Strona główna / Forum / Kącik mam / druga ciaza.....


Right menu


Kącik mam

Tematy związane z ciążą, macierzyństwem, wychowywaniem dzieci.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

renii80

03/06/2010 10:34

druga ciaza.....

czesc dziewczyny, jestem z morden nawet ostatnio pisalam o jakies kontatky ale widac ze albo was tutaj nie ma albo...noi wtrakcie moich ostatnich dni...dlugich dni., dowiedzialam sie ze jestem w ciazy.... w trakcie byl plan tego roku, ale nie spodziwalam sie ze tak wczesniej to nastapi., raz i ciach. co slyszalo sie wsrod znajomych ze jesli sie stara o drugie to niestety czas bardzo sie wydluza i nie jest tak latwo.- no u mnie tak nie bylo.

jestem troche przerazona itd., w trakcie moj oliver bedzie mial 5,5 roku kiedy maluch sie urodzi, ale przeraza mnie powrot do wszystkiego., niewiem czy to jest taki urok kiedy sie dowiesz z zaskoczenia i tak to odbieram. ale normalnie moja radosc jest przeplataan z moim mega przerazeniem.

pozatym moj porod nastapi prawdopodobnie miedzy listopadem a grudniem.... bo ja oczywiscie gapa - osatanie miesiace dla nas byly bardzo burzliwe.,zawsze cos sie dzieje u nas...nie zapisalam sobie pierwszego dnia wiadomo czego.....bo tez nie spodziwalam sie ze za miesiac pozniej moge byc w ciazy.... co moge dodac ze byl to okres kiedy w polsce byla ta tragedia(nawet sie tyle wyplakalam bo jestem bardzo czula) i tu ciach....

oczywiscie jak nigdy kiedy okres mi sie rozregulowal itd a bylo to od lutego tego roku do kwietnia....i kiedy nie dostalam w maju jak nigdy poszlam do apteki kupic sobie test..... czego nigdy wczesniej nie robilam jak mi sie spoznial pare dni... noi zrobilam test miedzy innymi test elektroniczny noi wyszlo mi 3 plus (tygodnie). co oznacza 5 lub 6 tydzien.
chyba jedynie pozostanie mi okreslona data porodu po skanie.... ale gapa ze mnie.... akurat w tym miesiacu ne zapisalam no......

poszlam do mojego lekarza zrobic sobie wizyte ale ze jest taki zajety musze poczekac do 19 czerwca gdzie znowu nie moge wtedy isc bo bedziemy w polsce na chrzcinach - a teraz znowu naciskam ze musze... wiec czekam do wtorku bo moge zadzwonic czy mnie przyjmie.... do tego doszlo mi jeszcze egzaminy z collegu teraz.... - ostatnie mam w lipcu .... normalnie mnie deprecha mnie ogarnia......

dziewczyny macie jakies dobre rady..... jak sie przygotowac troche pardziej optymistycznie....
a co najfajniejsze ze grono znajomych bardzo pozytywnie., wrecz radosnie - bardziej niz ja przyjelo ze bedziemy miec drugiego potomka.....hehehhehe

dziewczyny piszcie.... bo jakas przygnebiona jestem....

pozdrawiam przyszle mamusie..... sa tu jakies zwariowane mamuski, !!!!
noi koniec mojej historii...

renata

renii

renii80

03/06/2010 18:27

ej dziewczyny czytacie a nie odzywacie sie...kurna no... prosze o jakies odezwy no.... bo naprawde ...brakuje mi pogawedek z dziewczynami na temat nadchodzacego stanu ....

