Strona główna / Forum / Kącik mam / mamuśki z Croydon, Sutton, Tooting, Mitcham, Stretham są????


Right menu


Kącik mam

Tematy związane z ciążą, macierzyństwem, wychowywaniem dzieci.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

gocha83

22/08/2008 11:34

mamuśki z Croydon, Sutton, Tooting, Mitcham, Stretham są????

mam 2-letniego synka.Chetnie poznam inne mamuski do wspolnych spacerkow,pogaduszek.jestescie?

gocha83

mama_kubuli

22/08/2008 13:39

hej!
Jestem z tych okolic, no może bardziej na północ-mieszkamy na clapham. Mam 5 tyg. dzidziusia!
No to czekamy na więcej mam
Pozdrawiam!

anna653

22/08/2008 15:01

Gosiu ... sprobuj tez tutaj http://www.polkadot.pl/pl/forum/kacik_mam/mamy_z_croydon

Ania ... zarejestrowana childminder, mama 8 letniej Julki, 4 letniej Olivii i 2 letniego Alexandra.
Moje domowe przedszkole: www.annasbusybees.co.uk

Agniesia

29/08/2008 17:25

Ja jestem z Croydon. Mam prawie trzymiesięcznego syna .

Magdalena89

29/08/2008 20:20

Hej ja jestem z Croydon oczekuje na dniach dziewczynki
Juz jestem po terminie mam nadzieje ze lada dzien i bedzie ze mna
Pozdrawiam.

justka

22/10/2008 14:06

czesc dziewczyny ja mieszkam na streatham hill i mam 9 mies córeczke z checia spotkam sie z mamami mieszkajacymi w okolicy

justka

Agniesia

23/10/2008 17:41

Witam !

Ja mieszkam w Croydon i mam prawie pięciomiesięcznego syna.

Magdalena89

23/10/2008 18:46

Hej
Ktora z mam ma ochote ie spotkac ja mieszkam w croydon i mam prawie 2 miesieczna coreczke
Pozdrawiam

AniaT

24/10/2008 13:24

Czesc kobitki!
Mieszkam w Carshalton kolo Sutton wraz z moim przystojnym 9miesiecznym synkiem. Dzis wlasnie odkrylismy miejsce spotkan polskich mam na Mitcham! Jas byl zachwycony a ja w niebo wzieta, ze wreszcie mam do kogo gebe otworzyc
Jak byscie byly zainteresowane to spotkania odbywaja sie w kazdy piatek (oprocz wakacji etc) w godz: 10-12 w Mitcham Lavender na Lavender Road. Dzis bylo nas tam okolo 30 mam z podobna iloscia dzieci w wieku od ok. 2 miesiecy (albo i mniej) do ok. 4 lat! Za tydzien znowu tam lecimy!

Ania

Agniesia

28/10/2008 11:59

Hej Magdalena!

Jeśli masz ochotę i czas na spotkanie to w czwartek pomiedzy 10:30 a 11 będę w bibliotece w Croydon. Nie wiem czy wiesz ale w tym czasie organizowane są tzw. rhymetime czyli piosenki i wierszyki dla maluszków.Ja uczęszczam na te zajęcia od kilku tygodni.Mój syn bardzo je lubi , jest tam mnóstwo dzieci.Gdybyś się zdecydowała przyjść to poznasz mnie po długim ,jaskrawoczerwonym szalu.

Agniesia

31/10/2008 08:41

AniuT przeczytałam twoją informację na temat spotkań polskich mam w Mitcham.Jako, że w Mitcham nigdy nie byłam próbowałam zlokalizować w internecie ulicę o której pisałaś .Niestety ulic o nazwie Lavender Road jest w Londynie kilka , a poza tym w Mitcham zamiast Lavender Road odnalazłam ulicę Lavender Avenue. W związku z tym ,proszę o ponowne podanie adresu , najlepiej kodu pocztowego bo wtedy to, odszukanie odpowiedniej ulicy byłoby łatwe jak przysłowiowa bułka z masłem Z góry dziękuję!

AniaT

31/10/2008 12:26

Dobrze wyposażona sala z zabawkami dostępna jest w każdy piątek między 10.00 a 12.00.
Lavender Pavilion Steers Mead
Mitcham
London CR4 3HL
Informacje w języku polskim pod tel. 07868752787 (Kamila, organizatorka grupy)

Ania

justka

05/11/2008 11:43

czesc aniu t dzieki za adres własnie widze ze to całkiem niedaleko mnie nadodatek twój maluch jest w tym samym wieku co moja niunia nosisz go nadal w chuscie ????? bo ja juz niedaje rady

justka

AniaT

05/11/2008 12:05

Justka, moj Jas jest raczej drobnej budowy wiec jeszcze czasem (choc ostatnio rzadko) go motam w chuste. Usilnie probuje sie nauczyc plecaczka ale kiepsko mi idzie...Moze spotkamy sie w piatek na Mitcham z chustami? Mam taki maly plan co by mlode mamy zachecic do motania z chuste ale troche brak mi smialosci. Gdybysmy tak moze we dwie zaczely wymieniac sie doswiadczeniami to udalobynam sie zainteresowac inne mamy? Ja uwazam, ze chustowanie maluchow to jest piekna sprawa i kazda mama, ktora ma mozliwosci powinna chociaz raz sprobowac!

