Strona główna / Forum / Kącik mam / ja zyjecie z wlasnymi mamami?


Right menu


Kącik mam

Tematy związane z ciążą, macierzyństwem, wychowywaniem dzieci.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

sisterkate

18/01/2012 14:50

ja zyjecie z wlasnymi mamami?

hej dziewczyny
hmmm. jestem ciekawa jak to jest u was?
ja jestem swiezo upieczona mamusia i jak to zwykle bywa chcialabym zeby moja mama rowniez uczestniczyla w moim zyciu,mieszkam w uk juz 7lat mama jest w polsce-no i nasze kontakty sprowadzaja sie do tego ze jak nie zadzwonie sama-to niestety na tel.z polski nie mam co liczyc...hmm. jak nie zasponsoruje przyjazdu to mamy chyba od 7lat nie widzialabym na oczy...oczywiscie pisze do mnie raz w tyg. .jakiegos smsa-ogolnie jak tam bla bla bla chyba tak pro forma...mama nie pracuje -bo rzekomo od 6lat nie moze znalezc pracy..takze facet utrzymuje ja a ona mojego 27letniego brata- nireroba-ktory od paru lat twierdzi ze ma nerwice ,fobie spoleczne i nie nadaje sie do pracy-masakra i kolo sie zamyka -bo nigdy nie maja kasy...
ostatnio mam z t ego powodu lekka zalamke...hmmm
moze ktos ma podobnie???bo ja mam wrazenie ze tam w polsce wszyscy maja mnie w d...e

sisterkate

kyllana

19/01/2012 08:45

Wiesz jak to jest. My tu a oni tam. Każda ze stron wie tyle na ile druga pozwala. A wyobraźnia pracuje. Ja mam kontakt z rodziną swoją i męża. Często na skype itp. Przyjeżdżaja tu także, na tyle ile finanse pozwalają. Ale właśnie. Czasami też mam wrażenie, że nie informuje się nas na bieżąco co się dzieje. Poza tym, jak proszę, żeby przyjechali, to też czasami słyszę, że to czy tamto. Trzeba długo negocjować. W tym roku oznajmilismy, że nie mamy planów na wyjazd do PL, bo mamy inne plany. Poza tym nasza córcia bardzo źle znosi poodróże i zmiane miejsca. Narazie jesteśmy na etapie oburzenia, że jak to możemy nie przyjechać.

kyllana

anucha24

19/01/2012 10:15

ja żyję z mama OK. piszemy do siebie smsy, rozmawiamy na Skype.Jak kazda mama potrafi yc uciazliwa albo poklocimy sie, ale przewaznie jest OK.
Natomiast ze strony tesciow to jest podobnie jak piszesz, dopoki moj maz do nich nie zadzwoni to nie ma na co liczyc.Zal mi go strasznie, to taki dobry facet a oni to olewaja ://

anucha24

19/01/2012 10:19

sisterkate tez mam nieraz zalamke, ale jakoś jak sie tu zyje,mieszka trzeba sie z tym pogodzic i przestawic.Nie poradzimy nic na to co robia, mowi inni ludzie.Mi tez sie wiele rzeczy nie podoba (mam naprawde beznadziejna siostre) i jakos musze z tym zyc.ona tam , ja tu, kręci, chachmęci.No masakra

Ale dzidziuś w drodze i z mezem postanowilismy juz nie patrzyc na innych ( w takim sensie wiesz umartwiania sie, owszem jest cieżko ale tylko tak można od tego jakoś uciec)

glowa do gory

sisterkate

19/01/2012 10:49

dokladnie...trzeba z tym sie chyba pogodzic-i skupic na wlascej rodzince!w koncu jestem dorosla osoba!na tej emigracji zrobilam sie chyba za bardzo sentymentalna..strasznie mnie to WKURZA!byc moze dlatego ze niedawno zostalam mama-po raz pierwszy zreszta-poprostu czasami brakuje babci w naszym zyciu-babci dla mojego synka-jestesmy tu sami- ..hmmm..zostalam uziemiona-wiadomo-obowiazki maciezynskiekocham mojego synka nad zycie-ale wiadomo bywaja takie dni ze chce sie ryczec-rece opadaja-najchetniej wybiegloby sie z domu...no i w takich wlasnie momentach przydalaby sie rozmowa z mama-ktora niestety nigdy nie wpadnie na to ze jej corka moze tez miec czasami dola...no bo przeciez oni tam w polsce maja 1000razy wiecej problemow...wiem ze mnie kocha-mnie i mojego synka ale cale swoje zycie skupila na moim mlodszym 27letnim-niezaradnym zyciowo braciszku-pelna hipnoza...a ja wiadomo jaksos sobie poradze-bo przeciez zawsze bylam taka zaradna...a do tego jak jej to probuje wytlumaczyc ze tak nie jest to sie obraza...sama nie wiem kiedy to sie stalo-kiedys byla taka super babka...chyba w koncu odpuszcze-moze w koncu zateskni i postara sie byc na tym pieprzonym skypie...najsmieszniejsze jest to ze nie ma jej tylko dlatego ze brat spi do 16tej a ona nie chce go budzic -bo komp jest u niego w pokoju -a on taki biedny przeciez znarwicowany z fobiami spolecznymi -to niech sobie ,spi...hahahaa -tak sie z nim obchodzi...sama w to nie moge uwierzyc...MASAKRA