renii

aneczka245

03/06/2010 19:32

Renatko jak chcesz to przylacz sie do nas Lipcoweczek, fakt ze masz termin duzo potem ale czy to wazne???
Zapraszamy do Mamy z terminem na Lipiec2010.
Gratuluje fasoleczki. My tez chcielismy troszke pozniej i tez myslalam ze poodstawieniu zastrzykow potrwa troche zaciazenie a tu po pierwszym cyklu zaskoczylam hehe.
Pozdrawiam

nasze słonko Stephen urodzone 22marca 2008
druga perelka Amy-Lee 31 lipca 2010

mirka1

03/06/2010 20:50

hejka Reni
Ja do Ciebie pisałam aby się z Tobą spotkać ale jakoś się nie odezwałaś. Ja jestem mamą 3 dzieciaczków. 8lat, 5 lat i 7 miesięcy. Kiedy się dowiedziałam o drugiej ciąży moja córcia miała wtedy 1,5 roku załamałam się ale z czasem przyzwyczaiłam się trwało to jakieś dwa- trzy miesiące . Po tym czasie byłam dumna z mojego rosnącego brzuszka . Po tej ciąży zdecydowałam się na kolejną . Teraz jestem szczęśliwą mamą 3 pociech .Więc głowa do góry wszystko będzie oki i dasz sobie świetnie radę tak jak ja. Pozdrawiam cieplutko.

mira

renii80

04/06/2010 08:39

o dziewczyny ale fajnie..... jakos usmiech mi sie pojawil na twarzy kiedy to czytam super....dzieki.... mirka sorki ze sie nie odezwlam ale obiecuje poprawe...hehehhe...pozdrawiam dziewczyny

renii

klauduska

04/06/2010 08:55

Hey gratuluje ciazy my staramy sie o drugiego dzidziusia juz jakies dwa miesiace i narazie nic! A ja mam bardzo nieregularne miesiaczki wiec robie testy co 2 tyg i ostatnio same porazki :/

anna653

04/06/2010 10:18

Renii glowa do gory niedlugo sie oswoisz z mysla o ponownym macierzynstwie i radosc oczekiwania przytlumi ten strach.

Ania ... zarejestrowana childminder, mama 7 letniej Julki, 3 letniej Olivii i 2 letniego Alexandra.
Moje domowe przedszkole: www.annasbusybees.co.uk

Ma

04/06/2010 13:20

Hej hej, Twoj list jest taki smutny i melancholijny... Ja co prawda jestem w pierwszej ciazy, ale moja kolezanka wlasnie co urodzila drugie dziecko, a jej pierwszy chlopak ma 4,5 roku. Tez byla smutna i przygnebiona, potem jej przeszlo. To podobno ta swiadomosc trudnosci i realiow jak to z dzieckiem jest. Jestem przekonana, ze sobie poradzisz, predzej czy pozniej wlacza Ci sie hormony do dzialania i dadza Ci naturalna radosc. A doly w ciazy sa normalne i nie wazne, ktora to ciaza. Naczytalam sie, ze bardzo rzadko kobiety maja stan pernamentnego szczescia. Pamietaj jednak, ze jak Ci sie doly beda poglebialy i przedluzaly, to dobrze jest pogadac z lekarzem o jakies skierowanie do grupy wsparcia czy psychologa. Tylko blagam nie zrozum mnie zle, chodzi mi o to, ze mozna sobie pomoc. Ale to forum tez jest swietne! Duzo wsparcia i dziewczyny wspaniale! Na pewno tez poczujesz sie lepiej, jak pogadasz ze swoim partnerem. Bedzie dobrze, zobaczysz, wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki!

renii80

04/06/2010 22:33

az tak moj wpis jest smutny nieeeeeeeeeeeeeeeee no chyba nie.......
no bo wiecie.... jestem w mega szoku ze to tak szybko poszlo.... i jestem w ciazy. nie mowie ze nie chcielismy drugiego i w zwiazk z tym jestem smutna., tylko ja chcialam tylko nie spodziewalam sie ze tak szybko.
czasami wydaje mi sie ze inaczej jest jak planujesz, prubojesz., co miesiac sprawdzasz test czy jestes i nie jestes.. a tak bardzo chcesz.... a inaczej jest jak ot tak znienacka i ciach. no nie powiecie mi dziewczyny ze tak nie jest. inaczej sie reaguje.
po zatym juz jest inaczej jak masz odchowane jedno dziecko.... samodzielne itd., a tu powracasz od nowa do samego poczatku. chyba tego sie boje. boje sie reakci mojego starszego syna jak bedzie czy da popalic czy bedzie zazdrosny czy bedzie fajnie tak samo z dwojka., jak bylo z jednym.
niby tak samo a moze inaczej bedzie. troche sie tylko tego boje.

