Strona główna / Forum / Życie / Mortgage /kredyt w UK


Right menu

Warehouse Fashions Limited

Życie

Finanse, mieszkanie, opieka zdrowotna, sposoby kontaktu, nauka i studia – samo życie.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

natka36

23/08/2010 15:37

Mortgage /kredyt w UK

Hej,planuje kupic dom w Uk,Czy ktos z Was jest juz moze po.Chodzi mi glownie o wszystkie procedury i haczki,na ktore nalezy zwrocic uwage.

nati

Tordis

24/08/2010 10:54

Jesli idzie o kredyt mieszkaniowy, najlepiej skonsultowac sie z doradca, ktory pomoze wybrac dobra opcje dla ciebie i zaoszczedzi tobie latania od banku do banku. Z tego, co wiem, kredyty 100% znow sa dostepne, ale na znacznie gorszych warunkach, niz jesli masz jakis depozyt. Im wiekszy, tym lepsze warunki zaoferuje ci pozyczkodawca. Poza samym depozytem musisz wziac pod uwage dodatkowe koszty, takie jak prawnik (w UK wszystkie formalnosci zwiazane z zakupem wlasnego lokum zalatwia sie przez prawnika wlasnie), mortgage set-up fee (mozesz dodac do kwoty kredytu, ale mozesz tez zaplacic od razu) i valuation fee (chyba najwiekszy z dodatkowych wydatkow).
Czy znalazlas juz nieruchomosc, czy dopiero szukasz?

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

natka36

24/08/2010 12:35

Czesc,dziekuje za informcje,jak narazie to bylismy w naszym banku i wiemy,ze mozemy otrzymac kredyt na dom do okreslonej kwoty,aczkolwiek ceny nieruchomosci poszly do gory i nic nie mozemy znalezc do tej kwoty niestety.
Zastanawiam sie gdzie mozna znalezc takiego doradce finansowego i jak to wyglada finnsowo tzn ile on kosztuje.
Czy wiesz cos moze o tym,iz same agencje mieszkaniowe takze oferuja mortgage?

nati

Tordis

24/08/2010 14:36

Ja znalazlam mojego doradce wlasnie w agencji, ktora miala w swojej ofercie mieszkanie, ktorym bylam zainteresowana. Mieszkania wprawdzie ostatecznie nie kupilam, ale z uslug doradcy skorzystalam. Same agencje kredytow nie oferuja, bo nie sa instytucjami finansowymi, ale czesto dzialaja przy nich niezalezni mortgage advisors.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

Natasha

24/08/2010 14:38

Tak, w agencjach jest zwykle doradca, ktory ma dostep do systemow roznych bankow (nawet nam nieznanych). Taka porada jest bezplatna. Oczywiscie najlepiej sprobowac znalezc jakis dom i udac sie do tej konkretnej agencji i rozmawiac z doradca o tym konkretnym domu. Teraz warto kupic... nieruchomosci nie pojda juz w dol, a do gory, jesli was nie stac moze przemyslcie mniejszy dom lub dalej od centrum miasta... czasem takie mysli sie odrzuca, a moze warto choc poogladac domy.
Ja wiem ze np. bank Santander nie daje 100% (daje max 90%), wiec trzeba miec min 10% depozytu, i daje max 4 x roczna pensja. Przy depozycie 20% 4.5 x roczna pensja. I nic wiecej.

natka36

24/08/2010 18:28

O co dokladnie chodzi z ta 4xroczna pensja,jestem jeszcze zielona jesli chodzi o ten temat.Dzieki dziewczyny za pomochappy

nati

Natasha

25/08/2010 12:42

To ze bank udziela tylko maksymalnie 4 x twoja roczna pensja oznacza ze jesli zarabiasz rocznie 20 tys brutto, bank zaproponuje ci maksymalnie 80 tys kredytu. Lub jesli bierzesz kredyt z mezem, wasze pensje sie sumuja np 20 tys + 25 tys = 45 tys x 4 = 180 tys.

