącik mam / Moje dziecko nie chce mówić ...


Right menu


Kącik mam

Tematy związane z ciążą, macierzyństwem, wychowywaniem dzieci.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

eMBe

17/09/2012 22:04

Moje dziecko nie chce mówić ...

Kochane, napiszcie mi proszę czy macie podoby problem. Otóż mój synek (3,5 l) ma problem z mówieniem. Większość słów powtórzy jak się Go o to poprosi ale sam od siebie słabo. Mówi bardzo dużo ale to jest bardzo nie zrozumiały język. Chodzimy z Nim na zjęcia z mowy i języka widzę, że są postępy ale to nadal nie jest to. Nie mam pojęcia czy mam z Nim mówić po angielsku tak jak w przedszkolu i na zajęciach, czy po polsku? Czy ten upór przed mówieniem wynika z tego, że ma kontakt z dwoma językami i nie wie co i jak. Żal mi Go strasznie bo widzę, że Go ta cała sytuacja bardzo frustruje i powoduje, że zamyka się w sobie kiedy jest w gronie angielskich dzieci np. na placu zabaw.
Napiszcie jak Wy sobie radzicie z tym? Czy np. na placu zabaw kiedy są agnielskie dzieci mówicie do swoich po polsku czy po angielsku. Jak mam Mu pomóc?

eMBe

madziulek81

18/09/2012 20:34

Witam
Ja z synkiem rozmawiam po polsku czy to w domu czy na placu zabaw chyba, ze sam zaczyna zagadywac po angielsku to z nim tak rozmawiam. Moj tez bardzo dlugo nie mowil a jak zaczal to pojedyncze slowka i wiel z nich bardzo niewyrazna w tej chwili ma 4 lata 3 miesice mowi juz wyraznie ale nie wszystko. Takze u nas tez mowa opozniona ale nie jest zle.
Mysle, ze jako rodzice powinniscie z synkiem rozmawiac po polsku a w przedszkolu niech sie uczy angielskiego moze bedzie mu latwiej. Duzo czytaj mu ksiazeczek w jezyku polskim. Dla mnie jest wazne by maly mowil ladnie po polsku bo wiem, ze jak przyjdzie czas szkoly to i angielskiego sie na uczy.
Pozdrawiam

Kacper 17.06.08, 35tc 2380gr i 45cm

Klaudia 29.07.13, 36tc 2200gr i 44cm

*** love forever Adaś (26tc), Amelka (16tc), Oscar (24tc)

beska

19/09/2012 14:00

mysle ze to nie ma nic do tego ze dziecko w domu mowi po polsku a w przedszkolu po angielsku,takie male dzieciaki to poprostu chlona jak gabki wszystko,moja corka ma prawie 4 lata i mowi bardzo wyraznie,choc przyznam ze po polsku gorzej gramatycznie jej to idzie ale poprawiam ja bo nie chce zeby mowila po polsku kali jesc kali pic,tez mysle ze powinnas mu wiecej czytac jakis ksiazeczek lub pytac go zeby ci opowiadal co na obrazkach widzi,ja tak robie z moja corka,i powiem wam ze to naprawde duzo pomaga bo widze lepsze postepy corki,wczesniej nie bylo u niej takiej koncentracji przy czytaniu a teraz jest ok,wiec troszke wiecej pracy z maluszkiem i napewno to pomoze happy

Olenka 20.10.2008
www.olenka.aguagu.pl/


Beata

doris2009

20/09/2012 11:42

u nas rowniez byly problemy,starszy synek mowił duzo ale strasznie niewyraźnie bo zamienial litery i nikt go nie rozumial tylko ja jak bylismy w polsce to wszyscy to komentowali i najbardziej ja sie dolowalam bo gadal kazdy ze to moja wina a ja z nim czytalam,mowilam,spiewalam,,jak zaczal chodzic do przedszkola mowa mu sie rozwinela,ja po polsku zawsze chyba ze zaczal sam po angielsku cos to ja tez,chodzilismy do angielskiego logopedy ,doradzil mi cwiczenia na mowe i mowil ze to co on robi ze zamienia litery to normalne w jego wieku najwazniejsze jest ze mowi wogole i teraz juz ma 6 lat i super mowi popelnia bledy jeszcze ale ogolnie swietnie,a mlodszy to do 3 lat nie mowil nic tylko 5 slow i logopeda mowil ze byc moze to przez to ze sie w angli urodzil i nie wie na jaki jezyk sie zdecydowac,kazal mi duzo z nim rozmawiac i podsuwac mu wybor jak chcial pic to pytac co do picia itp,jak zaczal przedszkole to rozbudowala mu sie mowa i teraz juz duzo ladnie mowi ale bylo ciezko i najwiecej strersow mialam ja bo sie martwilam i wszyscy mnie winili,a ogolnie to z dziecmi w domu rozmawiam po polsku i w szkole rowniez tylko jak zaczna sami do mnie po angielsku to sobie rozmawiamy no jak uczymy sie literek nie martw sie kochana jak bedzie gadal to nie bedziesz mogla go uciszyc jak bedzie pyskowal mamusi happy