ale to chyba kazde zaklopotanie mam i mega niewiadoma dla nas,jak to bedzie kiedy urodzi sie drugie.
macie moze jakies porady jak przygotowac na rodzenstwo.
chodz moge powiedziec ze moj skarbek....jest bardzo pozytywnie nastwiony i caly czas mowi o braciszku a jak widzi malutkie dzieci na ulicy to mowi o tak samo bedzie wygladal nasz!!!! super tego sie slucha , bardzo szybko pojawia sie usmiech na twarzy wtedy - i bardzo bym chciala tego samego w realu!!!!! oj bardzo....

a tak ogolnie to mam mega humor, dopisuje mi glupawa...chodzby dzisiaj na birthday party dla dzieci., myslalam ze mnie wyprosza.hehhehe.... jedynie co mi przeszkadza cieplo chodz jestem mega zwolenniczka nawet upalow, ale teaz niestety przeszkadza. kawa juz mi tak nie smakuje.....moja ulubiona. i jak na razie tyle. zobaczymy co bedzie pozniej.

pozdrawiam dziewczyny

renii

renii80

04/06/2010 22:37

a kladuska...nie mart sie.... bedzie dobrze., napewno bedziesz w upragnionej ciazy. powiem tak.... zapomnij troche o tym ze chcesz w niej byc.... to jest najlepszy sposob. najlepiej wyjedz sobie gdzies tam., baw sie dobrze., nie mysl o tym ze chcesz byc w ciazy, to jest najlepsze lekarstwo.niemyslenie. mowie cie. pobawic sie zabawic uzyc zycia..... poszalec z mezem...wtedy to jest to.

buziole pozdrawiam... trzymam kciuki i mam nadzieje ze pochwalisz sie kiedy bedziesz

renii

renii80

04/06/2010 22:41

do MA - kochana wogole nie odebralam tego zle to co napisalas., ale chyba ty troszku serio to odebralas i za powaznie. tak mi sie wydaje.nie wydaje mi sie ze az tak smutnynie jest moj wpis. ja tylko chcialam przekazac ze jestem troszke przestraszona...hheheheh. wczesniej napisalam czemu nawet odpowiedzialam dwa wczesniejsze wpisy. ale dziekuje kochana ze sie przejalas.... fajnie ze tu sa takie fajowe dziewczyny.naprawde fajne dziewczyny tu sa.

buziaki

renii

klauduska

05/06/2010 09:21

Pochwale sie napewno wiesz co cos w tym co mowisz jest! z naszym pierwszym bobo bylo podobnie:bardzo chcielismy,staralismy sie i nic nie szlo,a jak wyluzowalismy troche,przestalismy o tym gadac non stop to sie udalo! Ty rowniez informuj o postepach buzka

Madziurek25

05/06/2010 09:56

Czesc dziewczynki
Doskonale rozumiem chyba wiekszosc z Was
Na pierwsza dzidzie czekalismy rok i gdy ujrzalam dwie kreski na tescie poprostu szalalam ze szczescia!Zawsze wiedzielismy,ze Bianka nie bedzie jedynaczka, ale gdy dwa miesiace temu zobaczylam znow dwie kreski to zaczelam plakac;( Dlaczego???? Sama nie wiem...zal mi sie zrobilo Bianusi, ze to ona juz nie bedzie najwazniejsza i nie bede mogla jej poswiecic tyle czasu, przeciez to ona byla tak bardzo wyczekiwana Z drugiej strony zal mi tego dzieciaczka w brzuszku, bo przeciez ono sie "nie pchało na swiat" a ja nie mam nawet czasu by sie nim cieszyc, bo zawsze sa obowiazki zwiazane z coreczka...i tak kolo sie zamyka...Boje sie tylko, ze nie dam rady z dwojka tak malych dzieci-wiem, ze nie ja jedna jestem w takiej sytuacji, takze prosze Was o jakies rady
Pozdrawiam mamuski i milego dnia bo pogoda jest dzis przepiekna.