Ania

justka

06/11/2008 12:53

swietyn plan z tymi chustami...niestety w ten piatek niedam rady idziemy do gp mamy jakas wysypke :[[[.ale na drugi tydzien postaram sie dojechac .niestety u nas przy plecaczku jest tylko duzo smiechu bo moja jula jak ja daje na plecy zaczyna sie strasznie smiac i nici z wiazania ......najpiekniejsze w chuscie jest jak maluch zasypia tak pieknie wtulony .coz u nas ten etap minał teraz jestesmy na etapie chodzienia i kazda próba ograniczenia ruchu wiaze sie z buntem .

justka

AniaT

07/11/2008 16:18

Justka bardzo fajnie bylo Was poznac! Mam nadzieje, ze spotkamy sie w przyszlym tygodniu i znajdziemy wiecej czasu na pogaduchy
Reszte mam serdecznie namawiam na przybycie do Mitcham na piatkowe spotkanie!

Ania

justka

07/11/2008 16:52

nam tez było bardzo miło poznac inne mamy .i pogadac moja jula tak sie wymeczyła ze spi i spi ....napewno zjawimy sie za tydzien .było super .

justka

kamilka.

07/11/2008 19:00

no to i ja do Was dobijam
Aniu dzieki za reklame i mile slowa, justka super ze dotarlas, mam nadzieje ze widzimy sie w nastepny piatek, inne mamy tez zapraszam a teraz ide sie rozejrzec po forum

www.wiadomosci.onet.pl/1474916,2679,1,play_po_polsku,kioskart.html
jestem mama Kacpra 5 lat i Mayeczki lat 1

justka

11/11/2008 11:17

no i mamy problem mała sie rozchorowała ma nadzieje ze do piatku przejdzie pozatym rosnie nam grzyb w domu jestem załamana bo agencja i laldlord umywaja rece twierdzac ze to od złego uzytkowania mieszkania i mamy go zlikwidowac sami :[[[[ poradzcie co robic czy agencja ma prawo tak zrobic
????

justka

AniaT

11/11/2008 12:20

Oj Justka wspolczuje i chorujacej cory i grzyba. Z grzybem to i my kiedys mielismy nieprzyjemnosci (zreszta chyba malo kto nie mial z nim doczynienia na Wyspach...). Tylko, ze mu mieszkalismy w starym zapyzialym councilowskim mieszkaniu a na domiar zlego sasiad nas zaczal zalewac od zewnatrz wiec wilgosc przezarla mury i lazienke grzyb trafil. Cala, doszczetnie! Ale nie wyobrazam sobie by ktos mi powiedzial, ze to moja wina i mam sie tym zajac! Przeciez to agencja czy landlord ma Wam zapewnic godziwe warunki do zycia! To w ich obowiazakach znajduja sie takie rzeczy jak naprawa hydrauliki, instalacji elektrycznych, gazowych i walka z grzybem! W taki sposob jak oni Was potraktowali to kazdy moze sobie kase zbijac na lokatorach, bo co? Trudno zakamuflowac grzyba? O nie! To banalna sprawa! A potem po paru tygodniach miesiacach wychodzi spod farb stary znajomy... Justka, poszukaj przyczyny tego grzyba. Np. nieuszczelnionych okien, dziur w elewacjach, moze jakis przeciekow. Stare wykladziny, brak wentylacji w lazience, szpary miedzy drzwiami, jakies drobe przecieki to wszystko sklada sie na sprzyjajace warunki do rozwoju fungusa. I walcz o swoje! Mam tylko jedna zla wiesc: nawet jesli wywalczysz swoja racje to nie zwalczysz grzyba. Jesli doszedl do murow to juz po ptokach. Taniej jest zburzyc i wybudowac na nowo niz zwalczyc zgnilizne w scianach

A teraz ja mam pytanie: jesli chce zrobic prywatnie USG (konkretnie chodzi o zmierzenie szwu na macicy) to gdzie moge sie udac? Znacie jakies miejca w okolicy gdzie moglabym zalatwic takie USG? Jak to jest z prywatnymi wizytami u ginekologow w UK? Sa tacy w ogole?

Ania

justka

11/11/2008 15:45

niestety wiem ze z grzybem nieda sie wygrac wkurza mnie tylko ze traktuja nas jak głupków niestety szukam wszelkich usterek i powodów dlaczego on wychodzi ale nic nie widze moim zdaniem on był zamalowany bo to niemozliwe ze wychodzi w tylu miejscach bo jest w łazience pokoju i ubikacji .i jesli bysmy mieli to sami zrobic to był by to niezły remont .juz nie wiem kto nam moze pomóc moze jest jakies biuro czy instytucja gdzie to mozna zgłosic???? tymbardziej ze mamy dzidzie .?????jesli chodzi o polskiego lekarza to znalazłam cos takiego.. http://polskaprzychodnia.co.uk/ niestety ja miałam doczynienia tylko z polskim dentysta na wyspach. wiec nie moge ci zabardzo nic powiedziec wiem ze na tootingu jest polska połozna jak by co ???? buziaki pa

justka