doris

eMBe

20/09/2012 22:27

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź i pomoc. Po przeczytaniu od Was wiadomości zrobiło mi się trochę lepiej. Moje obawy w dużej mierze wynikają z tego, że w rodzinie mojego męża jest jakieś dzwine współzawodnictwo: czyje dziecko zacznie szybciej chodzić, czyje szybciej korzystać z nocnika. I podobnie jest z mówieniem. I kiedy nasłucham się, że ten/ta robi już to a to albo, że mówi tyle i tyle to zaczynam się zastanawiać czy faktycznie nie zaniedbuje czegość, czy jest dobrą mamą itp. Powiem Wam, że do momentu kiedy nie urodził się mój synek to wydawało mi się, że mam najwspanialszą teściową na świecie. To uległo diametralnej zmianie po Jego narodzinach - moja teściowa wyszła z założenia, że tylko i wyłącznie Ona ma pojęcie o opiece i wychowaniu małego bobasa a ja to jeszcze sama dzieckiem jestem mimo ukonczonych 30 lat happy i co ja w związku z tym mogę wiedzieć o tych sprawach. Koszmar mówię Wam.

eMBe

fanfaramfa

20/09/2012 23:44

Oj ja tez mam kolezanke z ktora jak rozmawiam to wydaje mi sie ze na jakichs zawodach jestesmy.... raczej zadko sie z nia spotykam.....
Kochana a czy twoj synek mial sprawdzane uszy? Moze ma za duzo wosku w uszach i po prostu gorzej slyszy wiec sam niewyraznie mowi?
Poza tym trzeba wziasc pod uwage ze jednak dwujezyczne dzieci moga troszeczke pozniej zaczac mowic co wcale nie znaczy ze wsyztskie tak beda mialy. Panuje zreszta opinia ze chlopcy pozniej zaczynaja mowic anizeli dziewczynki.
Wogole porownywanie jednego do drugiego dziecka jest chore! Kazde dziecko rozwija sie inaczej jedno szybciej pojdzie na nogi a drugie zacznie wczesniej mowic.
Rozmawiaj jak najwiecej ze swoim synkiem i poswiecaj mu cala swoja uwage nawet jesli to bedzie tylko pol h dziennie, nie naciskaj zeby cos powiedzial albo powtorzyl - to moze wrecz zablokowac dziecko przed mowieniem. Jak z kims rozmawiasz to nikt do ciebie przeciez nie mowi powiedz mama powtorz to czy tamto itd... po prostu prowadz z nim dialog nawet jesli na poczatku bedzie to tylko monolog

Ania

doris2009

21/09/2012 12:59

dokładnie jak napisała moja poprzedniczka ie zmuszaj do niczego skarbka,nawet logopeda mi zabronił poprawiac dziec ko jak cos niewyraźnie powie ze n ie mam mowic nie mowi sie tot tylko kot mam poprostu robic inaczej mowic aha synku kot tak?nie dawac dziecku do zrozumienia ze je poprawiamy ze błąd zrobił i te wyrazy ktore mu nie wychodzą to do przesady wyraźnie mowi c i nwet kazali mi usiąść z synkiem przed lustrem i mowic zeby widział jak układam buzie do mowienia,lubił tą zabawe bo ja jeszcze robiłam przy tym głupie miny happy porownywanie dzieci dla mnie tez jest chore.......tu podam taki link moze przyda ci sie na cos powodzenia
http://www.zslososina.lososina.iap.pl/publikacje/wady.pdf

doris

aapacz22

22/09/2012 10:22

Nienawidze polskich mam co maja cisnienie na to zeby ich dziecko bylo wlasnie pierwsze bez pieluchy, najwczesniej chodzilo najwczesniej mowilo i w ogole bylo naaaaj. Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie i podczas gdy inne zaczynaja mowic pelnymi zdaniami Twoje rozwija sobie cos innego, moze umiejetnosci koncentracji, ruchowe, obserwacji, albo jakis talent typu malowanie, wyczucie rytmu itp. Podpisuje sie pod kolezankami powyzej, zero cisnienia maksimum uwagi dla synka. Moze warto sie rozejrzec za logopeda pod warunkiem ze dziecko sie nie boi i nie wstydzi obcych.
Dla dodania Ci otuchy powiem ze moja ciotka urodzila kuzynke w wieku 40 lat i mimo ze dziewczynka byla najmlodsza i oczkow glowie wszystkich, ona nie mowila. Wszyscy polozyli na niej krzyz i powiedzieli ze pewnie jest niedorozwinieta, lekarze nie wiedzieli co jest dziecku, zbadali ja na 10 strone, a ona zaczela mowic dopiero w wieku 5 lat, sama z siebie, najpierw slowa a po paru miesiacach pelne zdania, wyraznie i glosno. Za to pamietam jak jako niespelna 3 latka potrafila namalowac kotka z detalami: oczy, nosek, wasy, lapy i ogon.

Mikolaj 3/10/2008
Alexander 4/05/2011