Bianka, 22.01.2009 g.16.55
Jagoda, 27.12.2010 g.13.38
Magda-najszczesliwsza mama na świecie:))

renii80

05/06/2010 12:55

bo wydaje mi sie tak ....ze zawsze w planach jesli juz jestesmy rodzicami jednego dziecka myslimy o drugim. tylko zawsze ciezko jest zdecydowac sie na to drugie. fakt inaczej kiedy jest plan, oczekujemy...czekamy sprawdzamy i nic... a inacze jesli jest jak ot tak w najmniej oczekiwanym momencie okazuje sie ze jestesmy..... troche inaczej sie do tego podchodzi.zaskoczenie, szok., przerazenie, strach - ale w glebi jest tam radosc ze bedziemy miec drugie - teraz tak przynajmniej ja mam., chodz do mnie w 100 procentach nie dotarlo ze spodziewamy sie drugiego...naprawde, zycie toczy sie dalej itd, robie to co robilam., aczkolwiek juz inaczej ostrozniej bo w myslach ..... mala istotka.....
ciesze sie zapewne z tego ze moj chlopiec ma juz 5 lat i bedzie mi duzo latwiej. wiem ze wczesniej nie dalabym rady kiedy bylby duzo mniejszy. dlatego tez strasznie podziwiam dziewczyny ktore maja male szkraby ledwo co chodzace i juz w drodze drugie albo pojawilo sie ow drugie na swiecie, kiedy to pierwsze takie malutkie. strasznie ich podziwiam. naparwde.
a tak nawiasem mowiac, o pierwsza ciaze tez dlugo walczylismy... wczesniej poronilam mega komplikacji problemow zabieg w lonydnie - dlatego ow synek taki oczekiwany po niezbyt przyjemnych przejsciach.

madziurka nie martw sie.... super bedzie dobrze zobaczysz - przyjdzie chwila ze bedziesz sie cieszyc z tej ciazy tak samo bardzo jak z pierwszej. wiadomo musi dotrzec, a super ze bianka bedzie miala rodzenstwo , dacie rade, damy.
trzymaj sie cieplo...nie martw sie.

pisz jak mozesz... buziole i pozdrawiam

renii

Mysiunia

05/06/2010 16:46

Witam Jestem mamą z Cork. Z mężem staramy się o 2 dzidzi ale cóż Bóg nie daje

Madziurek25

05/06/2010 22:30

Dziekuje za slowa otuchyMam nadzieje ze bedzie dobrze choc teraz nic mie sie nie chce mam lenia a dom az se prosi o generalne porzadki Jedzenie mi smierdzi szczegolnie mieso wiec rzadko otwieram lodowke...za to kocham popcorn)
Miesiac temu stracilam prace wiec jedyne co mnie teraz trzyma to wyjazd do Polski na wakacje
A tak z dobrych rzeczy to we wtorek mam scan wiec zobacze kruszynke i mam nadzieje ze wszystko w porzadku- to najwazniejsze.
A co tam u Was?
Pozdrawiamy.

Bianka, 22.01.2009 g.16.55
Jagoda, 27.12.2010 g.13.38
Magda-najszczesliwsza mama na świecie:))

Atram

05/06/2010 23:43

czesc dziewczyny, a ja tak Was czytam o tych wszystkich obawach, niepokojach i radosciach i sama do siebie sie smieje radosnie, bo ja sie sama normalnie nie poznaje, moja coreczka niedlugo skonczy roczek, a ja ta strasznie bym chciala za kilka miesiecy zaczac starac sie o drugie malenstwo - moj maz juz powoli chyba mnie sluchac nie moze sama nie wiem, dlaczego az taka wielka chec mnie ogarnela, zawsze z mezem chcielismy 3 lata roznicy miedzy dziecmi, ale ja ostatnio caly czas mysle, jak uwielbiam byc mama, no i ze z dwojka tez by podolala, no a w kocu jedno dziecko daje tyle szczescie, to z dwojka az nie jestem sobie chyba w stanie wyobrazic ogromu tej radosci (oczywiscie, wiem, ze tez i duzo pracy i obowiazkow, no ale czy mamie kiedykolwiek zabraknie sil by utulic malenstwo -chyba nigdy
serdecznie Was pozdrawiam i sle usciki do wszystkich malenstw - tych narodzonych, tych nienarodzonych jeszcze, no i tych planowanych