Tak to jest w skrocie. Oczywiscie zalezy to od banku jaka kwote wam pozycza, ale ogolnie to jest max 4.5 x.

ostatnio rozmawialam z doradca i powiedzial ze wszystkie banki oferuja max 90% wartosci domu, ale moze Tordis ma racje.... moze niektore 100%.

nati36

09/09/2010 19:16

Niestety banki nie chca udzielac kredytow 100% sad i jest oczywiscie problem z depozytem.A do tego wszystkiego chcac kupic BRAND NEW flat lub dom trzeba miec 20% depozytu,zalamkasad(

nati

george

03/10/2010 19:02

Cześc dziewczyny.Ja też planuję zakup swojego domku.Czy któraś z was wie jaka jest różnica między mortgage a loan?Która jest lepsza przy kupnie mieszkania?Pozdrowienia.

george

Tordis

04/10/2010 11:07

George, mortgage to kredyt hipoteczny, loan to pozyczka gotowkowa, Malo prawdopodobne, by jakikolwiek bank udzielil tak duzej pozyczki gotowkowej, by wystarczylo na zakup wlasnego M, dlatego tez mortgage jest (chyba) jedynym rozwiazaniem, jesli nie masz naprawde duzych oszczednosci.

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

george

04/10/2010 15:17

Dzięki Tordis.Umawiam się więc z doradcą w agencji i zobaczymy co wyjdzie.Pozdrowienia.

george

george

07/10/2010 20:52

Witam.Dziewczyny czy któraś z was wie co to jest PART RENT/PART BUY SHARED OWNERSHIP PROPERTY?Pozdrowienia.

george

Natasha

07/10/2010 21:39

Jesi nie stac cie na zakup mieszkania w 100%, mozesz skorzystac z oferty councilu, ktora polega na tym ze kupujesz czesc mieszkania np 60%, reszte kupuje council. Ty jestes wlascicielka swojej czesci, ale za pozosta czesc placisz czynsz wlasnie councilow (ten czynsz jest oczywiscie mniejszy niz wynajem mieszkania na rynku czyli np 150f). Mozesz odkupic reszte %, albo np kolejne 10% z czasem. Takiego mieszkania nie mozesz komus wynajac, jesli chcesz sprzedac, pierwszenstwo wykupu ma council. Mozesz szukac takich mieszkan na wlasna reke, lub zarejestrowac sie w tym systemie w lokalnym councilu aby otrzymywac oferty mieszkan jakie by ci odpowiadaly. W mojej okolicy takich mieszkan jest niewiele.... a jak sie jakies zdarzy (bo akurat ktos sprzedaje) to oferty sa nieciekawe np. mieszkanie z jedna lazienka, na parterze, z widokiem na dach sasiedniego budynku i bez miejsca parkingowego... Jest takie prawo ze kazdy developer ma obowiazek sprzedac jakis % swoich mieszkan councilowi no i niestety wybiera te najmniej ciekawe, ktorych klienci nie kupia. Ja obejrzalam w ciagu roku kilka takich mieszkan i niestety wszystkie byly kiepskie (a cena rynkowa), wiec nie skorzystalam, ale dla wielu jest to jedyna szansa kupienia wlasnego M. Zdaje sie ze musisz w danej lokalizacji mieszkac przez 6 miesiecy aby sie zakwalifikowac do takiego programu.

george

10/10/2010 11:22

Dzięki Natasha.Zdaje mi się że to raczej nie dla mnie.Niestety mój pan agent nie jest raczej profesjonalistą bo nie mogę się z nim wcale skontaktowac i chyba nie przedstawił mi wszystkich opcji możliwości zakupu mieszkania.Niestety nie będę mogła wpłacic takiej kwoty jaką mi zaproponował i mam nadzieję że jednak coś ustalimy.Biurokracja w tym kraju jest straszna a ceny usług jeszcze gorsze.Brak mi już cierpliwości!Pozdrawiam.

george

mama88

24/09/2011 14:16

witam
Ostatnio z mezem zaczelismy sie zastanawiac nad wzieciem mortgage czy ktoras z was momze juz ma ?? jak wyglada caly ten proces ?? z gory dzieki wielkie za informacje pozdrawiam...

Natasha

27/09/2011 09:40

Ja mam. Po pierwsze sprawdzcie jaka kwote mozecie wziac (najlepiej isc do waszego banku, albo umowic sie z doradca kredytowym (martgage advisor), ktory jest w kazdej agencji nieruchomosci i w kazdym biurze prawniczym (solicitors). To nic nie kosztuje. Mortgage advisor sprawdzi wam prawie wszystkie dostepne opcje roznych bankow i podpowie, ktory kredyt jest najlepszy dla was. Placi sie wtedy kiedy zdecydujecie sie wziac ten kredyt (ok 200f). Ale nie musicie, po wizycie u doradcy kredytowego mozecie isc do banku, ktory doradca wam polecil i wziac kredyt bezposrednio w banku.