sisterkate

anucha24

19/01/2012 11:54

to podobnie do mnie tez za ponad 2 mce zostane mama synka i naprawde nie zamierzam sie nimi przejmowac, ale wiadomo jak to w pl tylko narzekaja i jeszcze cie tacy rozmowcy obarczaja jakimiś problemikami,jakby nie bylo wiekszych. ja z kolei z mama rozmawiam ale czasem mam wrazenie ze ona nie rozumie pewnych spraw, ogolnie nie slucha co sie do niej mowi.lubi byc niestety w centrum zainteresowania.jest dosc mloda bo ma 40pare lat a ciagle gada o chorobach az mi sie dzwonic nie chce do niej.jak mowie cos o dziecku czy swoich sprawach to udaje ze slucha,zmienia temat i dalej o sobie.
sama nie wiem czy lepiej miec taki kontakt czy zaden

bo to tak wlasnie jest,jak sie tu mieszka i ma sie wiecej czasu,bo tu zycie jakby nie bylo jest spokojniej prowadzone to pozniej nachodza sentymenty i rozmyslania.a w pl oni sie tym chyba nie przejmuja, mysla o sobie tylko.a nam jest żal ich albo straconych relacji i kolo sie zamyka.

ja na szczesce jakos mocno zwiazana nie bylam az tak z moja mamą, kocham ja ona mnie tez, wiem ze na swoj sposob sie cieszy ze bedzie ta babcia, to pierwszy wnuk ale gdzies w glebi brakuje szczerej ,mądrej matczynej rady

sisterkate

19/01/2012 12:19

dokladnie...wiem o czym mowisz ...mam podobnie-jesli w koncu mnie najdzie tesknota i dzwonie to tez czesto mam wrazenie ze mama wogole mnie nie slucha-niby przytakuje ale jakby wogole ja to nie interesowalo albo wszystko bagatelizuje hmmm...
i tak zle i tak nie dobrze
trzeba sie ogarnac
no i powodzenia w nowej zyciowej roli -MAMY to jest poprostu nie do opsania! CUD SWIATA ))

sisterkate

anucha24

19/01/2012 14:03

fajnie dzięki
a czy tu mozna do poszczegolnych osob pisac prv wiadomosci? czy tylko meile wysylac?

sisterkate

19/01/2012 14:35

hmmm..wiesz coo w sumie to nie wiem-nie mam zalozonej tu zadnej pryw.skrzynki hmm..
taze chyba pozostaje mail gdybys chciala o cos zap.podaje Ci mojego sisterkate@wp.pl
a gdzie wogole mieszkasz?

sisterkate

sisterkate

19/01/2012 15:43

ups.chyba jednak mozna
pod loginem jest taka mala koperta

sisterkate

efrodyta

13/02/2012 16:46

To ja chyba jestem szczesciara bo z mama mam bardzo dobry kontakt,co prawda jest ona w Pl ale co drugi dzien do siebie dzwonimy i rozmawiamy na skypie zeby moja mama widziala swojego wnusia za ktorym bardzo teskni.Moge z mam pogadac praktycznie o wszystkim nawet jak poterzebuje jakiejs rady w sprawie dziecka to mi podpowie co i jak robic ale sie nie wymadrza haha
Zaluje tylko ze jestsmy tak daleko od siebie bo wiem ze instytucja babci jest niezastapiona,a wam dziewczyny naprawde nie wiem co poradzic przykro ze tak macie ze swoimi mamami
Jak chcecie normalnie pogadac to piszcie !

madziulek81

14/02/2012 18:44

Ja mam dobry kontakt z mama z racji, ze mam darmowe rozmowy telefoniczne to ja zawsze dzwonie (mama zawsze dzwoni przez skypa niemal codziennie). Przysyla mi leki lub inne rzeczy ktorych mi potrzeba a tu nie ma, kartki dla wnuczka i drobiazgi i dla nas z okazji urodzin, imienin, swiat itd. Pamieta zawsze o nas lepszej mamy chyba sobie wymarzyc nie mozna i nawet paczki z moimi smakolykami od czasu do czasu mimo, ze sklepow polskich nie brakuje na okolo.

Mama Kacperka ur. 17.06.2008 z waga 2380 gram i 45cm 8pkt. 35tc.

Adaś 12.03.2007*** (26tc)
Amelka 13.12.2009*** (16tc)

sisterkate

14/02/2012 20:46

jestesmy z mama na dobrej drodze do polepszenia naszych stosunkow...mysle ze mama cos zrozumiala...ja troche odpuscilam...szkoda czasu na zgrzyty...wiem ze nas strasznie kocha...sama chyba troche sie pogubila w swoim zyciu...najwazniejsze to szczerze porozmawiac...ale tylko wtedy gdy opadna niepotrzebne, zle emocje...w koncu to moja mama...hmmm....strasznie Ja KOCHAM pozdrowienia dziewczyny

sisterkate

efrodyta

15/02/2012 10:23

no to super ze jestes na dobrej drodze do polepszenia stosunkow z mama,warto o to zadbac bo przeciez mame mamy tylko jedna.Tak jak mowisz czasami trzeba odpuscic,przeczekac zle emocje i szczerze porozmawiac.
Zycze wszystkim powodzenia w kontaktach z wlasnymi mamami( i tatusiami tez )

maja45

29/02/2012 11:55

witam to moze ja tez powiem jak jest u mnie tez niby jak dzwonie to rozmawia ale widac ze od niechcenia a ja z reguly jestem gadula i czasami brakuje mi zeby sie wygadac a tu w uk nie zabardzo mam z kim i jak dzwonie to rozmawia ze mna z przymusu .ale jest jesze jeden maly szczegul ktorydeneruje mnie najbardziej a mianowicie gdy jedziemy
do polski na wakacje to nie ma jakiegos szczegulnego przywitania ale jak moj brat jedzie to obidkek jakies specjalne danie jakie oni lubia a my to co tym bardziej ze jezdzimy zadziej od nich a i wogo;e nadskakiwanie nad nimi ale jak cos tzeba to nie do nich tylko do nas pozdrawiam