Atram

05/06/2010 23:47

Madziurek25 widze, ze jakby i nam sie udalo ( po namowieniu mojego meza do tego zacnego czynu hehe), to miedzy naszymi pociechami bylaby podobna roznica wieku jak miedzy Twoimi dziecmi
a do renii - no wlasnie, najwazniejsze to miec dobry humor i optymistyczne nastawienie ta mala istotka w Twoim brzuchu z pewnoscia jeszcze obdarzy cie niejedna radoscia i chwila szczescia

06/06/2010 09:34

Witajcie...gdy my zdecydowaliśmy się na drugie dziecko też się obawialiśmy jak to będzie choć u nas różnica między rodzeństwem to 6 lat (wg. mnie sporo za dużo!!!). Jak już byłam w ciąży nie mogłam sobie wyobrazić że można kochać tak samo dwóję dzieci na raz...zastanawiałam się jak to wszystko przyjmie Marcelka, która z jednej strony bardzo chciała rodzeństwo, z drugiej zaś była dopieszczoną jedynaczką, oczkiem w głowie rodziców i dzieckiem już na tyle dużym by wiele rozumieć(czasem nawet za wiele). A teraz po roku nie mogę sobie wyobrazić jak można było mieć tylko jedno dziecko i,przyznam szczerze, że nawet nie pamiętam jak to było bez Alexa Żałuje tylko że między dziećmi jest tak duża różnica wieku...dużo wtedy tracą...i to mniejsze i to większe również.
Do autorki postu: moja przyjaciółka z PL miała pewien 'plan' na życie który z powodzeniem realizowała...skończyła szkołę jaką chciała,wyszła za mąż, uwili sobie piękne własne mieszkanko...potem przyszedł czas na dziecko i urodził im się chłopiec Sama im troszkę zazdrościłam,że tak mieli wszystko poukładane bo wtedy życie jest łatwiejsze. Jak jej synek miał 11 miesięcy, zadzwoniłam do niej by umówić się na ploty bo długo nie było jak. Jak ją usłyszałam to myślałam,że spotkała ich jakaś tragedia...choroba,śmierć kogoś bliskiego...bo w takiej kiepskiej formie psychicznej była. Okazało się że była w 3 miesiącu ciąży(planowanej dopiero za kilka lat). Jeszcze kolejne 2 miesiące miała kiepski nastrój a potem już jej odpuściło. Teraz, mimo że podkreśla że na początku z dwójką było ciężko(finansowo,organizacyjnie, fizycznie) to nie żałuje...było warto i wie o tym za każdym razem gdy widzi dzieci razem(brat i siostra), jak się bawią...mają siebie!!!
Głowa do góry...tylko głupi się nie boi więc strach to wskazany objaw w takiej sytuacji!!!

Buziaki

PS.Atram...magluj męża ile się da...he he...z dwójką małych dzieci jest ciężko ale gdy różnica wieku jest większa wcale nie jest łatwiej a nawet trudniej!!!!!

klauduska

06/06/2010 18:27

Mysiunia 3mam kciuki za Ciebie a ty 3maj za mnie

ania79

08/06/2010 19:55

Hej Dziewczyny! dołączam się do Waszej dyskusji ponieważ staramy się z mężem o 2 dziecko i też mam mieszane uczucia (jak dotej pory bez efektu) . Czekając na okres zawsze w mojej głowie jest myśl - a jak tym razem się uda i będę w ciąży ,to jak to będzie?,czy będziemy mieli za co żyć itp. I muszę Wam powiedzieć,że mimo tego,że bardzo chcemy " być w ciąży" i powiększyć rodzinkę to czasami cieszę się,że to może w przyszłym miesiącu,boję się tego jak poradzę sobie w ciązy z tymi wszystkimi obowiązkami i pracą no i z córcią,która " jest wszędzie".Z drugiej strony nie ja pierwsza i nie ostatnia-kobiety dają sobie radę i jakoś żyją,i cieszą się dziećmi.Więc głowy do góry -wierzę że będzie dobrze(mój mąż -wieczny optymista-mówi że jakoś to będzie) Pozdrawiam serdecznie

Marta 20.09.2008 :)
Milena 25.02.2011 :)