Kiedy znacie budzet, zaczynacie szukac nieruchomosci (Rightmove, albo www agencji). Kiedy znajdziecie, skladacie oferte i jesli ona zostanie zaakceptowana, musicie znalezc prawnika (solicitora) i zlozyc wniosek o kredyt. Podajecie jego nazwisko agencji i doradcy kredytowemu i od tej pory solicitor zajmuje sie wszystkim (uruchamia kredyt, sprawdza dokumenty itd lacznie z tym, ze depozyt za dom wplacacie na jego konto!!!). Po jakis 2 miesiacach nastepuje wymiana umowy kupna-sprzedarzy (miedzy prawnikami), a po paru dniach sfinalizowanie. Nie ma potrzeby spotykac sie z solicitorem, wszystko zalatwia sie mailowo i listownie.

Jak potrzebujesz wiecej informacji daj znac...

doris2009

30/09/2011 00:25

hej dzieczyyny my właśnie kupilismy dom mieszkamy zaledwie 3 dni znalexlismy dorzadzce w agencji(mortgage advisor)załatwila nam najlepszy kredyt i wpłacalismu 10% depozytu,do tego trzeba zapłacic za wycene domu(valution fee-350 f)doradcy zapłacilismy za jego usługi 300f ale on juz jest do końca życia,do tego prawnik500f,opłaty za wszystkie searches około 300f(sprawdzanie wodociągów,powodzi,czy były kopalni itp.)trzeba wykupic life insurance,critical ilness cover jak chcesz,,income insurance,home insurance(nastepne około 120f co miesiąc)i trzeba sie przygotowac na to ze jezeli valution pokaze ze dom jest warty mniej i wlaściciel nie opuści to trzeba różnice dopłacic albo zrezygnowac z domu ale wtedy valuation fee przepada,zycze powodzenia w kupnie domku wszystkim którzy chcą

doris

madziorek

12/01/2012 20:36

czesc dziewczyny!
juz bardzo dawno zaczelam zastanawiac sie nad kredytem. wreszcie sie zdecydowalam i mam wiele pytan co do tego. moze ktoras z was ma za soba takie doswiadczenie i moze mi cos doradzic.
kredyt chce wziac w Polsce, pracuje tutaj wiec bede musiala tlumaczyc pewnie cala sterte papierow, zebralam wszystkie pay-slipy z pol roku do tylu, i nie wiem co jeszcze bedzie mi potrzebne.
jak pojade do pl chce juz miec wszystko ze soba. i teraz kolejna rzecz, co z mieszkaniem? rozgladam sie, ale nie jest latwo znalezc cos bedac za granica, a ze str rodziny na pomoc nie moge oczekiwac. czy musze miec juz jakies upatrzone mieszkanie starajac sie o kredyt, czy o to musze sie martwic jak mi juz go przyznaja. ciezko to jakos zgrac w czasie bedac w uk. czy mozecie mi podpowiedziec jak to wszystko zorganizowac?
pozdrawiam

madziorek

13/01/2012 23:26

hej! dzieki za przeniesienie posta. Bardziej mi chodzi o kredyt w Polsce, i tam tez chce kupic mieszkanie

Natasha

02/02/2012 14:02

Hej,

Ja kilka lat temu mialam taki pomysl na kupno mieszkania w PL. Korzystlam z uslug Mbanku, ktory mial odzial w Londynie (pewnie jeszcze ma). Bylo to bardziej skomplikowane niz kredyt w UK.
Po pierwsze musisz miec upatrzone mieszkanie zanim zlozysz wniosek o konkretna kwote kredytu. Wiec najpierw dowiedz sie w banku jaka kwote mozesz uzyskac. Potem szukaj mieszkania (zapewne nowe mieszkania jest latwo znalezc online, gorzej z rynku wtornego). Z tego co pamietam razem ze zlozonym wnioskiem o kredyt trzeba zlorzyc umowe przedswtepna (np z deweloperem), co jest moim zdaniem bez sensu, bo umowa jest juz wiazaca i gdy bank jednak odmowi kredytu z jakiegos powodu, musisz zerwac umowe z deweloperem. Ale jesli wiesz na 100% ze dostaniesz kredyt - to okey.
Co do banku, to musialam wypelnic wniosek - pecjalny druk, podpisany (z pieczatkami) przez pracodawce. Musialam wydrukowac statment z banku i potwierdzic oszczednosci i wplywy na konto. Wszystkie dokumenty musialy byc z aktualna data (czyli swieze).

Takze payslipy wydaje mi sie nie wystarcza.

Powodzenia!

Karolcianew

13/06/2012 20:30

Ja mam kredyt juz 6 lat w anglii i pracuje w banku. Jak macie jakies konkretne pytania, z checia postaram sie na nie odpowiedziec